adas@dziugger - jogger

adasiowe miejsce

Witam na moim jogu (lub jak kto woli blogu). Żadnych tajemnic tu nie zdradzę... Chyba. A jak zdradzę to znaczy, że to tajemnicą nie było. Wpisy marudne, śląskie, operowe, podróżnicze, fotograficzne i inne. Słowem ... nie da się jednym słowem.

Napisz list w sprawie wspólnego biletu w GOP-ie

Jak to Lenny Kravitz Wianki rzucał...

dnia 22 czerwca 2009, o godzinie 20:15:23

W Krakowie w sobotę rzucały się do Wisły różnego rodzaju Wianki. Niejaki adaś też tam był. Ale do przybycia zachęciło go pojawienie się tam w tym samym terminie niejakiego Lennego Krawca. Jakimś wielkim jego fanem nie jestem, ale muzykę znałem i nawet mi się podoba. Czyli przypomnienie/pierwsze przesłuchanie jego muzyki nie było formą samoudręczenia. Wręcz przeciwnie.

No to jakie wrażenia z Wianków? Skład mej grupy - w sumie 8 osób (przedstawiciele magistrów/inżynierów, studentów politechniki śląskiej oraz UJotu, UŚia...). Czas akcji - od około połowy koncertu Vavamuffin do końca Wianków.

Najpierw przejście z okolic mostu Grunwaldzkiego wzdłuż Wisły i Wawelu. Deszcz z góry. Błoto na dole. Czasami kobieta z wiankiem. Na głowie. W okolicy Smoka Wawelskiego widok na scenę zasłaniały czarne płachty - pewnie dlatego aby było przejście.

Dziwiło nas też to, że nikogo z piwem nie było... No tak... Kulturalne miasto, a my tu chcemy pić piwo pod chmurką. Przepraszamy.

Specjalne pozdrowienia dla osób, które zapamiętałem:

  • dziewczyny w niebieskich gumiakach, żółtym ubraniu oraz wianku tańczącej pod Wawelem (koło Toy-Toy-ów)
  • dziewczyn tańczących na murku w samych skarpetkach
  • dla pozytywnej grupki osób śpiewających/tańczących piosenki Markowskiej przy murku naprzeciwko sceny (hehe :D )

Kolejne pozdrowienia dla tłumu dziwnie patrzących na nas ludzi. Znaczy musieliśmy dziwnie wyglądać śpiewając na Markowskiej. Potem śpiewając (tak się nam wydawało) w długiej przerwie różne piosenki: "Uśmiech się" i "Orkiestrę" Pogodna, "Idzie Wojna" Siekiery, kilka piosenek Kultu Kazika czy też "Jesteś Szalona" Boysów oraz "Barbie Girl" Aqua (serio :D ).

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Opera Unite - przyniesie wolność :)

dnia 16 czerwca 2009, o godzinie 10:18:27

Opera zrobiła lekki szum internetowy umieszczając pod adresem www.opera.com/freedom stronę z chmurką i błyskawicą oraz tekstem "we will reinvent the Web". A do tego w kodzie strony umieszczony był komentarz - historyjka, która miała przybliżać cóż też Opera planuje... W wielu miejscach sieci zastanawiano się cóż to może być.

Rozwiązanie planowane było na wtorek 16 czerwca na 9 rano... No i dziś ta chwila nastąpiła... Tadam...

Wygląda, że nasz komputer może się stać "serwerem". Czyli chcesz pokazać komuś zdjęcia? Pokazujesz. Chcesz słuchać swojej muzyki w każdym miejscu sieci? Słuchasz... Chcesz stronę umieścić? Umieszczasz... Brzmi nieźle :)

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , , ,

Opera 10 beta 1 wydana! :) Przegląd zmian

dnia 03 czerwca 2009, o godzinie 12:35:53

Opera 10 beta 1 wydana! Jeżeli to jest wersja beta to znaczy, że większa liczba zwykłych użytkowników sprawdzi jak działa. A naprawdę warto sprawdzić co w niej nowego. A w porównaniu z dziewiątką jest hoho i jeszcze więcej zmian :)

Może chcesz od razu pobrać i nie czytać moich wypocin? opera.com/download. Pobierz też polskie tłumaczenie (chyba w pliku instalacyjnym jeszcze nie ma). Tłumaczenie może być miejscami nieaktualne. Ale lepsze takie niż żadne.

Co zmieniono (nie jest to wierne tłumaczenie - wybrałem subiektywnie ważniejsze rzeczy - pewnie coś pominąłem):

Wygląd nowej Opery
  • Nowa skórka - tu trzeba zobaczyć - co będę opisywał :) Źle nie jest. Ale o gustach się nie dyskutuje. Więc jeżeli nie pasuje to prawy klik na pasek Opery - Dostosuj - Wygląd - Skórki - Znajdź więcej skórek. :) Zobacz też jak łatwo zmienić wygląd pasków Opery. Uwaga - domyślnie miniaturki paska kart są wyłączone - proszę się nie sugerować, że to tyle miejsca zajmuje ;)
  • Opera Turbo - czyli możliwość wygodnego i szybkiego przeglądania stron www na słabych łączach. Serwery Opery kompresują grafiki znajdujące się na stronach - dzięki temu kilkukrotnie zmniejsza się liczba przesyłanych danych. A nie każdy i nie w każdym miejscu ma się internet 5Mbit... Można włączyć, można zezwolić na włączanie automatyczne tego tryby lub być powiadamianym o wolnym połączeniu.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , ,

Niuchanie krokusów w Dolinie Chochołowskiej

dnia 18 maja 2009, o godzinie 18:59:02

Człowiek zrobi wiele aby pochodzić po Tatrach. Wstanie o 3:20... Wyruszy o 4:00 (jednakże wcześniej będzie marudził o przesunięcie terminu wyjazdu co najmniej godzinę - snu trza...). Poprowadzi pojazd mechaniczny, który wielkiej mocy do rozpędzenia nie ma. Będzie pomstował na wolniejsze pojazdy (czyt. rowery, maluchy, fotoradary), że znów się trzeba rozpędzać...

Ale ten człowiek będzie silny. Nie da po sobie pokazać słabości. Nawet gdy na dwójce silnik wyje, a oczy mówią: "zmruż powieki"...

W weekend przedmajowy udało się zorganizować (dzięki Pani ŚUM-owatej) wyjazd na niuchanie krokusów w Dolinie Chochołowskiej... Start z TG o 4 rano, potem Mikule, Glajwic i Tychy. Z Tychów 3 wehikuły ruszyły w stronę słońca i gór. Trasa wiodła przez Pszczynę, Bielsko (chyba co skrzyżowanie fotoradar...), Żywiec i Korbielów (musieliśmy się rozpędzić, a ktoś nowym samochodem tarasował nam drogę jadąc 40...) Potem chwila przez Słowację, obok jeziora Orawskiego, ponownie przez granicę do Chochołowa. Aż wreszcie wita na Witów i wlot do Doliny Chochołowskiej. Okazało się, że najsłabszy samochód przyjechał pierwszy :D (bo na nas czekali na granicy ;).

Śniadanko o 9. W mocnym słońcu. Jakub terrorysta prezentował się nad wyraz "ciepło" w polarze i zimowej kurtce... Ruszamy do kolejki po bilet do parku. Tam patrzymy jak wygląda traktoropociąg z pasażerami upchanymi prawie jak w 820/840/870 KZK GOP. Przekrój turystów bardzo duży, ale chyba naszymi w miarę dużymi plecakami przyciągaliśmy wzrok.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Ręce wiszą na linie... Palenisko w Chorzowie

dnia 14 maja 2009, o godzinie 14:44:38

W weekend majowy (może za niedługo będzie wpis o nim) w Ogrodzieńcu przechodząc obok parku linowego zacząłem marudzić... "Chodźmy się powspinać... to nawet nie wygląda tak strasznie...". Dwie kobity (z lekkim lękiem wysokości) odwiodły mnie od tego pomysłu słowami: "Już nie zdążymy z Ogrodzieńca wyjechać". Ale obiecały, że pojedziemy do Parku w Chorzowie...

Pierwszy termin przełożony, bo jakaś tam "blondyna" powiedziała, że pojedzie, ale ostatecznie nie pojechała (jak zwykle). Na drugi jakoś ludzi też brakowało, ale... pojawiło się w Chorzowie 6 wspaniałych. 2,5 "silnych" mężczyzn, 3,5 pięknych kobiet... Jedna z ładnie zrobionymi paznokciami: "Ja się wspinać nie będę!".

Po wejściu do parku linowego widzimy jak na jednej z platform stoi dziewczyna (kilkanaście lat) i nie może się zdecydować czy skoczyć na tej linie jak Tarzan czy nie... Instruktor od tego momentu wszedł też na platformę i zaczął ją przekonywać, że da radę... Przejście troszkę trwało.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

Opera Turbo - przeglądarka dla słabych łącz

dnia 13 marca 2009, o godzinie 10:59:52

Opera 10 z włączonym mechanizmem Opera Turbo jest dostępna dla wszystkich zainteresowanych. Cóż to jest to Turbo? Coś co osobom ze słabszym łączem umożliwi szybsze przeglądanie internetu - część przesyłanych danych jest kompresowanych (grafiki). To naprawdę może być przydatne! I to nie jest wersja Opery dla komórek - to Opera zwykła, taka na PC :)

Jak to działa? Po stronie użytkownika: naciskasz przycisk w lewym dolnym rogu i przeglądasz strony, których grafiki, kod jest kompresowany. Niektóre grafiki wyglądają przez troszkę poszarpane - 4-krotna kompresja robi swoje. Jeżeli dzięki temu da się zaoszczędzić czas ściągania strony, to czemu nie spróbować? Przyda się osobom ze słabym łączem (telefoniczne, tańsze wersje neostrady, internet przez komórkę) Dla osób z szybkimi łączami to może być nieprzydatne (wolniejsze).

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

my.opera.com po polsku :)

dnia 04 marca 2009, o godzinie 14:29:29

Serwis My.Opera.com od dzisiaj jest dostępny w kilku kolejnych językach. I jest wśród nich polski. Zainteresowani?

Na razie jest to nie ostateczna wersja tłumaczenia, więc trochę braków i błędów można znaleźć... Ale bądź wyrozumiały - przetestuj tłumaczenie. Znalazłeś błąd? Zgłoś go na forum Opery :) Serwis jest po uaktualnieniu, więc może mieć (i ma) jakieś problemy techniczne - należy wybaczyć. Przynajmniej dziś.

A czym jest serwis my.opera.com? Serwisem społecznościowym z możliwością prowadzenia bloga, przesyłania zdjęć itp... Można też zakładać swoje fora dyskusyjne. A (prawie) wszystko to teraz po polsku :) I w otoczeniu operowych użytkowników.

Tagi: ,

Walentynkowe Gorce z sercem na tyłku

dnia 22 lutego 2009, o godzinie 21:54:03

Pobudka 3 rano. Jeden autobus, drugi autobus... Katowice witają :) Jako, że do pociągu jeszcze chwila to odganiamy jednego kolesia proszącego o złotówkę:

Co będę owijał w bawełnę... Na wino mi brakło...

Potem przechodzi zobaczyć jak wygląda dojście na perony dla osób niepełnosprawnych. Wygląda genialnie - najpierw dzwonek na wysokości głowy. Głowy stojącego człowieka. Potem otwierają bramę i delikwent na wózku przejeżdża przez nieznane otchłanie dworca, wyjechać na powierzchnię windą towarową... Nie mieliśmy odwagi zadzwonić...

Dojeżdża kolejni ludzie z ekipy. Wsiadamy do piętrowego składu i rozpoczyna się poranny śmiech :) Do Krakowa z lekkim opóźnieniem dojeżdżamy - Kuba terrorysta na cały głos oznajmia, że:

Zapomniałem, że tu się wjeżdża do ciemnoty...

Na szczęście Krakusi chyba mają spokojne usposobienie, bo żadnych rękoczynów nie było. Przechodzimy na dworzec autobusowy w poszukiwaniu naszego autobusu. I wyryte zostaje nam w umysłach wyrażenie: "...na dolnej płycie dworcaaaa". Pasażerowie musieli się dziwić jako pomagaliśmy zwiększyć słyszalność zapowiadającego dopowiadając te słowa do każdej jego wypowiedzi. Z taki długim przeeeeciągnięciem.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

Elektrociepłownia Szombierki murami was zachwyci...

dnia 02 lutego 2009, o godzinie 23:32:26

Wstać rano. Wsiąść do autobusu do Bytomia. Po co? Na Kraftwerk :) A dokładniej do Elektrociepłowni Szombierki. W Bytomiu jesteśmy z Pawłem o 9:50, Andzia już czeka na dworcu autobusowym. Teraz ruszamy na dworzec PKP - pierwsze zdjęcie w tunelu, potem statyw i panoramka hali peronowej w Bytomiu - jedna z ostatnich w Polsce.

Przyjeżdża po chwili pociąg z Gliwic. z którego wysiada około setki osób - okazało się, że wszyscy specjalnie na Szombierki. 2 kobiety zamiast iść za tłumem poszły w przeciwnym kierunku ;) Telefonicznie trzeba je ściągnąć w naszą (dobrą) stronę.

Przechodzimy na przystanek wąskotorówki a tam tłum z aparatami i statywami. Paweł zrobił tylko jedno zdjęcie w czasie całego wypadu, bo: "jak zobaczyłem ile osób ma aparaty to mi się odechciało...".

Po kilkunastu minutach podjeżdżają 2 wagoniki pchane przez spalinową lokomotywę produkcji rumuńskiej. Powolutku upychamy się w wagonikach - organizatorzy mówili, że liczba osób ich przerosła. Widocznie ludzie są głodni przemysłowych wrażeń. W końcu to ludzie ze Śląska ;)

Po 10 minutach dojeżdżamy pod płot elektrociepłowni - teraz kawałek piechotą i jesteśmy na terenie Elektrociepłowni Szombierki - wielkiego ceglanego budynku z 1920 roku. W 4 około 40 osobowych grupach zaczynamy zwiedzanie - najpierw wchodzimy bramą pod wieżą zegarową na dziedziniec. Brzmi tak jakbyśmy wchodzili na zamek. W pewnym sensie tak to wyglądało. Nad nami góruje wieża zegarowa z 2 największym czterostronnym zegarem w Polsce (zaraz po PKiN w Warszawie). Z tym, że ten nie działa, bo gołębie obs... popsuły mechanizm ;)

Wchodzimy do budynku na "poziom zero" - witają nas koleby - wagoniki na szynie przymocowanej do sufitu. To tutaj odbiera się żużel oraz doprowadzana wentylatorami powietrze. Po drodze mijamy się z drugą grupą. która weszła innymi drzwiami ;)

I już jedna pani fotograf z Knurowa zdążyła się zgubić i wzywała pomocy telefonicznie ;) Byli też tacy, którzy przewodnika widzieli tylko w pociągu - mieli później tzw. indywidualne zwiedzanie z aparatem i statywem...

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

Szombierkowanie w Kraftwerk Oberschlesien - Elektrociepłownia Szombierki zaprasza

dnia 28 stycznia 2009, o godzinie 15:22:49

Jako, że są ludzie zboczeni na punkcie elektrowni to proponuję im ulżenie swojemu zboczeniu i zwiedzenie Kraftwerk Oberschlesien (Elektrociepłowni Szombierki) w Bytomiu. Nie zboczeni na tym punkcie też znajdą coś dla siebie. Elektrociepłownia jest jednym z ważniejszych zabytków przemysłowych na Górnym Śląsku.

Aby nie być gołosłownym polecam troszkę informacji i zdjęć m.in w Wikipedii, a także w mmsilesia.pl. I taki jeden cytat, mówiący, że to nie jest już taka zwykła elektrociepłownia:

W historycznych murach elektrociepłowni od kilku lat goszczą tancerze, odbywają się spektakle tańca i spektakle teatralne. Tutaj tworzą artyści i plastycy, zawody rozgrywają łucznicy. To również doskonały plener filmowy. Nawet nowożeńcy uwielbiają się fotografować w tych magicznych miejscach. I głównie dzięki temu władze Bytomia pragną przekształcić obiekt w ogromny kompleks kulturalno - wystawowy. Główna hala zakładu ma prawie 200 metrów długości i może pomieścić nawet 1000 osób.

Dodam jeszcze, że to jej kominy zostały wykorzystane na okładce płyty Pink Floyd (ciekawe czy ktoś mnie za ten tekst okrzyczy za chwilkę...) :D

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

W Tatry - sylwestrowa, spóźniona relacja

dnia 18 stycznia 2009, o godzinie 20:12:03

Godzina 3:30 - pobudka. Trzeba zdążyć na pierwszą 19 do Bytomia, a potem na pierwsze 820 do Katowic. A po co tak wcześnie? A po to aby się jeszcze tego samego dnia pojawić na jakimś tatrzańskim szczycie... (niekoniecznie wysokim). Na dworcu w Katowicach spotyka się 5 wariatów i jedna jeszcze nie zwarjaciowała...

Ruszamy do miasta pod ziemią

Wsiadamy do osobówki do Krakowa. Na peronie obok stoi sobie TLK do Zakopca (pociąg jadący wolniej niż osobówka, a na dodatek spóźniona godzinę i jeszcze droższy). Będzie nas gonić... Ale my się nie damy... i uciekniemy ze średnią prędkością 50km/h... W pociągu mamy spokój. Współpasażerowie niekoniecznie go mają jeżeli słuchają naszych inteligentnych rozmów... W Krakowie bieg z peronu na peron ("W prawo, a nie w lewo!!"). Na schodach uratowałem komuś spadające jabłko... Ale zdążył mi ten ktoś zwiać, więc nie otrzymał go z powrotem.

Pociąg do Zakopanego pustawy. Można się wygodnie rozsiąść i zasnąć... Nie, my nie zasypiamy... my kontemplujemy wschodzące słońce przemieszczające się po nieboskłonie z zawrotną prędkością (a może to pociąg zmieniał kierunki co chwilę, że "nasza gwiazda" raziła mnie cały czas?).

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , , ,

trzy literki _spacja_ trzy literki .kropka.

dnia 18 grudnia 2008, o godzinie 11:47:03

Pamiętnego dnia 17 grudnia roku pańskiego 2008 niejaki Adaś Dzzzz. wszedł do pewnego pokoju bez literek a wyszedł z literkami. Otrzymał on 3 literki, spację, kolejne 3 literki i kropkę. Zdziwił się niezmiernie, że takie oto literki otrzymał. Tym bardziej się zdziwił, że otrzymał razem z literkami także dwie cyferki i przecinek (4,5).

Dwa dni wcześniej ten sam Adaś Dzzzz. przechodząc przez pewien pokój w dawnym żeńskim gimnazjum został zagadnięty przez znanego mniej lub bardziej pana doktora słowami:

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: ,

Ooo.... Opera 10 alfa!

dnia 04 grudnia 2008, o godzinie 14:30:22

Na razie testowa Opera 10 alfa, czyli tzw. wersja "boisz się - nie używaj" ;) Jakie nowości? Oj bardzo wyczekiwane nowości :)

  • Silnik wyświetlania Presto 2.2 - czyli Acid3 wyświetlany chyba prawidłowo - więcej informacji technicznych na dev.opera.com (np. obsługa, Web font, kolorów RGBA i HSLA, Selectors API...)
  • zwiększona wydajność (to trzeba zweryfikować z czasem - Gmail działa szybciej, ale też często z tego nie korzystam, więc nie wiem jak bardzo). Chociaż wstecz/dalej działa jakby szybciej na moim nie młodym już komputerze...
  • automatyczna aktualizacja (wow) - można też aktualizować tygodniówki (wow^2) - klik na opera:config#AutoUpdate i zaznaczyć Download all snapshots.
  • sprawdzanie pisowni w formularzach (wow^3) - aby doistalować język polski należy ze strony OpenOffice pobrać odpowiedni plik i rozpakować go do folderu .\profile\dictionaries\
  • możliwość formatowania treści mejli (testowy mejl wysłany z Opery 10 do Opery 9.62 spowodował wyświetlenie błędu w tej drugiej ;) przez webmaila wyglądało dobrze).
  • możliwość automatycznego usuwania listów z serwerów POP po x dniach.
  • poprawki dla widżetów pod Linuksem
  • i pewnie wiele innych, które znajdziecie w oficjalnej liście zmian.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

2 Zakończenia historii o rycerzu

dnia 28 października 2008, o godzinie 23:07:03

W ogłoszonym pare dni temu konkursie nagrody były 2 i zakończeń też była para. Książki otrzymują Monika i Patrycja (same kobiety? gdzie te chopy...). A oto nagrodzene 2 zakończenia (oraz wstęp - aby było wiadomo o co chodzi :)

Wstęp

Był sobie rycerz. Taki nijaki rycerz - nigdy nie pokonał smoka, nie obezwładnił bazyliszka, siłą nie grzeszył, wyglądem nie zachwycał kobiet. Nie dostał nawet połowy królestwa i ręki królewny (królewna zresztą w jego królestwie niczym ciekawym się nie wyróżniała). Miał tego dość, postanowił coś w swoim życiu nijakiego rycerza zmienić. Ruszył na swoim małym posłusznym koniku w stronę słońca. I tak jechał w poszukiwaniu... Hmm... Nie wiedział w czego poszukiwaniu jechał. Ale chyba chodziło mu o rękę królewny i pół królestwa. No nie był zachłanny - mogła być księżniczka i ćwierć królestwa.

Po długiej i wyczerpującej podroży dojechał do pewnego miasta w odległym królestwie. Królestwo było jakieś takie dziwne... bo jak przejezdżał to mieszkańcy wiwatowali na jego cześć. A był taki nijaki przecież. W karczmie nakarmili go za darmo, nieznajomi stawiali mu miód i grzane wino i krzyczeli: "wybawicielu nasz...". Dostawał od wieśniaków kury, warzywa, wino z jabłek (najlepsze w tamtym świecie - "Komandorem" zwane). Ktoś mu do konika doczepił mały, dwukołowy wóz. I tam mu wrzucili świniaka, paręnaście kilo ziemniaków (świniak je zeżarł zaraz), 3 kopy jaj...

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , ,

AKT Watra w Kanionie Colca

dnia 13 października 2008, o godzinie 14:08:51

Jakiś czas temu kilka osób z Akademickiego Klubu Turystycznego Watra z Gliwic przeszła przez nie przebyty wcześniej odcinek Kanionu Colca w Peru. Dawniej uznawany za najgłębszy na świecie. A dziś pojawiły się zdjęcia z tej wyprawy. Jako, że im trochę zazdroszczę to linka do galerii umieszczę :) Bo pięknie tam mieli na dole... :)

Dodam jeszcze, że ta wyprawa została nominowana do nagrody Miesięcznika National Geographic Traveler. Szczegóły konkursu na odpowiedniej stronie. Strona wyprawy: www.condor2008.pl.

Tagi: , , , ,

Zmień wygląd Opery - jak tylko chcesz

dnia 13 września 2008, o godzinie 09:15:52

Jakiś czas temu pojawiła się przeglądarka Google Chrome, w której to nie ma paska menu i jest dużo miejsca na przeglądanie stron. Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale Opera ma najbardziej konfigurowalny interfejs z przeglądarek. Można z nią zrobić wszystko albo prawie wszystko. I można w niej uzyskąć tyle samo miejsca co Chrome. ;) Kliknij prawym klawiszem na interfejs Opery → Dostosuj. I przyjrzyj się możliwościom zmiany wyglądu Opery.

Jeżeli dodamy do tego możliwość zmiany skórek, dodawania przycisków i skryptozakładek czy skryptoprzycisków - czego chcieć więcej?

A można więcej... Rijk van Geijtenbeek przygotował kilka schematów rozmieszczenia pasków i przycisków przeglądarki Opera. Można od nich rozpocząć dostosowywania przeglądarki. Wystarczy pobrać i dopiero wtedy dostosowywać wygląd Opery. Poniżej opis kilku schematów:

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

Kobieto! Nie słuchaj mężczyzn...

dnia 07 września 2008, o godzinie 21:00:38

...jak masz na sobie japonki a oni Ciebie ciągną na kolejkę linową na jakiś szczyt. A dlaczego? Bo są w stanie Ciebie przekonać następnie do zejścia w tych japonkach na sam dół... I nawet ci w tym zejściu pomogą, mimo, że im to na dobre nie wyjdzie (co chwilę dźwiganie kobiety, aby się nie poślizgnęła na jakimś ostrym zejściu/głazie źle wpływa na mieśnie pleców ;).

Dwa zdania z dzisiejszej rozmowy pewnej pary (dwadzieścia kilka lat) na szlaku ze Skrzycznego (nartostradą!):

Misiu... A mieliśmy dzisiaj tylko chodzić po mieście...
Ale wiesz co. Te twoje japonki to maja zaletę. Nie poci się stopa...
(parę pięści trafiło na biceps "Misia")

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Biblioteka w Tarnowskich Górach przez WWW

dnia 29 sierpnia 2008, o godzinie 16:39:52

Jak tego bloga czytają jacyś tarnogórzanie to poinformuję krótko: Biblioteka Miejska w Tarnowskich Górach dorobiła się katalogu książek dostępnego przez www. :) Aby się do niego dostać trzeba wejść na stronę katalogu, wpisać swój numer karty biblioteczne i hasło (3 pierwsze litery nazwiska + data urodzin). I mamy dostęp do katalogu. Szczegółowe informacje na stronie biblioteki.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Strasburg i Dijon czyli pierwszy kontakt z Francja (relacja autostopowa część 2)

dnia 26 sierpnia 2008, o godzinie 11:24:03

Czytałeś pierwszą część relacji? Nie? Możesz przeczytać, albo chociaż przyjrzeć się mapie ;) Ten wpis dotyczy kolejnych kilku dni - pierwszy nasz kontakt z Francją, Francuzami, językiem, Marokańczykami, kierowcami autobusów. Od Strasburga przed Dijon do Taize... I to wszystko (no prawie) autostopem w 3 osoby. Więcej wpisów z autostopu po Europie w kategorii Autostop na tym blogu.

Strasburg - bonżur bagietka

16 lipca - dojechaliśmy z rodziną Moniki za most w Strasburgu. I idziemy piechotą w stronę jakiegoś centrum. Powitały nasz krzaki, nierówne ścieżki rowerowe, brak chodników. Krajobraz taki trochę PRL-owy. Niemiło. Jeszcze z nieba coś kropiło - czyli pierwsze francuskie wrażenia średnie. Dochodzimy wreszcie na przystanek tramwajowy. Jaki ten tramwaj dziwny i do tego jeździ po torowisku na murawie... Krótka walka z automatem biletowym: aby wybrać bilet kręci się gałką, a miejsce na wrzucanie monet było niewidoczne dla nas - dziękujemy pierwszej napotkanej Francuzce za wskazanie odpowiedniej dziury ;) Kupujemy bilet za 3,3 Euro - ważny przez 24h dla 3 osób. Super!

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

Opera 9.60 - testowa numer jeden

dnia 25 sierpnia 2008, o godzinie 12:13:26

Oo... Parę dni temu wydano testową wersję przeglądarki Opera. Wersja 9.60, a w niej kilka nowych bardzo fajnych funkcji :)

  • Po pierwsze: Synchronizacji podlegać mogą teraz własne wyszukiwarki (WOW!) oraz adresy wpisane w pasek adresu. Ale na razie są jakieś problemy z synchronizacją.
  • Po drugie: przy próbie subskrypcji kanału RSS pokazuje się podgląd tego kanału (coś takiego jak w Firefoksie).
  • Po trzecie: parę zmian w M2. Tryb "Słaba łącze" - pobierze załączniki w mejlach dopiero jak tego zażądasz. Nowy widok: "Śledzenie i ignorowanie wątków" - zaznaczasz, że dany wątek ma być śledzony i masz do niego łatwy dostęp w panelu poczty (przydatna np. w grupach czy listach dyskusyjnych). Oraz opcja "przejdź do wątku".

Więcej zmian w tej wersji nie zostało udokumentowanych. Znane błędy: synchronizacja czasami nie działa, śledzenie wątków może niektóre wiadomości pomijać. No i nie ma polskiego tłumaczenie w plikach instalacyjnych. No i to tyle ;)

Więcej informacji: blog Opera Desktop Team oraz polskie forum Opery (tam jest przetłumaczona lista zmian).

Tagi: , , ,

Relacja autostopowa (część 1)

dnia 17 sierpnia 2008, o godzinie 17:10:43

4400 km, 25 dni, 3 osoby - autostopem. Noclegi w namiocie na stacjach, przy moście, na kempingach, w Taize, bez namiotu na plaży, u gościa z hospitalityclub, u 2 rodzin Moniki oraz w naczepie TIR-a. Kilkadziesiąt samochodów od staroci po limuzyny, 12 narodowości kierowców, kilka różnych języków w użyciu... Osoby biorące udział to: Anna/Andzia, Monika/Żaba oraz Adaś/Adaś ;) Więcej w kategorii Autostop na tym blogu.

Mapa poniżej przedstawia trasę drogi tam (a to z powodu ograniczenia Google Maps - przy większej ilości miejscowości się wykrzacza...). Po przybliżeniu widać nasze niektóre "odbicia" z autostrad ;) Zielone kropki to noclegi. W tym wpisie będzie opis wyjazdu tylko do granicy francuskiej. Na resztę trzeba poczekać... Cierpliwości. A teraz zachęcam do czytania :)

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , ,

Opera 9.5 Final - zmiany po polsku

dnia 12 czerwca 2008, o godzinie 10:52:15

Opera 9.5 pojawiła się dziś. Część użytkowników korzystała z jej wersji testowych (wydawanych prawie co tydzień). Z tego powodu może się wydawać, że wraz z wydaniem 9.5 nie pojawiło się nic ważnego. A jednak pojawiło się kilkanaście ważnych funkcji :) Większość była opisana na tym blogu: przejrzyj poprzednie operowe wpisy.

Nowa skórka oraz zmiany w interfejsie

O nowej skórce pisałem parę dni temu. Udało mi się do niej przyzwyczaić :) Nie narzekam. Aby jednak Opera wyglądała mniej więcej tak jak dawniej (co to z ludzi nie robi przyzwyczajenie) trzeba wykonać parę operacji:

  • Włączyć krawędź przełączającą: menu Widok → Paski narzędzi → Dostosuj → karta Panele → Pokaż krawędź przełączającą.
  • Aby wyłączyć przycisk nowej karty → prawy klik na niego i "Usuń z paska narzędzi". Niech żyją gesty! ;)
  • W tej wersji zablokowane przenoszenie linków na paski narzędziowe. Aby takie linki przenosić trzeba linka chwycić, nacisnąć klawisz Shift na klawiaturze i przenieść na pasek. I działa :)

A chcesz spowrotem starą skórkę? Przed instalacja zrób kopię pliku standard_skin.zip lub pobierz tą, albo poszukaj jakiejś innej (Prawy klik na paski Opery → Dostosuj → Skórka → Pobierz nowe skórki).

Zmiany też dotknęły menu preferencji - zajrzyj tam. Nie są to zmiany rewolucyjne, ale można na przykład ustawić sobie nowe opcje kart.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Powstała śląskojęzyczna Wikipedia

dnia 26 maja 2008, o godzinie 19:29:15

Witej! To je Wikipedyjo we ślůnskij godce

Śląska Wikipedia już działa :) Tak... Od 26 maja 2008. Jej adres to szl.wikipedia.org. Daaawno temu na blogu informowałem o próbie stworzenia takiej wersji językowej. Wywiązała się nawet duża dyskusja... Wtedy zatrzymało się na głosowaniu i kilkudziesięciu testowych artykułach. Tym razem poszło sprawniej. Powodem tego jest pewnie otrzymanie przez język śląski kodu ISO 693-3 (szl) oraz zapał kilku ślązaków/wikipedystów przy tworzeniu artykułów w inkubatorze. W tej chwili trwa przenoszenie artykułów z tego inkubatora pod prawidłowy adres. Do czasu przeniesienia wszystkich mogą się pojawić błędy techniczne. Wybaczcie :)

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

Weekly z tłumaczeniami dla Linuksa? WOW!

dnia 21 maja 2008, o godzinie 01:43:06

Niemożliwe... Opera wydała nową testową weekly. A wewnątrz wersji dla Linuksa znajdują się... pliki językowe :) I zlokalizowane wyszukiwarki (np. onetu, pwn-u). A ile było z tym roboty aby przekonać ich do tej zmiany. I się udało! Co zostało do zrobienia (do powalczenia)? Normalne sprawdzanie pisowni oraz jakaś ludzka instalacja skryptów UserJS. Pomożesz?

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Pół miliona w Wikipedii - dziś!

dnia 14 maja 2008, o godzinie 12:14:38

Dzisiaj (środa, 14 maja) prawdopodobnie około godziny 10 w polskiej Wikipedii został utworzony pół milionowy artykuł. Gratulacje dla szczęśliwego autora, dla innych użytkowników Wikipedii także. Na tę chwilę tym półmilionowym artykułem jest: Mario Kassar. Prawdopodobnie to się jeszcze zmieni (zostaną usunięte niektóre wcześniej utworzone artykuły i ten spadnie na miejsce poniżej 500 000). Ale czy to ważne? ;)

Jak pisałem już wcześniej ilość nie równa się jakości. Tak, wikipedyści też o tym wiedzą. Nie trzeba im o tym przypominać. Wystarczy pomóc. Tydzień poprawiania Wikipedii trwa - przyłącz się. Poprawiaj, zgłaszaj błędy, pisz nowe artykuły...

Więcej informacji: w Wikipedii o pół milionie artykułów, Tydzień poprawiania Wikipedii.

Tagi: , , ,

Majowa Mała Fatra

dnia 05 maja 2008, o godzinie 16:10:08

Wyjazd 3-osobowy w weekend majowy 1-4 maja 2008. To mój drugi raz na Małej Fatrze - tym razem w maju (przeczytaj relację z sierpniowej wycieczki na Małą Fatrę sprzed 2 lat). Majowa trasa w skrócie: pociągiem do Sutova (wioska po południowej stronie Małej Fatry), Chata pod Chlebem (nocleg), Wielki Krywań, Chleb, Południowy Gruń, Stefanowa (2 noclegi), Diery (Dolne, Górne, Nowe). Miały być zdobyte 2 Rozsutce, ale nie udało się - o tym dlaczego w dalszej części wpisu będzie szerzej.

Dojazd + wejście pod Chleb

Wyjazd - 5:55 z Tarnowskich Gór. Tam na dworcu takich dziwnych ludzi z plecakami troszkę więcej. Wszyscy (sądząc po rozmowach) do Węgierskiej Górki zdążają. Pociąg o 7:10 - kolejki do kas olbrzymie, a ja zapomniałem kupić bilet w TG (musiałem czegoś zapomnieć). Ale mam sokoli wzrok i zauważyłem, że o 7 otwierają 2 nowe kasy. Haaa... No to myk z końca kolejki do kasy zamkniętej - bilecik kupiony. Na peronie tłum. Wszyscy do Węgierskiej Górki oczywiście ;) A cóż tam takiego jest?

Podjeżdża pociąg - za pędzące drzwi chwyciło 2 gości - i zostali pociągnięci przez tłum (jeden prawie wylądował na torach). Miejsce się znalazło - w przedziale kilku studentów AGH (dowiedziałem się jak się w Krakowie pali samochody na Juwenaliach), pani z dzieckiem, i jakaś para. Studenci oczywiście do Węgierskiej Górki ;) Pociąg opóźniony jakieś 20 minut dojechał do Węgierskiej Górki. Tam wysiadł tłum (60% pasażerów) poszukujący monopolowego :) (tak mi jeden z turystów odkrzyknął).

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , , , , ,

Cool Kids of Death - koncert w Katowicach

dnia 28 kwietnia 2008, o godzinie 09:24:09

Niedziela wieczór, Cogitatur w Katowicach. Koncert Cool Kids of Death. Godzina 19:30, wszedłem. Usiadłem przy wejściu i przyglądałem się wchodzącym. Tyle różnych rodzajów trampków to ja w życiu nie widziałem ;) No nieważne. Sam klub miał podobno zrobić dobre wrażenie. Chyba nie zrobił. Takie bez klimatu (niby gdzieś tam fortepian, jakieś starocie). Ale to nie to... U góry dużo miejsca na koncerty, imprezy. No i szatni brak... Ktoś nie pomyślał?

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , ,

Wiersze prawie jak na wiki...

dnia 17 kwietnia 2008, o godzinie 16:28:34

Jakiś czas temu informowałem o wierszach pisanych podstawie artykułów Wikipedii. Okazuje się, że podobny pomysł pojawił się w serwisie Multipoezja w portalu onet.pl. Tam na czacie pisze się wiersze. Każdy użytkownik ma swoją linijkę/wers - a moderator wybiera wersy i tworzy z nich całość.

I tak powstają wiersze. Lekko absurdalne. Może nawet nie lekko. Teksty z tych wierszy wykorzystał niejaki Czesław Mozil wydając płytę z piosenkami z tekstami tych wierszy (zobacz myspace). Ja ze swej strony mogę polecić i wierszyki, i płytkę :) A poniżej jeden wierszyk:

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , ,

Pilsko i Hala Miziowa narciarsko

dnia 20 marca 2008, o godzinie 23:55:19

W zeszły weekend pojawiłem się w okolicy Pilska pojeździć na nartach - 3 i 4 dzień w życiu. Ale po kolei... Wyjazd wraz z ludźmi Watrowymi - przepraszam, ale dalej nie pamiętam imion ;)

Sobota - pobudka o 4:30 - trzeba jakoś zdążyć na 7 do Gliwic. W czasie zajadania bułki dotarło do mnie, że w sobotę autobusy jeżdżą inaczej... Ciemno za oknem a mi w umyśle pojaśniało. Szybko uruchamiam wyszukiwarkę połączeń KZK GO! (tą opisywaną parę dni temu) i sprawdzam czy mam jakieś połączenie z przesiadką, bo 80 ani 112 nie ma o takiej wczesnej godzinie. Mam, ale będę 15 po siódmej. Poczekają - chyba tak... W Gliwicach wsiadamy do samochodów i kierunek Korbielów. Po drodze brak śniegu - w górach będzie? Mamy nadzieję. W Żywcu samochód z 3 rowerami i parą nart na dachu - genialny sposób ułożenia o nazwie "nieład dachowy".

Wysiadka w Korbielowie. Chwila czekania na resztę samochodów następnie podział na 2 grupy - łażących i zjeżdżających. Łażący biorą narty i zaczynają się wspinać w poszukiwaniu śniegu. Ja znalazłem się w grupie zjazdowców. Wsiadamy w kolejką na Halę Szczawiny. Ja narty w jednej ręce, w drugiej plecak z przytroczoną gitarą. Jechałem bez zamkniętego krzesełka, narty prawie mi wyleciały z ręki. W połowie drogi pojawił się śnieg - czyli coś tam jest. Dałem radę... Wyciąg - 8zł. Następnie orczyk - 4zł. Chwila wahania - jak ja wjadę z plecakiem orczykiem, i to jeszcze tak ostro w górę. Jak na razie na oślich łączkach się bawiłem nartami. Stwierdzam, że jazda samotna jest zła - orczyk wylatuje spod tyłka, powracające orczyki szturchają w ramię, narty same skręcają poza wyjeżdżoną trasę...

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , ,

Jeden login dla wszystkich Wikipedii - jeszcze chwila...

dnia 20 marca 2008, o godzinie 14:53:18

Serwisy Wikimedia (czyli np. Wikipedia) posiadają wiele wersji językowych. I aby się na nich zalogować trzeba się osobno zarejestrować na każdej... Jest to uciążliwe dla bardziej aktywnych użytkowników. Od dawna były plany stworzenia możliwości pojedynczych loginów dla wszystkich projektów. I wreszcie się chyba udało :) Na początku ta możliwość zostanie udostępniona administratorom projektów (jest ich w końcu niewiele w porównaniu z liczbą użytkowników). Ważne jest także to aby te osoby na początku działanie tej funkcjonalności zgłaszały błędy w niej... Zobaczymy jak to będzie działać w rzeczywistości.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Inne wpisy (wcześniejsze i nowsze):
← Wcześniejsze wpisyNowsze wpisy →