adasiowe miejsce
Witam na moim jogu (lub jak kto woli blogu). Żadnych tajemnic tu nie zdradzę... Chyba. A jak zdradzę to znaczy, że to tajemnicą nie było. Wpisy marudne, śląskie, operowe, podróżnicze, fotograficzne i inne. Słowem ... nie da się jednym słowem.
Teatr V.O.S.A w Gliwicach w ramach festiwalu Ulicznicy
Wczoraj , 9 lipca 2011 r. w ramach festiwalu Ulicznicy odbyło się przedstawienie czeskiej grupy/teatru V.O.S.A na gliwickim rynku. Artyści układali konstrukcje z belek (bez połączeń), żonglowali, bawili się ogniem, fajerwerkami. jeździli na rowerach. Była to bardzo dobrze spędzona godzina :)
Poniżej kilkanaście zdjęć - reszta do zobaczenia w albumie w Picasie. Kto nie był niech żałuje :)
Tagi: gliwice, teat, teatr uliczny, ulicznicy, v.o.s.a,
Schematy KZK GOP raz jeszcze - coś się pojawiło w Gliwicach
W dniu, w którym KZK GOP opublikował swój schemat linii (pisałem o nim wcześniej) zadałem związkowi kilka pytań, na które odpowiadał Pan Wojciech Gorgoń z KZK GOP (Kierownik Referatu Badań i Rozwoju):
- cena wykonania schematu (136 100 zł netto),
- aktualizację (Przewiduje się dwukrotną aktualizację planu w odstępach ok. 12-15 miesięcy od wydania poprzedniej edycji)
- schemat komunikacji nocnej - inne miasta w Polsce często mają (Obecny plan zawiera przebiegi linii nocnych i nie przewiduje się wydania osobnego planu)
- inne mapki np. objazdowe (Umowa zawarta z wykonawcą planu przewiduje możliwość dokonywania jego modyfikacji i udostępniania/publikowania przez zamawiającego w formie jakiej uzna on za konieczne. Sposób realizacji i wykonania zmienionych fragmentów planu ustalany będzie indywidualnie dla każdego przypadku.)
Przy okazji zadałem pytanie o mapy zespołów przystankowych takich jak Plac Piastów/Dworcowa/Piwna/Dworzec PKP w Gliwicach, Stawowa/Mickiewicza/Skargi w Katowicach, Rynek/Estakada/Ratusz/Plac Hutników w Chorzowie itp. (szukanie odpowiedniego przystanku w takich miejscach jest często zadaniem trudnym). A także o mapki objazdowe. Otrzymałem odpowiedź na pytanie tylko o mapki objazdowe.
Tagi: gliwice, komunikacja, kzk gop, mapa, przystanki, schemat,
Komunikacja nocna w Gliwicach? "Nie mamy żadnych sygnałów"
Na początku września KZK GOP wprowadził trochę zmian w komunikacji nocnej. Ale ominęło to kilka miast. Mieszkańcom Dąbrowy Górniczej się udało i od października również mają mieć możliwość dojazdu/powrotu z Katowic i Sosnowca nocą.
Ale trzecie największe (ilość ludności) miasto Silesii nie ma nadal takiej komunikacji z pozostałymi miastami. A dlaczego? Bo mieszkańcy nie zgłosili takiej potrzeby. Oto jaki list otrzymałem z UM Gliwice.
Wydział Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych informuje, że temat komunikacji nocnej jest analizowany przez KZK GOP, uruchamiane są również pilotażowe połaczenia. Na chwilę obecną nie mamy żadnych sygnałów, ze strony mieszkańców, że taka komunikacja jest w Gliwicach potrzebna. Jeśli zajdzie taka potrzeba temat ten zostanie przeanalizowany, a uruchomienie ewentualnych nocnych połączeń uwzględniony w planach rozwoju komunikacji miejskiej w Gliwicach.
Z poważaniem, Naczelnik Wydziału Mariola Pendziałek
No teraz zagwozka. Tylko ja wysłałem jakiś list w sprawie komunikacji nocnej w Gliwicach? He? Gdzie mieszkańcy tego miasta? Ruszać do słania listów! Na adresy następujące: kzkgop@kzkgop.com.pl oraz bpr@um.gliwice.pl. Dajcie sygnał!
Tagi: , komunikacja miejska, kzk gop, nie lubimy kzk gop-u, silesia,
Niedasim urzędników da się pokonać? Stojaki rowerowe w Gliwicach
Pamiętacie moje i Ady marudzenie w sprawie stojaków na rynku Gliwickim? Dzisiaj mnie poinformowano, że w Gazecie Miejskiej pojawił się następujący tekst:
Pan Adam zastanawia się, czy na remontowanym Rynku w Gliwach powstaną stojaki rowerowe. Zwrócił się z tą sprawą do ZDM-u, które wykluczyło możliwość zmian w projekcie zaakceptowanym przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (odpowiedź z 25 sierpnia). Jednak jak zapewnia nas rzecznik prasowy gliwickiego magistratu, Marek Jarzęowski, stojaki zostaną ustawione:
– Pierwotny projekt nie przewidywał stojaków na Rynku. Jednak spore zainteresowanie gliwiczan rowerami jako środkiem komunikacji sprawiło, że zostały naniesione poprawki. Potwierdzam, że stojaki w tamtym miejscu powstaną i to solidnie zabezpieczone.
To miło. Co nie? :) Czyli niedasizm da się przezwyciężyć... Już pal licho, że nie wiem co to znaczy: "będę solidnie zabezpieczone", Ważne, że będą :)
Brak stojaków, a remont rynku w Gliwicach. Mejle w dłoń!
W Gliwicach remontują Rynek oraz kilka okolicznych ulic. Zapytałem się czy zamierzają tam postawić stojaki - dostałem odpowiedź.
Odpowiadając na Pana e-mail informuję, że na płycie Rynku (w Gliwicach) nie będą ustawione stojaki rowerowe. Projekt przebudowy został zatwierdzony przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz zostało wydane pozwolenie na budowę, wobec czego w chwili obecnej nie jest możliwe wprowadzenie żadnych zmian. Nie posiadamy żadnych informacji odnośnie stojaków na ulicach wokół Rynku.
Z poważaniem Barbara Hajda, ZDM Gliwice
A mnie ciekawi czy trudno jest wprowadzić zmiany jeszcze przed oddaniem rynku do użytku... Bo to, że ktoś wpadł na pomysł remontu rynku bez stojaków zakrawa na jakiś żart... Pomoże ktoś przekonać UM Gliwice do stojaków? Może macie jakiś kontakt z radnymi albo wystarczy list na bpr@um.gliwice.pl. Pomożecie? Jeszcze nie położyli nawierzchni, więc warto im pomarudzić. Studenci Politechniki! Do dzieła! Podobnie można marudzić innym miastom.
Tagi: gliwice, rower, stojaki, urząd miasta,
Jak to KZK GOP chciałby kit wciskać...
Heh... Pojawił się artykuł, w którym prezes KZK GOP narzeka na to, że Przewozy Regionalne nie reklamują biletu metropolitarnego (tylko swoje strefowe).
Jesteśmy rozczarowani. Zamiast reklamować wspólny produkt, kolej woli zachwalać swoje bilety za 4 zł i zachęcać ludzi, by z autobusów przesiedli się na pociąg. Niestety, mam wrażenie, że koledzy z Przewozów Regionalnych mają lekką obsesję na naszym punkcie - uważa Roman Urbańczyk, szef KZK GOP.
Ciekawe? Co nie? Przepraszam szanownego Pana Romana Urbańczyka: a co mają Przewozy Regionalne reklamować? Bilet który jest droższy (w większości wypadków) i obejmujący mniejszy obszar niż dwa osobne bilety (strefowy PR i sieciowy KZK GOP)?
Chyba dobrze, że PR-y nie reklamują tego bo to się nie opłaca* (uwaga gwiazdka - opis na końcu). Nie rozumiem jak ktoś może oczekiwać, że będzie się promowało coś co jest nieatrakcyjne. Chociaż z drugiej strony - zdarza się "wciskanie kitu" klientom w reklamie. Wyszło na to, że Pan Roman Urbańczyk chciałby, aby taki kit wciskano pasażerom w GOP-ie... Nieźle... Dziękujemy za chęci, mamy w komórkach kalkulatory i rozkład mmpk :P
Tagi: , kzk gop, przewozy regionalne, roman urbańczyk,
[Pasjonauci] Radiostacja Gliwicka + majmusic.pl
Mieszkam w województwie śląskim i dobrze mi z tym :) Pewnie mieszkańcy innych rejonów Polski mają Śląskie za teren mało interesujący turystycznie: górnicy umorusani węglem, smutne miasta, wszechobecne zanieczyszczenia itp... A to niesprawiedliwe.
Śląskie potrafi być piękne i jest w nim wiele interesujących miejsc. Często są związane z przemysłem istniejącym tutaj od wielu lat... Ale też przyrodniczo, czy krajobrazowo nie jest źle...
Przecież hałdy są świetnymi miejscami widokowymi (i rozwija się na nich fauna i flora ;) ), ruiny dawnych zakładów przemysłowych interesującymi plenerami fotograficznymi... W muzeach umieszczonych w zakładach przemysłowych można zobaczyć dawny i niedawny sposób pracy... Można popływać i odpocząć nad jeziorem po dawnych kopalniach piasku... Wreszcie województwo śląskie to nie tylko przemysł, ale też Beskidy z dużą ilością szlaków (bardzo uczęszczanych i mniej uczęszczanych). To także Jura Krakowsko-Częstochowska ze skałkami, na które przyjeżdżają się wspinać ludzie nawet z państw nadbałtyckich (bo najbliżej: rok temu w Podlesicach spotkałem chyba Litwinów ;) ).
Tagi: gliwice, marszałek, pasjonauci, promocja, radiostacja, śląsk,
Gliwice nocą w/z kościelnej wieży
Jakiś czas temu udało mi się być na najwyższym punkcie widokowym w Gliwicach: wieży kościoła Wszystkich Świętych. A że posiadałem też statyw (swój) oraz aparat (pożyczony) to zrobiło się kilkadziesiąt zdjęć :) No więc malutki wybór.
Jako że ta wieża jest oświetlona niebieskimi jarzeniówkami miałem nie lada problem z balansem bieli... Więc czasami wychodziły drzwi do piekieł...
Nie musi pan nocować na ziemi w akademiku...
Poniedziałek po pracy. Wyprzedzam na schodach projektanta z firmy (lat dużo ma za sobą).
- Panie Adamie, jak było w górach?
- /Adaś myśli/
- Eee... W jakich górach?
- /pomyślał/
- Aa... W ten weekend nie byłem w górach.
- A to gdzie pan był?
- W akademiku. I karimatę oraz śpiwór miałem w celu zanocowania tam. W ten weekend w górach nie byłem...
- /Olśniło mnie, że pewnie mnie widział w piątek z plecakiem i przyczepioną karimatą kierującego się na imprezę w akademiku./
- Ale przecież pan ma gdzie spać, ma pan mieszkanie... Nie musi pan nocować na ziemi w akademiku...
;)
Taka drobnostka. Szkoda, że teraz nocować w akademiku mogę jako nie-student... Ale cóż... życie.
Tagi: akademik, masz gdzie mieszkać?,
Ostatnie piwo w Spirali
Spirala, Klub Studencki w Gliwicach został zamknięty. Mimo, że jakiegoś super klimatu nie miała to szkoda - pełno fajnych chwil tam spędzonych było... A dlaczego zamknięty? Budynek, w którym sie znajdował nie przeszedł pozytywnie badań przeciwpożarowych. Z tego samego powodu wynieść się musi kilka organizacji studenckich ze swoich pomieszczeń. Ładne pisemka wszyscy dostali od rektora. Oby tylko jak najszybciej wzięli się za remont...
Wczoraj wypite ostatnie piwo w starej Spirali.
Kurs Turystyki Wszechstronnej z gliwicką Watrą
Jako, że w zeszłym roku udało mi się na tytułowy Kurs Turystyki Wszechstronnej zapisać (i nie żałować potem ;) to studentom Politechniki (a także osobom, dla których dojazd do Gliwic problemu nie sprawi) polecam. "Ale co chodzi?" Po prostu co tydzień/dwa są "wykłady" (bardziej pokazy slajdów, pogadanki itp.). A do tego w weekendy wyjazdy w różne dziwne miejsca :)
Mi się udało m.in. jeździć na nartach po Pilsku z plecakiem i gitarą, płynąć pontonem po Białce Tatrzańskiej (rafting), galopować na koniu (móóój tyłek), popływać na jachcie. Wyjazdy kosztują tyle ile dojazd na dane miejsce i jedzenie - czyli zazwyczaj niewiele. Sprzęt macie dostępny, noclegi zazwyczaj zapłacone, lub darmowe...
trzy literki _spacja_ trzy literki .kropka.
Pamiętnego dnia 17 grudnia roku pańskiego 2008 niejaki Adaś Dzzzz. wszedł do pewnego pokoju bez literek a wyszedł z literkami. Otrzymał on 3 literki, spację, kolejne 3 literki i kropkę. Zdziwił się niezmiernie, że takie oto literki otrzymał. Tym bardziej się zdziwił, że otrzymał razem z literkami także dwie cyferki i przecinek (4,5).
Dwa dni wcześniej ten sam Adaś Dzzzz. przechodząc przez pewien pokój w dawnym żeńskim gimnazjum został zagadnięty przez znanego mniej lub bardziej pana doktora słowami:
Płonąca 80-tka Omnitechu
Co można spotkać jadąć autobusem linii 80 KZK GOP z Tarnowskich Gór do Gliwic? Kolejny autobus tej samej linii, ale za to cały w pianie :) Jako, że zrobił się korek to przeszedłem się obok wraku i złapałem stopa po drugiej stronie. Jak wsiadałem to 2 kobiety dosiadły się. I rozmawiając między sobą cieszyły się nawet, że to Volvo się spaliło. W kolejnym autobusie (57) kolejne 2 osoby rozmawiały o tym zdarzeniu i też nie miały cienia żalu. Hihi... cóż za zgodność pasażerów. :)
We wpisie są 2 zdjęcia wraku (zobacz album).
Przy okazji: okazało się, że kierowca autobusu miał 0,6 promila alkoholu, a pożar wynikł z powodu niesprawnych hamulców.
Tagi: gliwice, kzk gop, omnitech, tarnowskie góry,
AKT Watra w Kanionie Colca
Jakiś czas temu kilka osób z Akademickiego Klubu Turystycznego Watra z Gliwic przeszła przez nie przebyty wcześniej odcinek Kanionu Colca w Peru. Dawniej uznawany za najgłębszy na świecie. A dziś pojawiły się zdjęcia z tej wyprawy. Jako, że im trochę zazdroszczę to linka do galerii umieszczę :) Bo pięknie tam mieli na dole... :)
Dodam jeszcze, że ta wyprawa została nominowana do nagrody Miesięcznika National Geographic Traveler. Szczegóły konkursu na odpowiedniej stronie. Strona wyprawy: www.condor2008.pl.
[Plan] Autostopem po Europie
Nie... nie ten wpis nie będzie o skryptach dla Opery ;) No więc mam plan z dwiema koleżankami w lipcu ruszyć stopem w kierunku Europy. A dokładniej to przejechać przez Niemcy od Francji i wrócić przez Włochy, Austrię, Słowację. Start w Gliwicach. Bierzemy namiot, śpiwory itp (czyli bagaż będzie duży). No i teraz mam parę pytań do szanownych czytelników bloga :) Po kolei:
Bytom-Gliwice koleją - początek śląskiej kolei aglomeracyjnej?
Od jutra na trasę z Gliwic do Bytomia wracają pociągi pasażerskie. I to w jakim stylu wracają :) Z ofertą: pociąg co godzinę (w szczycie co pół), czasem przejazdu 20 minut i z obniżoną ceną biletów. Bilet jednorazowy kosztować ma 3zł (studencki 1,89). Bilet KZK GOP-u na tej samej trasie kosztuje 3,5 (ulgowy 1,75), a od kwietnia ma jeszcze zdrożeć do 4zł. Niby taniej pociągiem... Do tego szybciej. Bilet miesięczny kosztuje 73zł (o wiele taniej niż na inne trasy kolejowe w województwie). Szczegóły oferty wraz z rozkładem. Ciekawe czy na PKP pomyśleli i rozwiesili plakaty gdzieś w okolicach przystanków ;) Aby podebrać ludzi z zatłoczonych 850 czy 280...
Doktorat honoris causa dla Jerzego Buzka
Wczoraj, 10 grudnia profesor Jerzy Buzek (były premier RP) otrzymał w Gliwicach doktorat honoris causa Politechniki Śląskiej. Udało mi się być na wręczeniu tego tytułu. Dzięki temu mam zdjęcia :)
Uroczystość rozpoczynała się o 11 w Centrum Konferencyjno-Edukacyjnym (na wydziale MT). Wcześniej kręcąc się w okolicy z aparatem otrzymałem mały okrzycz od strażnika akademickiego pilnującego samochodu wiceprezydenta Gliwic. Okrzycz był za to, że zrobiłem zdjęcie temu pojazdowi - i co z tego, że nie wyszło ;) Potem już ze znajomymi chodziliśmy po CeKu przyglądając się przygotowaniom (catering za 25 000zł). A to witaliśmy się z profesorami, a to zastanawialiśmy się kto to teraz przyjechał...
Tagi: , doktorat honoris causa, gliwice, jerzy buzek, politechnika śląska,
Radioactive - Czechy, Słowacja
Jako, że Polska nie posiada elektrowni jądrowych aby się nim przyjrzeć trzeba zrobić wycieczkę. Na przykład do naszych południowych sąsiadów - Czech i Słowacji. Parę tygodni temu udało mi się na takiej być :)
Zorganizowana została przez Koło Naukowe Techniki Cieplnej przy Politechnice Śląskiej. Jakimś szczęśliwych trafem się na nią załapałem. Trwała 4 dni, zwiedzone zostały 3 elektrownie - Temelin, Bohunice i Mochowce. A także 3 duże miasta: Czeskie Budziejowice, Bratysława i Nitra. Wszystko co nie jest tajne w tym wpisie opisałem :) Zapraszam do czytania i obejrzenia zdjęć :)
Tagi: Bohunice, Bratysława, Czeskie Budziejowice, Mochovce, Nitra, Temelin, jądrowe elektrownie,
Baza namiotowa na Przysłopie Potóckim
Od ponad tygodnia w Beskidach stoi sobie nowa baza namiotowa. Stoi sobie na przełęczy Przysłop Potócki pomiędzy Bendoszką Wielką a Praszywką Wielką na szlaku z Soli (tam zatrzymują się pociągi ;) na przełęcz Przegibek. To jest Beskid Żywiecki (dla większego rozjaśniena położenia). Baza jak to baza - nie ma za wielu wygód ale jest. Utworzona przez Uczelniany oddział PTTK przy Politechnice Śląskiej w Gliwiacach. Nocleg w namiotach bazowych - cena to 5 zł. Za nocleg we własnym namiocie płaci 3.
Tagi: baza namiotowa, góry, noclegi, przysłop potócki,
Głupoty klimakonwektorowe
Jakiś czas temu (dokładnie 22 marca) zareklamowałem troszkę Wikipedię 3 swoim koleżankom w Gliwicach. Uczyły się (czy też szukały informacji) o klimakonwektorach. W Wikipedii nie było wtedy takiego hasła, więc zaproponowałem, że mi podyktują a ja to umieszczę. I wszyscy szczęśliwi będą, a ktoś może w przyszłości to hasło rozbuduje.
Tagi: chyba głupoty napisaliśmy..., klimakonwektor, wikipedia,
Biedni studenci z Gliwic mają tylko kapsle...
Nie mam w zwyczaju przesyłać linków do aukcji na allegro, ale łączę sie w cierpieniu z jednym ze studentów mojej uczelni... A o to co piszę on na swojej aukcji:
Witam Was serdecznie na mojej aukcji. Jestem zdrowym ale biednym studentem studiującym na Politechnice Śląskiej w Gliwicach na wydziale Elektrycznym kierunek Elektrotechnika. Jestem na 3 roku i w wyniku strasznej zemsty jednego z wykładowców (Krwawy Marian) jestem zmuszony wziąć warunek.
Z racji tego że nie mam pieniędzy sprzedaję wszystko co mam ... mam nie wiele ... organy wewnętrzne (ale tych nie wolno sprzedawać na allegro) oraz KAPSLE i OTWARCIA z puszek po piwie. Sam uzbierałem 120 zł potrzebuje jeszcze 380. BARDZO PROSZĘ O POMOC. Oczywiście każdy kto zdecyduje się zalicytować otrzyma swój przedmiot.
Koszt jednego KAPSLA LUB OTWARCIA Z PUSZKI PO PIWIE to zaledwie 2,00zł nie wiele ale od tych pieniędzy zależy moja przyszłość. LICYTUJCIE. STUDENCI CAŁEGO ŚWIATA ŁĄCZMY SIĘ!!!!
Jako, że znam ten ból (ale ja miałem jakoś taniej...) to proszę was - wspomóżcie biedaka ;) Nie pozwólcie aby jego życie runęło w gruzach. A kapsle ładnie sie na biurku prezentują... ;)
Tagi: allegro, bieda, gliwice, kapsle, politechnika śląska, studia, warunek,
Remont wiaduktu w Czekanowie - marudne przemyślenia
Na początku grudnia zamknięto wiadukt w miejscowości Czekanów na drodze wojewódzkiej Gliwice-Tarnowskie Góry na 1 rok. Miał być remontowany/zbudowany od nowa. Wcześniej, przez kilka miesięcy na moście leżał "sierżant" i było zwężenie drogi (na drugim pasie była dziura w moście). Na sierżancie się nieźle podskakiwało w autobusie ;) Zamknięcie wiaduktu wymusiło wyznaczenie paru objazdów (strasznie długich). Zmieniono trasę autobusom do Gliwic. Cześć ludzi zamiast objazdów wybiera jednak skrót drogami lokalnymi (przez Świętoszowice). Także tiry...
Drogę, gdzie mieszczą się z ledwością 2 autobusy zniszczył ten ruch prawie całkowicie. Przy wymijaniu zawsze zatrzymuje się ten autobus, w którym jadę... - jakieś nowe prawo "Murphego"? Autobusy i tiry mają wyjeżdżony "korytarz" na prawe koła na poboczu (kilkanaście centymetrów poniżej poziomu asfaltu). Szkoda, że PKM Gliwice zaprzestał puszczania na trasę 80 nowych Solarisów - teraz jeżdżą stare ikarusy i parę MAN-ów (kolejne prawo - "Wtedy kiedy jadę to jedzie także ikarus, wtedy kiedy nie jadę - MAN"). Pewnie się o rozwalanie Solarisów boi... A może mniej wytrzymałe są?
Z autobusami jest jeszcze jedna dziwność... Linia 80 (ta już bez Solarisów) ma teraz krótszą trasę (Hura!). O ponad 5 minut (Hura, Hura!). I może myślicie, że przyjeżdżam szybciej o te 5 minut? Nie... KZK GOP nie zmienił rozkładów jazdy - na rok to się przecież nie opłaca. Dopisano tylko informację:
Na przystanku Świętoszowice skrzyżowanie autobus linii 80 ma 5 minutowy postój.
I tak będzie przez rok. Aby nie było niedomówień - autobus nie jest z niczym skomunikowany, na trasie za tym przystankiem ludzie tylko wysiadają (wsiadają nieliczni). No i teraz na tym przystanku można pokontemplować piękny krajobraz z barem "Rozdroże", przystankiem, paroma domami i polami dookoła... Kierowcy jeszcze mają jakiś dziwny nawyk wietrzenia autobusu na tym przystanku... czy zima czy wiosna - trzeba sobie pooddychać świeżością spalin oziębianym przez mróz na dworze (na szczęście już przyszła wiosna). Inny autobus (57 z Zabrza-Helenki) ma trasę dłuższą (też o 5 minut). Nie wiem czy KZK GOP nie kazał mu się teleportować...
A wiecie kiedy zaczęli remontować ten most? Przez 3 miesiące na wiadukcie nie działo się nic (oprócz tego zamknięcia) dopiero w tym tygodniu został zburzony. Podobno przetarg był dopiero ogłaszany... A wiadukt został zamknięty (i wprowadzone zostały utrudnienia/objazdy) zaraz po wyborach... No i już... ponarzekałem sobie... ;)
Tagi: Gliwice, Tarnowskie Góry, autobusy, drogi, kzgkop, marudzenie,
Mejlowe przypomnienie biblioteczne
Biblioteka: Biblioteka Główna Politechniki Śląskiej
Czytelnik: DZIURA ADAM (S) (nr: 26xxx)Dnia 13/03/2007 upływa termin zwrotu następujących dokumentów:
1. Zadania z termodynamiki techni... / Jan Szargut, Antoni Guzik, Henryk GórniakTen e-mail został wygenerowany automatycznie. Prosimy na niego nie odpowiadać.
Taki list mnie zaskoczył :) Miłe to to... A się jakiś czas temu dziwiłem, po co im mój adres mejlowy. A się przydał do czegoś... Zapomniałbym o oddaniu tej książki (przywiązałem się do niej za bardzo ;)
P.s. Komputery w bibliotece, na których można sobie książki zamówić są obsługiwane przez jakiegoś Linuksa z zainstalowanym Firefoksem w trybie pełnoekranowym. Linux jest jakiś bez bajerów - Gtk 1.2 (sądzać po menu podręcznym FF). Głębiej nie zaglądałem ;)
Tagi: biblioteka, gliwice, studia,
Piwo z dziekanem pod wydziałem
Hehe :) Wypić piwo z dziekanem swojego wydziału to miła rzecz. Szczególnie gdy dziekan (jak i kilku innych profesorów) założyło sobie bereciki moherowe (dziekan miał chyba pomaranczowy). Oprócz tego był grill (czyli kiełbaski), piwo, jakieś śpiewy. No i konkurs rzucania beretem (na odległość, w samo sedno i artystycznie). Dostaliśmy koszulki z troszke zmienionym logiem Intela - Engine Inside. Fajny wydział mam :)
Robili zdjęcia, więc gdzieś będą kiedyś :) A wszystko odbyło się na trawniku pod moim wydziałem, Pomiędzy dwoma budynkami za żywopłotem ;)
Gliwickie igraszki - Igry 2006
W Gliwicach odbyły się Igry - czyli takie politechniczne juwenalia :) Parę przemyśleń.
- Boney M nawet się nadaje na imprezę studencką. Chyba śpiewali na żywo. Przynajmniej część piosenek.
- Czy ktoś wie gdzie się można zapisać do partii Pobłogosław Biednym? Jej przewodniczącym jest niejaki Paweł Kukiz. Proszę o linka...
- Koncert-niespodzianka był taką to niespodzianką, że do dziś nikt nie wie kto to był. Wiadomo tylko, że przyjechali zza granicy i śpiewali po angielsku...
- Taniec na trawie jest bezpieczny. Taniec na mokrej trawie troszkę mniej. Taniec na mokrej, rozdeptanej trawie... sory... na błocie nie jest bezpieczny. Bieganie po terenie imprezie może się źle skończyć - uwaga na leżące butelki - są śliskie.
- Polar nasączony dużą ilościa deszczu waży kilka razy więcej. Fajnie się go wykręca.
- 10 klozetów na kilkanaście tysięcy osób to za mało. Na szczęście można skorzystać z dużego, nie zalesione terenu lotniska... - korzystać w kierunku przeciwnym do sceny... Uwaga na wracające kobiety...
- Lotnisko jest jednak daleko... Podobno jeździły specjalne autobusy. Nie widziałem.
- Rakija jest obrzydliwa.... Tak, to taki bimber chorwacki
- "Pijemy zdrowie naszego sponsora - Żywca" - w rękach trzymając puszki z Dębowym, Tyskim i jakieś wino... Wino nie z puszki.
Na Gliwickich Igrach 2006 zagra Boney M.
Na igrach (czyli juwenaliach) Politechniki Śląskiej w Gliwicach będzie grać Boney M. Oprócz tej "mega-gwiazdy" będzie też Ira, Kukiz i Happysad. Ciekawy zestaw. Koncerty będą na Gliwickim lotnisku. Troszkę kawałek od centrum - ciekawe czy wszyscy studenci dojdą do akademików. Chyba, że jakieś miasteczko namiotowe postawią na lotnisku ;) Kasa, którą wyda na to Politechnika to około 100 000. Resztę dopłaci urząd miasta. Czyli budżet jest duży. A termin to 18 i 19 maja tego roku.
W zeszłym roku grał między innymi zespół Boys. Ale nie byłem, bo reszcie znajomych zachciało się jajecznicy. A chciałem zaśpiewać razem z nimi "Jesteś szalona!". Może w tym roku się uda (no bo na jajecznicę będzie kawał drogi) do centrum) śpiewał o rzekach Babilonu... Chociaż śpiewał to za dużo powiedziane. Ja podobno wrzeszczę. Ale cii.... Nikt nie słyszał... Albo słyszał i nie pamięta... (stara się zapomnieć?).
Więcej informacji: gazeta.pl, igry.polsl.pl
Kupa tu, kupa tam, kupy wszędzie. Co to będzie, co to będzie...
Jak co to będzie? Wiosna będzie. Śnieg topnieje a spod niego wyłażą na świat różne psie odchody przykryte wcześniej białym puchem. Odchody (czy jak kto woli kupy) są w wielu kolorach i kształtach... Nic tylko chodzić po tych chodnikach i się zachwycać...
Niee... Toż to obrzydliwe to jest... Widzieliście może chodnik lub ścieżkę bez takich ozdób? Ja dzisiaj nie widziałem... Ani w Tarnowskich Górach ani w Gliwicach. I mam zryty umysł tym... Niech psy sobie sr... Przepraszam, niech wykonuje własne potrzeby fizjologiczne, ale nie na ścieżkach i nie w okolicy 2-3 metrów od chodników. Albo niech noszą im właściele jakieś miotełki, wiaderka czy łopatki. Wrrr....
Przepraszam za ten wpis ale może ulży mi...
Silesian Satan Square
Straszne rzeczy się dzieją na Placu Krakowskim w Gliwicach. Normalnie straszne... A ja się tam jutro muszę pojawić... Że też sataniści musieli jakieś znaki na śniegu po sobie zostawiać. Biorą przykład z UFO?
Żródło: mercom
p.s. jeżeli podaję za kimś to zwykle piszę Żródło: jakiś tam serwis/blog. No ale jeżeli jest to osoba nieolinkowana (tak jak teraz) to głupio to wygląda. Grabuń piszę Via, gdzie indziej widzę Za czy Dzięki. Ale to mi się nie podoba - nawet to Źródło. Da się jakoś inaczej?
Ja chcę jeszcze! (Łyżwy)
Dziś odbyły się pierwsze zajęcia WF-u na lodowisku w Gliwicach. Zapisałem się tam trochę niepewnie - ostatni raz na łyżwach jeździłem jakieś 10 lat temu. A rolki ostatni raz miałem na nogach 4-5 lat temu (noga za bardzo urosła).
Zajęcia sie troche skróciły - nauczyciel straszył nas przez pół godziny wstrząśnieniami mózgu, złamanymi nogami i odcietymi palcami u rąk. My się baliśmy a się nie daliśmy zastraszyć ;) No i wyszliśmy na lód.
Jakież było moje zaskoczenie gdy po wejściu na lód się nie wywróciłem. Baa... Nawet jazda mi szła nieźle :) I nie chciałem schodzić z tafli... Ja chcę jeszcze! Więcej! 1,5 godziny raz tygodniu to za mało. I już nie mogę się doczekać wtorku.
V to we, a nie fał... + bocian
Czego to się można dowiedzieć na wykładzie z dynamiki gazów... Literkę V nie powinno się czytać jako fał ale tak:
We
Chyba miałem dziwnych nauczycieli wcześniej, ale się spotykam z taką nazwą pierwszy raz. A myślałem, że po dowiedzeniu się, że bociany wcale nie lubią jeść żab nic mnie bardziej nie zdziwi.
← Wcześniejsze wpisy ↓


