Komunikacja miejska w Dublinie
Przebywając parę dni w Dublinie korzystałem z tamtejszej komunikacji autobusowej. I jest w niej parę rzeczy, których w Polsce nie znajdziecie. ;)
Raz, że jeżdżą autobusy piętrowe - ale to akurat nie jest jakieś dziwne. Najdziwniejsze są przystanki. Rozmieszczone są co około 200-300m. Tak. Jeżeli ucieknie ci z jednego przystanku to biegnąc jesteś w stanie wsiąść na następnym ;) Przystanki są na żądanie (chyba wszystkie). Przystanki są chyba tak rozmieszczone z powodu "lenistwa"?
Do tego na przystankach rozkład jest albo nie ma (zawsze możesz przejść na następny przystanek). Ale jeżeli już ten rozkład znajdziesz to będą tam podane godziny odjazdu z przystanka... początkowego danej linii. A pasażer samodzielnie musi określić, o której autobus przyjedzie. Ciekawe, co nie? Jeżeli autobusy jeżdżą w miarę często to pół biedy, ale jeżeli nie...
A jak wygląda kupowanie biletu u kierowcy? Wrzucasz do "lejka" drobniaki, podajesz kierowcy miejsce docelowe i zabierasz bilet. Kierowca nie wydaje reszty. Jeżeli nie miałeś drobnych to na bilecie masz kwotę o reszcie, którą możesz otrzymać w jakimś punkcie obsługi. Kupowanie biletu przebiega szybciej niż u nas ;)
No i oczywiście można sobie kupić bilety elektroniczne, jednodniowe, 3-dniowe, siedmiodniowe, wspólne z tramwajami LUAS, wspólne z kolejką podmiejską DART itp. Jak ja bym chciał wspólny bilet z koleją w GOP-ie...
Więcej o autobusach w Dublinie: www.dublinbus.ie/
Tagi:
autobus bus dublin komunikacja miejska
← Rozwiązanie konkursu eSKY.pl ↓ Weekly co 2 dni, konkurs Unite oraz Opera Mobile 10 beta →
Komentarze:
adas # |
dnia 20 listopada 2009, o godzinie 10:05:12
I niech ktoś jeszcze narzeka na komunikację w PL :D ;)
huPUDSLviCU # | dnia 08 marca 2012, o godzinie 10:23:16
A ja mam pytanie jaki jest cel tego dajzoru felietonf3w, odnoszących się do pewnych zagadnień z pominięciem ich pełnego kontekstu (bez choćby np. wskazania pochodzenia cytatf3w), zamieszczonych po za miejscem z ktf3rego wywodzą się treści przyczyniające się do ich powstania? Z tego co pamiętam zdanie: A od kiedy dla Slowian bogowie staroislandzcy sa naszymi ? było odpowiedzią na konkretne stwierdzenie: Asatru to połączenie dwf3ch słf3w As i tru, nazwa ta wywodzi się z języka staroislandzkiego i oznacza ,,wierność Asom czyli poprostu wierność naszym Bogom. Inna sprawa, że wcale nie chodziło w tym wątku o to Kogo czcić wolno Polakowi nawet jeśli w świetle wyżej przytoczonych zdań trudno staroislandzkich bogf3w uznać za naszych biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość Polakf3w to jednak Słowianie. O ile bowiem każdemu wolno wierzyć w co mu się żywnie podoba (co gwarantuje m.in. Konstytucja RP), to jednak mimo wszystko trudno staroislandzkich bogf3w nazwać słowiańskimi czy się to komuś podoba czy nie. I za tamtejszym wątkiem bo nawet jeśli dla kogoś element etniczny nie stanowi jedynego czy najważniejszego określnika tożsamości to jednak pewne znaczenie jednak odgrywa (być może nie jest jedyny, ani być może nawet nie najważniejszy, ale jednak jest dość ważny). I właśnie dla tego, że każdy może wierzyć sobie w co chce (a nie dla tego Kogo czcić wolno lub nie Polakowi ), nawet jeśli staroislandzcy bogowie są twoimi , to już nie koniecznie są nasi , słowiańscy I właśnie między innym z tego względu że każdy może sobie wierzyć w co chce, powinieneś dodatkowo unikać zbytnich uogf3lnień w swoich twierdzeniach, szczegf3lnie przypisywanych osobom trzecim.PS. Do cytowanych wypowiedzi Blizbora nie będę się odnosił bo w wielu kwestiach nie podzielam jego stanowisk, a po za tym doskonale zapewne może to uczynić sam jeślibyś go tylko o to poprosił.
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



schem # | dnia 19 listopada 2009, o godzinie 14:02:57
Dodam, że jeżeli nie odbierze się reszty w punkcie obsługi na O'Connellu, to po chyba trzech miesiącach kwota jest przekazywana na cele charytatywne. Kierowca autobusu może sobie zrobić przerwę na lunch kiedy mu sie podoba, więc czasem na przystanku początkowym stoją 3 autobusy i żaden nie jedzie, bo panowie piją kawę pobliskiej kawiarni. ;)
Niektóre rozkłady jazdy podają czas z tego przystanku, ale ciężko to stwierdzić (zazwyczaj wtedy ten ra "rolce" jest z odjazdami początkowymi, a ten w gablocie dla przystanku).
Poza tym rada: nigdy nie planuj podróży ostatnim autobusem bo może nie przyjechać, poza tym w nocy autobusy jadą szybciej i wcale nie trzymają się rozkładu. Jaśli w ciągu dnia bus pokonuje trasę w godzinę, to w nocy może przejechać w 15 minut i nie ma, że ktoś będzie czekał zgodnie z rozkładem. :)