adas@dziugger - jogger

adasiowe miejsce

Witam na moim jogu (lub jak kto woli blogu). Żadnych tajemnic tu nie zdradzę... Chyba. A jak zdradzę to znaczy, że to tajemnicą nie było. Wpisy marudne, śląskie, operowe, podróżnicze, fotograficzne i inne. Słowem ... nie da się jednym słowem.

Napisz list w sprawie wspólnego biletu w GOP-ie

Sztolnia Czarnego Pstrąga - dziura z wodą pod ziemią

dnia 09 lutego 2011, o godzinie 14:42:42

Pod Tarnowskimi Górami dawni górnicy, wydobywając ołów i srebro, zbudowali wiele tuneli. A także wiele sztolni odwadniających (co by tuneli woda nie zalewała). Jedna z takich sztolni jest udostępniona do zwiedzania - to Sztolnia Czarnego Pstrąga. Ostatni raz byłem w niej gdzieś z 10 lat temu. W niedzielę udało mi się tam zejść ponownie - działa. Sztolnię - czyli tunel z wodą kilkadziesiąt metrów pod ziemią - zwiedza się na łodziach. Przewodnik odpycha się od ścian i tym sposobem płyniemy. W sumie, nie licząc przewodnika, to w ciszy. Fajnie tam jest, ale mam kilka "ale" - może jacyś ludzie ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej to odczytają:

  • Przewodnik ma wyuczony opis. I mówi trochę jak z płyty - w sumie fajniejsze, by było jakby to opowiadał bardziej swoimi słowami. Tak to wyszło trochę jak za dawnych lat - jestem nauczyciel, słuchajcie mnie, bo mam rację. No i przydałoby się troszkę ten tekst uwspółcześnić - wiele słów/zdań brzmiało tak lekko starodawnie.
  • Jak zadawałem drobne pytania w trakcie jego wywodu to się gubił lekko. Już na koniec, jak odpowiadał na pytania to był taki prawdziwszy. I wtedy wreszcie miał swój prawdziwy, lekko śląski akcent - a nie taki wymuszony-nakazany-polski.
  • Szkoda, ze z powodu roztopów wody było za dużo i pływało się do połowy trasy i z powrotem.
  • Ogólny wygląd otoczenia Szybu Sylwester (przy "Ewie" nie byłem tym razem) był tragiczny - nie dało się dojść do szybu czystą nogą. Błoto straszne - może jakiś kamienny kawałek chodnika by się przydał? Kartki wiszące wewnątrz szybu (stary papier A4 z wydrukowanymi informacjami w koszulkach też nie sprawia dobrego wrażenia).

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Rowerem na dworzec codziennie? Czemu nie!

dnia 12 września 2010, o godzinie 21:38:25

Od maja dojeżdżam rowerem codziennie rano 1-2 km (wow! co za odległość, co nie? ;) ). A potem po pracy z powrotem. Rower zostawiam przyczepiony linką do płotku w okolicy dworca autobusowego w Tarnowskich Górach. Obok stoi zazwyczaj kilka innych rowerów (maksymalnie stało około 7-8). Motywację mi dał wpis na blogu Szymczaka.

Potem wchodzę do autobusu i jadę do pracy. Kierowca już mnie chyba kojarzy, bo jak jestem minutę po czasie odjazdu to jeszcze na mnie poczeka :D (stawiam go tak, że kierowca widzi czy już jestem czy nie - 100m odległości). Przez pewien czas brałem siodełko do plecaka "a nuż ktoś by chciał rower ukraść, to taki bez siodełko mniej go skusi". Od chyba miesiąca siodełko olewam ;)

Pamiętam w maju rozmowę z jednym kolesiem przy tym płotku:

- A nie boisz się złodziei? Że ci rower ukradną?
- W sumie to rower ma z 10 lat. Jakby zniknął to nie będzie wielkiej szkody. No i dopiero 3 dzień tak jeżdżę.
- Ale rower to rower.
- No tak, ale biorę siodełko ze sobą - może to troszkę opóźni jego zniknięcie.
- No ja w sumie tez się zastanawiałem nad przyjeżdżaniem rowerem, bo nie chce mi się chodzić na autobus tych 10-15 minut.

Następnego dnia jak dojechałem, to koleś przyczepiał swojego górala. W sumie to nawet się cieszyłem - bo wtedy to jego miał najsensowniejszy wygląd :D Mój był drugi w subiektywnej kolejności "taki chciałbym mieć". ;) Od jakiegoś czasu nie ma tego pierwszego roweru - mam nadzieję, że nie zniknął w sposób zaboru mienia...

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , ,

Tarnogóskie Dni Kultury Ulicznej 2010

dnia 17 czerwca 2010, o godzinie 13:53:31
plakat dku

W najbliższą sobotę (19 czerwca 2010 r.) w Tarnowskich Górach odbędzie się Dzień Kultury Ulicznej. Cóż to? A taki dzień z koncertami, prezentacjami, happeningami, wystawami itp... Organizatorzy piszą o tym wydarzenie, że jest to jedno z największych wydarzenie kulturalnych w północnej części konurbacji górnośląśkiej. O poprzednich edycjach wiedziałem, że były i pamiętam, że raz mnie ktoś zapraszał, a raz bardzo żałowałem, że nie byłem na koncercie zespołu Biff (to ten zespół, którego piosenki wykorzystałem w chyba 3 filmach promujących woj. śląskie ostatnio). Ale żałowałem po fakcie... bo najpierw mi nazwa nic nie mówiła. W tym roku się wybiorę :)

A teraz cytat:

Łącznie ponad 30 różnych interakcji z przestrzenią miejską, artyści z Polski i za granicy, happeningi uliczne, performance, teatry, wystawy, koncerty, m.in. gwiazdy czeskiej sceny electro - zespołu Midi Lidi. DKU, czyli skrzyżowanie sztuk na ulicy, w najbliższy weekend pokaże, jak można zmienić przestrzeń miejską.

Dzień Kultury Ulicznej jest to o cykl działań, wydarzeń i interakcji z przestrzenią Tarnowskich Gór skupiających się na prezentacji oraz promocji szeroko pojętej kultury i sztuki związanej z ulicą, przestrzenią miejską, miejskością, tkanką społeczną miasta. Organizatorzy w ramach Dnia Kultury Ulicznej realizują to na rozmaite sposoby, których kolaż tworzący ostateczny efekt, miesza ze sobą zarówno tradycyjne, wywodzące się z przeszłości, formy prezentacji artystycznej, jak i najciekawsze osiągniecie oraz prezentacje sztuki współczesnej.

Zachęcam do udziału :) Więcej informacji na stronie: kulturauliczna.blogspot.com (zobacz szczegółowy program)

Tagi: , , ,

Pierniczony wpis...

dnia 21 grudnia 2009, o godzinie 23:10:28

Przed świętami zawsze odbywa się rodzinne strojenie pierników. I tym razem też zamieszczę fotograficzny efekt strojenia :) Czy są chętni do (tak jak w zeszłym roku) do podzielenia się efektami strojenia w innych domach?

Zachęcam też do zobaczenia pierników z 2008 i 2005 roku :) Coś mi się wydaje, że liczba maleje... Hmm...

Tagi: , ,

26 euro gwiazdek na poczcie

dnia 27 kwietnia 2009, o godzinie 22:03:17

Poczta w Tarnowskich Górach. Pojawiam się tam celem odebrania poleconego listu. Po pobraniu numerka zauważam w portfelu brak dowodu osobistego... Źle... Chyba nie dostanę listu.

Ale podchodzę do okienka i... Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

Dzień dobry,
Dzień dobry.
Chciałem odebrać polecony. Tylko jest problem... Nie wziąłem dowodu...
Uu... No ja nie mogę Panu wydać listu bez dokumentu ze zdjęciem. Prawo jazdy, dowód osobisty, paszport...
No rozumiem... ale mam kartę Śląskiej Kasy Chorych bez zdjęcia, Kartę Euro26 - tu jest zdjęcie...
A co to?
A takie zniżki i ubezpieczenie...
Hmm... Nie, nie mogę... Musi być dokument z godłem państwowym...
Ale tutaj są gwiazdki...

I w tym momencie Pani zrobiła przepiękny uśmiech (może nawet lekki wybuch śmiechu można było zaobserwować) i wydała mi z tym przepięknym uśmiechem list polecony. I rzuciła na odchodnym: "To za te gwiazdki".

Tagi: , ,

3 ciekawostki z samego centrum Tarnowskich Gór

dnia 29 października 2008, o godzinie 18:44:52

3 ciekawostki fotograficzne z samego centrum Tarnowskich Gór.

Ławeczka. W Tarnowskich Górach jest mocniejsze przyciąganie ziemskie. Mogła się przecież wygiąć z tego powodu...

Z tego samego powodu (mocniejsze przyciąganie) na przystanku przy ulicy pod ławeczka znajdują się zabytkowe puszki. Co jest w środku... nie wiem... W sam raz pasujące do zabytkowego centrum miasta.

A tu rośnie trawa, która jest niszczona przez niedobrych mieszkańców Tarnowskich Gór. Autora tego bloga nie... on jeszcze bardziej skraca sobie drogę - wchodzi na chodnik kawałek za tym zasianym poletkiem trawy.

I pomyśleć, że 2 tygodnie temu przyjechało 3 panów w pomarańczowych kombinezonach, wysypało parę worków ziemi, zasiało ziarno trawy, ogrodziło poletko taką piękną biało-czerwoną szarfą (patriotycznie) i... Po paru dniach ogrodzenie zniknęło. I jak tu trawa ma wykiełkować...

;)

Tagi: , , ,

Płonąca 80-tka Omnitechu

dnia 24 października 2008, o godzinie 14:45:36

Co można spotkać jadąć autobusem linii 80 KZK GOP z Tarnowskich Gór do Gliwic? Kolejny autobus tej samej linii, ale za to cały w pianie :) Jako, że zrobił się korek to przeszedłem się obok wraku i złapałem stopa po drugiej stronie. Jak wsiadałem to 2 kobiety dosiadły się. I rozmawiając między sobą cieszyły się nawet, że to Volvo się spaliło. W kolejnym autobusie (57) kolejne 2 osoby rozmawiały o tym zdarzeniu i też nie miały cienia żalu. Hihi... cóż za zgodność pasażerów. :)

We wpisie są 2 zdjęcia wraku (zobacz album).

Przy okazji: okazało się, że kierowca autobusu miał 0,6 promila alkoholu, a pożar wynikł z powodu niesprawnych hamulców.

Tagi: , , , ,

Samotne rozmowy z rogatkami

dnia 06 października 2008, o godzinie 20:11:22

Jeżdżąc dziś na rowerze zauważyłem u siebie dziwny objaw NWC. Chodzi o rozmawianie z rogatkami na przeiewiadomoczegojeździe kolejowym. Najpierw powiedziałem "Proszę otworzyć". A następnie te same słowa wykrzyczałem. Do rogatek. I takiego słupka z mrugającymi światłami. Zaraz się ktoś odezwie, że nie potrafie krzyczeć ;) A najgorsze jest to, że te rogatki mi odpowiedziały słowami:

Nie mogę otworzyć bo jedzie pociąg.

A po chwili dodały:

Ale wiesz co... jak go nie widać to możesz przejść pod rogatkami.

No to zacząłem się rozglądać, a rogatki na to:

Z lewej ma przyjechać.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Biblioteka w Tarnowskich Górach przez WWW

dnia 29 sierpnia 2008, o godzinie 16:39:52

Jak tego bloga czytają jacyś tarnogórzanie to poinformuję krótko: Biblioteka Miejska w Tarnowskich Górach dorobiła się katalogu książek dostępnego przez www. :) Aby się do niego dostać trzeba wejść na stronę katalogu, wpisać swój numer karty biblioteczne i hasło (3 pierwsze litery nazwiska + data urodzin). I mamy dostęp do katalogu. Szczegółowe informacje na stronie biblioteki.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Zakłady Chemiczne w Tarnowskich Górach (w likwidacji)

dnia 27 kwietnia 2008, o godzinie 12:50:59

Jest wiosna. Można wsiąść na rower i ruszyć. Bliżej lub dalej. W piątek było bliżej - na teren Zakładów Chemicznych w Tarnowskich Górach. Może ktoś kojarzy artykuły o największej bombie ekologicznej w Polsce, zanieczyszczeniu wód głębinowych itp. To te zakłady ;) Od jakiegoś (dłuższego) czasu są w likwidacji. Ale od paru lat się tam nie dzieje za wiele.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , ,

Kombajn w Chorzowie - zbieranie kur

dnia 29 lutego 2008, o godzinie 19:30:03

Poniższy tekst to "rękopis pisany w autobusach" znaleziony w zeszycie niedawno. Dotyczy koncertu w listopadzie zeszłego roku. Postanowiłem go upublicznić... Ku pamięci i radości tłumu czytelników.

15 listopada byłem w Chorzowie na koncercie Kombajnu zbierania kur po wioskach. Spisałem relację - tak dla pamięci. Koncert odbywał się w klubie Zanzibar w Chorzowie. Relacja nie dotyczy tylko koncertu Kombajnu ale także zespołu Phonebox oraz paru innych (niekoniecznie muzycznych) rzeczy.

Godzina 18 - autobus 820 z Tarnowskich Gór. Nowiutki Solaris (jeżdzący 2 dzień). Wsiadam i oglądam się czy jakiejś osoby wyglądającej na zmierzające na koncert są w autobusie. Nieważne, że nie wiem jak wyglądają słuchacze kombajnu. W każdym razie nikt kury nie wiózł ze swojej wioski. Gdzieś w okolicy Suchej Góry jakaś trójka osób wyglądała na takich z kurami w plecaku (jak się później okazało trafiłem ;) ). A w nowym Solarisie woda kapała mi z sufitu na kolano. Mam nadzieję, że to para kondensowała a nie, że nowy sufit przeciekał...

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , ,

"Moja dziewczyna słucha Rubika" - rozmowy autobusowe

dnia 01 listopada 2007, o godzinie 18:02:43

Jakiś czas temu miałem napisać o dziwnym zdarzenie w autobusie linii 80. Ale nie napisałem - moze się bałem, że będę na youtubie? Ale po kolei...

Godzina okołopołudniowa, autobus linii 80 do Tarnowskich Gór. W środku między innymi ja. Śpię (wracam chyba z wesela z Raciborza). Siedzę w krótkiej koszulce. Obok wisi garnitur na oknie. Nagle w Zbrosławicach ktoś mnie budzi:

Czy nie jest za ciepło? Może otworzyć okno?

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , ,

Trójka w Tarnowskich Górach :)

dnia 03 października 2007, o godzinie 22:20:13

8 października - w poniedziałek - po Tarnowskich Górach będą się kręcili dziennikarze radiowej Trójki. Będzie to takie spotkanie z mieszkańcami, ciekawostki - kto słuch Trójki to mniej więcej kojarzy jak ta taki dzień wygląda. Skąd mam tę informację? A o gościa zwanego Krzysztofem Skowrońskim :) Tak... dyrektora Trójki. Nie był całkiem pewien co do daty ale powiedzmy, że się zna...

Udało mi się go spotkać jakiś czas temu w czasie 3-dniowego pobytu w Wawie (relacja cały czas w trakcie pisania ;). No i po wymienieniu paru zdań podał mi taką informację. Interesujące, co nie? Udało mi się też zrobić zdjęcie - dostępne w Wikipedii. Trochę głupio zrobiłem, bo nie zapytałem się o zgodę na wykorzystanie tego zdjęcia w Wikipedii. Na mejla na razie nie odpisał... Chociaż osobą publiczna jest... Ale i tak głupio.

Przy okazji poszukiwania potwierdzenia tej informacji na stronach radia, trafiłem na pewną dyskusję. Dotyczy ona tego czy od 8 października zmieni się ramówka. I chyba się zmieni. Na dobre czy na złe? No i z innej beczki: na tym forum żartobliwie wykazano istnienie układu: Niedźwiecki-Chojnacki-Mann ;)

Tagi: , , ,

Pyrzowice - nowy terminal B

dnia 18 lipca 2007, o godzinie 23:23:37
Terminal B w Pyrzowicach

W niedzielę pojechałem na rowerze na lotnisko Pyrzowice zobaczyć cóż to za nowy terminal odpraw tam otworzyli. Zrobiłem na lotnisku kilkanaście zdjęć.

Lotnisko jest obecnie 3 pod względem liczby pasażerów w Polsce a prawie wszystkie samoloty nad moim blokiem latają ;) Miło jest widzieć jak się rozwija - niechby jeszcze linię kolejową zbudowali/wyremontowali. Niby mają plany omijania Tarnowskich Gór tą linią, ale trudno... nie będę marudził z tego powodu. Przynajmniej na razie.

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , ,

Skarbówka i odliczenie VAT-u za internet opłacany z innego konta

dnia 04 czerwca 2007, o godzinie 18:28:18

A było tak... Jest rok 2006. Mamy w domu dostep do internetu (czad, co nie?) Ja mam konto (z dostępem przez internet). Rodzice też mają konto (jeszcze wtedy bez takiego dostępu). Ja mam tańsze przelewy. Nie będziemy płacić drożej - opłaty lecą z mojego konta (internet jest na ojca).

Przeczytaj cały wpis...

Tagi: , , , , , ,

Remont wiaduktu w Czekanowie - marudne przemyślenia

dnia 14 marca 2007, o godzinie 12:01:17

Na początku grudnia zamknięto wiadukt w miejscowości Czekanów na drodze wojewódzkiej Gliwice-Tarnowskie Góry na 1 rok. Miał być remontowany/zbudowany od nowa. Wcześniej, przez kilka miesięcy na moście leżał "sierżant" i było zwężenie drogi (na drugim pasie była dziura w moście). Na sierżancie się nieźle podskakiwało w autobusie ;) Zamknięcie wiaduktu wymusiło wyznaczenie paru objazdów (strasznie długich). Zmieniono trasę autobusom do Gliwic. Cześć ludzi zamiast objazdów wybiera jednak skrót drogami lokalnymi (przez Świętoszowice). Także tiry...

Drogę, gdzie mieszczą się z ledwością 2 autobusy zniszczył ten ruch prawie całkowicie. Przy wymijaniu zawsze zatrzymuje się ten autobus, w którym jadę... - jakieś nowe prawo "Murphego"? Autobusy i tiry mają wyjeżdżony "korytarz" na prawe koła na poboczu (kilkanaście centymetrów poniżej poziomu asfaltu). Szkoda, że PKM Gliwice zaprzestał puszczania na trasę 80 nowych Solarisów - teraz jeżdżą stare ikarusy i parę MAN-ów (kolejne prawo - "Wtedy kiedy jadę to jedzie także ikarus, wtedy kiedy nie jadę - MAN"). Pewnie się o rozwalanie Solarisów boi... A może mniej wytrzymałe są?

Z autobusami jest jeszcze jedna dziwność... Linia 80 (ta już bez Solarisów) ma teraz krótszą trasę (Hura!). O ponad 5 minut (Hura, Hura!). I może myślicie, że przyjeżdżam szybciej o te 5 minut? Nie... KZK GOP nie zmienił rozkładów jazdy - na rok to się przecież nie opłaca. Dopisano tylko informację:

Na przystanku Świętoszowice skrzyżowanie autobus linii 80 ma 5 minutowy postój.

I tak będzie przez rok. Aby nie było niedomówień - autobus nie jest z niczym skomunikowany, na trasie za tym przystankiem ludzie tylko wysiadają (wsiadają nieliczni). No i teraz na tym przystanku można pokontemplować piękny krajobraz z barem "Rozdroże", przystankiem, paroma domami i polami dookoła... Kierowcy jeszcze mają jakiś dziwny nawyk wietrzenia autobusu na tym przystanku... czy zima czy wiosna - trzeba sobie pooddychać świeżością spalin oziębianym przez mróz na dworze (na szczęście już przyszła wiosna). Inny autobus (57 z Zabrza-Helenki) ma trasę dłuższą (też o 5 minut). Nie wiem czy KZK GOP nie kazał mu się teleportować...

A wiecie kiedy zaczęli remontować ten most? Przez 3 miesiące na wiadukcie nie działo się nic (oprócz tego zamknięcia) dopiero w tym tygodniu został zburzony. Podobno przetarg był dopiero ogłaszany... A wiadukt został zamknięty (i wprowadzone zostały utrudnienia/objazdy) zaraz po wyborach... No i już... ponarzekałem sobie... ;)

Tagi: , , , , , ,

Wybieram? Ja tak... chociaż słabo przygotowany.

dnia 08 listopada 2006, o godzinie 21:52:17

Pamiętam swoje pierwsze wybory. Samorządowe 4 lata temu. Radnego (z klatki) wybrałem średnio. Chociaż trochę dla mojej dzielnicy zrobił. Nawet teraz od 2 miesięcy próbują jacyś robotnicy zrobić nowy asfalt (już praaaawie kończą). Chyba tak im to długo trwa abym przy urnie pamiętał z jakiej to okazji. Mimo, że się wleką to się cieszę. Ale na pana z klatki chyba głosu nie oddam. Sory...

Te cztery lata temu była w moim mieście druga tura wyborów na burmistrza. I wtedy (pod dziwnym spojrzeniem rodziców) wrzuciłem nieważny głos. Haa... Ale zagłosowałem. Jeden kandydat badziewny (uczył mnie parę tygodni matematyki w średniej szkole, ale nie z tego powodu badziewny) a drugi jeszcze gorszy. Wygrał ten badziewny. Obydwoje kandydują jeszcze raz. Jak patrze na te ich hasła to aż mi się śmiać chce ("uczciwy i wiarygodny" oraz "kompetencja, wiarygodność i cos tam jeszcze"). A wogóle to w dziwnym mieście mieszkam - jako jedyne w okolicy (a mamy te ponad 60 tysięcy) nie ma prezydenta. Podobno tradycja ;)

Jak wybiorę teraz? Nie wiem jeszcze. Ale wiem, że obecne władze za mało kasy wyciągnęły od UE (okolicznym wsiom jakoś to lepiej poszło). Może za starzy byli i napisać dobrze wniosków nie potrafili (albo wybrali złych ludzi do tego). Że parę rzeczy się w mieście wlecze. Że taki zastój jakiś dziwny. Przy wyborze pewien kierunek mam wyznaczony, ale jeszcze niedokładnie - parę dni czasu mam. Dostęp do internetu jest - można się w czytać to jak się reklamują. I co sądzą o tym inni. A głos w samorządowych wyborach się liczy troszkę bardziej niż w innych. Żadnych wielkich słów nie napiszę, bo nie potrafię, ale wybierzcie kogoś. Na niższych stanowiskach nie odbija aż tak ja na tych na samej górze. Mam nadzieję...

p.s. pierwszy raz jakieś wideo zamieszczam ;) "Ukradzione" quirisowi :) Chyba się nie obrazi.

Tagi: , , ,

Rozmowy przedsklepowe

dnia 30 września 2006, o godzinie 20:34:13

Miejsce akcji: przed sklepem w Miasteczku Śląskim. Osoby: Ja z ustami zapchanymi Marsem (zmęczony jazdą na rowerze) oraz miejscowy "klient".

- Znajdzie pan może dwa złote... Bo umrę... Mam tylko 20 groszy
- Też bym się piwa napił, więc panu nie dam...

Wiem... bez serca jestem...

Tagi: , , ,

Zbliżają się wybory...

dnia 03 sierpnia 2006, o godzinie 21:23:38

Zbliżają sie wybory... Widać to ulicach mojego miasta. Jakoś dużo remontów dróg było prowadzonych ostatnio. Tak jakby pieniędze zbierano na nie przez ostatnie 4 lata. Baa... nawet wiadukt naprawili - już nie będe w autobusie podskawiwał przy przejeżdżaniu przez niego. :) Fajnie być ucieszonym wyborcą...

Nawet radny mieszkajacy w mojej klatce pierwszy mi mówi "Dzień dobry". I mówi to z uśmiechem. Wcześniej mi rzadko odpowiadał. W lokalnej gazecie dużo "ważnych twarzy w moim mieście" otwiera "ważne inwestycje". Przecinanie wstęg i takie tam...

Tylko plakaty wiszą jeszcze z wyborów parlamentarnych w kilku miejscach...

Tagi: , , ,

Papież nad Tarnowskimi Górami

dnia 26 maja 2006, o godzinie 20:38:20

Właśnie przed kilkunastoma minutami papież przeleciał nad Tarnowskimi Górami. Znaczy kolumna 4 helikopterów - nie wiem czy to ta kolumna z nim. A 3x zoom nie jest dobry do takich zabaw. Zdjęcie jest niewyraźne bo to było jednak troche daleko.

Tak prawdę powiedziawszy Tarnowskie Góry nie leżą na trasie z Czestochowy do Krakowa. Prawdopodobnie papież ma przelecieć nad sanktuarium w Piekarach Śląskich.

Wyciąć ławkę...

dnia 19 kwietnia 2006, o godzinie 19:57:39

Parę miesięcy temu przed klatką obok wycięto ławkę. Powodem były grupy młodzieży przesiadującej na niej. Mieszkańcy tej klatki stwierdzili, że nie będą się przeciskać przez tłum takich wysokich, opalonych, podpitych, śmierdzących papierosami i głośnych... Nie podobały się im się też rysunki na skrzynkach... No i wycięli ławkę.

Przyszła wiosna. Osoby przeniosły się na ławkę pod moją klatkę. A dziś sąsiad przyszedł z petycją do spółdzielni o wycięcie ławki.

Ławki trochę szkoda... Chociaż w dobrym stanie to ona nie jest... Wątpię też, aby wycięcie coś pomogło. Została jeszcze ostatnia ławka pod moim blokiem - klatkę obok.

Kwiecień...

dnia 05 kwietnia 2006, o godzinie 17:12:18
Zima w kwietniu

...plecień...

A ja nie lubię już zimy, śniegu... A ta woda w innym stanie skupienia znowu zlatuje z góry na Tarnowskie Góry. Rano myślałem, że będzie ciepło - nie wziąłem kurtki tylko polar. No i strasznie zmarzłem. Gdzie ta wiosna?

p.s. to coś nadal pada...


Dziura w dziurze

dnia 05 marca 2006, o godzinie 19:53:11

Rozwaliłem 2 koła w samochodzie. W (nomen omen) dziurze. Zbieżność nazw przypadkowa. Ciekawe co powiat tarnogórski powie na odszkodowanie... Dziura (a może nawet wyrwa) znajduje sie na trasie Miasteczko Śląskie - Tarnowskie Góry (przez zalewem). Należy uważać na nią...

Aktualizacja: nie powiat a urząd marszałkowski - troszkę dalej będzie. Notatka policyjna jest. Nawet policjanci zdjęcia zrobili - Canonem A520 :)

p.s. Coś ostatnio jakoś dziwne wpisy mam. No i fajnie, że jest nowy Jogger. Ale dopiero za jakiś tydzień przyglądne mu się dokładniej.

Kupa tu, kupa tam, kupy wszędzie. Co to będzie, co to będzie...

dnia 20 lutego 2006, o godzinie 19:27:27

Jak co to będzie? Wiosna będzie. Śnieg topnieje a spod niego wyłażą na świat różne psie odchody przykryte wcześniej białym puchem. Odchody (czy jak kto woli kupy) są w wielu kolorach i kształtach... Nic tylko chodzić po tych chodnikach i się zachwycać...

Niee... Toż to obrzydliwe to jest... Widzieliście może chodnik lub ścieżkę bez takich ozdób? Ja dzisiaj nie widziałem... Ani w Tarnowskich Górach ani w Gliwicach. I mam zryty umysł tym... Niech psy sobie sr... Przepraszam, niech wykonuje własne potrzeby fizjologiczne, ale nie na ścieżkach i nie w okolicy 2-3 metrów od chodników. Albo niech noszą im właściele jakieś miotełki, wiaderka czy łopatki. Wrrr....

Przepraszam za ten wpis ale może ulży mi...

Pierniki? Setki pierników...

dnia 12 grudnia 2005, o godzinie 22:06:57
Pierniki.jpg

Dziś w domu była akcje dekorowania upieczonych wcześniej pierników. No i dzieło (a dokładniej połowa) widoczna jest na zdjęciu obok. Ta duża czarna blacha jest 2 poziomowa. Jeżeli ktoś chce to może policzyć. Reszta (jakieś 2/3 tych) pierników czeka na kolejną akcję dekoracyjną ;) Chyba w środę.

A osoby, które spotkam jutro może się na piernika załapią... :) No chyba, że nie będą chciały :P

Śnieg w Górach. Tarnowskich.

dnia 18 listopada 2005, o godzinie 11:50:41
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Wstałem. Patrzę przez okno. I widzę to co na załączonym obrazku. Nie jest go może za wiele, ale zawsze to coś. Parę dni i będzie można bałwana lepić ;) Ciekawe czy dziś do Gliwic dojadę czy też autobus linii 112 umrze na pierwszej górce. Jest to bardzo prawdopodobne.

Klatka na sraczkowato...

dnia 02 listopada 2005, o godzinie 21:12:00

Parę dni temu 3 panów z 3 pędzelkami w rękach (każdy z jednym) przywędrowało na moje osiedle. Zaczęli malować drzwi wejściowe do klatek schodowych na całym osiedlu.

Na pierwsze ogień farby poszły drzwi wejściowe wewnętrzne - te z domofonem. Nie wiem czy Spółdzielnia mieszkaniowa "Chemik" zatrudnia daltonistów czy też ma w magazynach farby z lat 70, ale zielony kolor drzwi wejściowych moje poczucie estetyki uraził. Bo nie był to normalny zielony. To nawet brzydki zielony nie był. Już wolałem szarość tych drzwi. Nawet z tym brzydkim czarnym napisem...

Ale kolor zielony to jeszcze nic. Następnego dnia (może 2 dni później) panowie przywędrowali ponownie. Ponownie rękach dzierżyli pędzelki. Mieli także pojemnik. Z farbą. Ona miała kolor → patrz tytuł postu. Domyślam się, że miał to być kolor pomarańczowy (tak aby do ścian klatek pasowało). No ale coś im nie wyszło... No i kolor zielony nawet zaczął mi się podobać.

Mógłbym tutaj umieścić zdjęcie tego koloru. Ale oszczędzę wam tego.

Do Gliwic szybciej rowerem

dnia 07 września 2005, o godzinie 07:13:43

Tak. Z Tarnowskich Gór na rowerze do Gliwic jest szybciej niż autobusem. Rowerem od mojego domu do uczelni jest równe 25 km. Wczoraj przejechałem to 2 razy (tam i z powrotem) i czas przejazdu trwa 1 godzinę. Autobusem (tym teoretycznie szybszym - 112) jedzie się 50-55 minut, ale trzeba jeszcze 15 minut dojść na przystanek. No i 10 minut z przystanku w Gliwicach.

Jest sobie jeszcze jeden autobus - 80. Szybciej to on może jedzie, ale za to krajobrazowo-objazdową trasą (w cenie nie ma przewodnika). A trwa to godzinę i 10 minut. No i jeszcze czasami się potrafi "utopić" w gliwickim porcie i po prostu nie przyjechać na przystanek.

Ale rower też nie jest całkiem dobrym pomysłem. Co robić jak wieje wiatr na trasie? I to nie w stronę, w którą jedziemy. Albo jak ukryć te plamy na koszulce? A inhalacje na trasie nie są zbyt dobre dla zdrowia... ;)

Na Śląsku nic nie żyje...

dnia 16 lutego 2005, o godzinie 19:00:54

Jadę sobie dzisiaj autobusem 112 do Gliwic i jakieś 3 kilometry przed Gliwicami z okien tego pojazdu dojrzałem stado około 30 saren. Znajdowały się jakieś 200 - 300 metrów od drogi i się przemieszczały stadnie ;). Sarbny wcześniej widziałem, nieraz przed nimi hamowałem samochodem. Ale nigdy takiego stada nie widziałem.

A po jakichś 3 minutach jazdy obok autobusu zaczął lecieć ptak. Przez jakieś 10 sekund. Nie był to ani wróbel ani gołąb... tylko cos drapieżnego. Jakiś myszołów lub Sokół.

A wszytko to parę kilometrów od takiego wielkiego miasta na Śląsku. A podobno na Śląsku oprócz górników i hutników nic nie żyje ;)