adas@dziugger - jogger

Dwa zimowe weekendy beskidzkie...

dnia 30 marca 2010, o godzinie 23:53:36

W czasie 2 marcowych weekendów powędrowałem sobie ze znajomymi po Beskidach.

Pierwszy weekend: Wyjazd w Beskid Mały. Planowo jednodniowy. Dojeżdżam autobusem do Gliwic. Tam znajomy mający mnie zabrać samochodem mówi, wtedy słowa (wtedy trudne do zrozumienia dla mnie).

Ale się tobie udało spakować do takiego małego plecaka... Ja mam chyba dwa razy większy.

Potem oczekując na znajomą w Rybniku zadaje drugie także trudne do zrozumienia przeze mnie pytanie:

A czy ty masz śpiwór?

Moja odpowiedź:

No... w domu mam....

I tym sposobem dowiedziałem się, że wyjazd miał być dwudniowy. Dojeżdża znajoma, która była tak samo poinformowana jak ja... Chwila zastanowienia:

Pojedziemy do Ciebie, pożyczę Tobie śpiwór, ręcznik itp...

No i w ten oto sposób z wyjazdu jednodniowego zrobił się wyjazd dwudniowy. Dojeżdżamy do Rzyk w okolicy Andrychowa i stamtąd na Groń Jana Pawła II, Leskowiec i przez Łamaną Skałę na chatkę na Potrójnej. Widoki piękne się trafiły no i śniegu troszkę było.

Na chacie Chatar i pies Chatara. Z czego Chatar jest osobą, że się tak wyrażę "anarchistyczną".

Jakby mi ktoś kazał podpisać umowę na opiekowanie się chatkę to bym stąd od razu znikał.

Troszkę dyskusji było WATach w czajniku, telewizorze z olimpiadą (Monika ambitnie słuchała radia - zdobywanie medalu przez Kowalczyk na olimpiadzie... - telewizora jej nie udostępnił - bo to jego :D ) Ogólnie sympatyczny człowiek :) Ale wygadany i nie dający się przegadać. Rano na szczyt Potrójnej. Znowu widoki i powolutku do samochodów.

Dwa tygodnie później odbył się wyjazd w okolice Wielkiej Raczy. Tym razem mieliśmy szukać bacówki na Bryzgałkach. Czyli z Rycerki kolonii idziemy na Raczę. Stamtąd granicą w stronę Przegibka. Brniemy czasami po pas w śniegu a czasami nie. Troszkę to już upierdliwe bo już wiosna tuż tuż i śnieg mokry i ciężki.

Bryzgałki mają byc troszkę na południe od szlaku po stronie słowackiej. To w opdowiednim momencie skręcamy. Ale, że zbliża się wieczór to nie za wiele widzimy. I tym samym po zrobieniu kilku kółek w lesie decydujemy się na Przegibek.

Tam w schronisku ładnie otrzymujemy nocleg na glebie (no bo 20zł różnicy piechota nie chodzi) a wcześniej oglądamy slajdy z Chile. Też ciekawie... Rano jeszcze na Bendoszkę Wielką, potem ponownie po pas w śniegu w stronę pojazdów.

I to tyle :) Zdjęcia w dwóch galeriach na Picasie: Beskid Mały oraz okolice Wielkiej Raczy.

Tagi:

Komentarze:

n3m0 # | dnia 31 marca 2010, o godzinie 00:02:18

Drugie zdjęcie fajne, z klimatem i IMHO dobrze skadrowane :)

adas # | dnia 31 marca 2010, o godzinie 00:04:41

Eee... niezbyt mi wyszło ;)
Z gwiazdką kiedyś mi fajniejsze (IMO) wyszło:
http://adamdziura.9g.pl/zdjecia/gory/img_4555.jpg.php

A tutaj wolę trzecie ;)

n3m0 # | dnia 31 marca 2010, o godzinie 00:06:28

  • Tęż fajne, choć to z wiatrakami było by fajniejsze gdyby ten średni wiatrak był ciutkę bardziej w lewo :)
    Rasowales zdjecia jakims gimposhopem czy oryginalne parametry?

Mateusz # | dnia 31 marca 2010, o godzinie 01:09:49

O jak miło na joggerze czytać o rodzimych stronach :) Mam nadzieję, że się podobało i że "ludzie z Rzyki" nic Ci nie zrobili :p

adas # | dnia 31 marca 2010, o godzinie 07:45:16

Zdjęcia są zazwyczaj nie podrasowywane. A już nigdy w Gimposhopie ;) Co najwyżej przycinane i lekko poprawiane w Picasie ;) Ale akurat te z wiatrakami samo tak wyszło ;) (no może lekko wyjaskrawione).

adas # | dnia 31 marca 2010, o godzinie 07:45:38

Ludzie z Rzyki nie zrobili nic złego :D

Dodaj swój komentarz:

W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.

*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)

**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)

* To jest lista
* Kilku elementów

  • To jest lista
  • Kilku elementów