adasiowe miejsce
Witam na moim jogu (lub jak kto woli blogu). Żadnych tajemnic tu nie zdradzę... Chyba. A jak zdradzę to znaczy, że to tajemnicą nie było. Wpisy marudne, śląskie, operowe, podróżnicze, fotograficzne i inne. Słowem ... nie da się jednym słowem.
Od szczęśliwych pasażerów, dla ukochanego Prezesa KZK GOP
Co istotne, ceny biletów jednorazowych KZK GOP są niższe niż analogicznych biletów w aglomeracjach warszawskiej oraz trójmiejskiej, w których zresztą w najbliższym czasie przewiduje się kolejne podwyżki. Doniesienia o tym, że komunikacja w aglomeracji górnośląskiej jest najdroższa mijają się więc z prawdą.
To słowa Pana Urbańczyka Prezesa KZK GOP. Ciekawe, ale czy prawdziwe? Oj nie do końca...
Prezes powołuje się m.in. na Warszawę - no to dobrze, porównamy z Warszawą. Warszawa ma 1,7 miliona mieszkańców (aglomeracja prawie 3 miliony). Miasta obsługiwane przez KZK GOP mają mieszkańców około 2 miliony. Podobnie? Można uznać, że tak. Czym można jeździć na biletach KZK GOP: autobusami i tramwajami (bilet metropolitarny KZK GOP z koleją litościwie pominę). W Warszawie są to autobusy, tramwaje, metro oraz Szybka Kolej Miejska oraz WKD. Część biletów (okresowe) jest też honorowana w Kolejach Mazowieckich.
Częstotliwości: W Warszawie są linie z odjazdami co kilka minut (wybierz sobie dowolną linię z rozkładu warszawskiego i sprawdź - polecam tramwajowe). W KZK GOP-ie w miarę częste linie to T16 w Katowicach, 19 Bytom-Tarnowskie Góry (wypadające ostatnio co chwilę 623 można pominąć - oczywiście z litości). Może jeszcze jakąś linię by się znalazło.
Tagi: autobusy, ceny biletów, kzk gop, pinokio, porównanie, tramwaje, urbańczyk, warszawa,


