Gdzie spać... Na szczycie, w tirze czy pod mostem?
Na zdjęciu: najwyżej położony sen jaki było mi dane obserwować. Krywań w słowackich Tatrach Wysokich - 2495 m n. p. m. (chociaż to miejsce - zaraz przy przepaści - było położone 2-3 m pod szczytem.
Sen tej pary trwał co najmniej pół godziny (czyli tyle ile przebywałem na szczycie). Pewnie spali tam od jakiejś dłuższej już chwili...
Sam nocowałem w kilku dziwnych miejscach: dworce w Krakowie, Przemyślu i Barcelonie. Lotnisko w Londynie. Kaplice pod kościołem Wszystkich Świętych w Warszawie (na dodatek tam mnie zakonnica tak zamknęła, że od 10 rano do 16 nie mogłem wyjść - mimo, że chciałem - samotnie przechadzałem się podziemiach kościoła ;) ). W przypałacowym parku w Liwadii na Ukrainie.
Także zdarzyło mi się nocować w naczepie tira oraz na plaży we Włoszech oraz na Ukrainie. Przemoczonych namiotów z widokiem (a raczej brakiem) na Bielsko czy miejsca pod mostem w Czechach nie wliczam ;)
Ma ktoś jakieś podobnie dziwne miejsca na nocleg? Może ktoś ma marzenia? (ja chce się kiedyś na Babiej Górze obudzić na wschód słońca).
← Nie musi pan nocować na ziemi w akademiku... ↓ Kabhi Gorce, khabhie deszcz →
Komentarze:
Zal # |
dnia 07 października 2009, o godzinie 17:10:31
Najdziwniejsze miejsce, w którym nocowałem? Zdecydowanie była nim wanna ;]
adas # |
dnia 07 października 2009, o godzinie 17:12:48
@gogiel: no może trochę na plaży mieliśmy stracha. Ale poprzypinaliśmy plecaki do siebie, cenne rzeczy (aparat, dokumenty) do śpiwora. I tyle. A co by mi ktoś ukradł? Brudne skarpetki? ;) Jeszcze nie okradli, więc może wyglądam na takiego co za dużo cennych rzeczy nie ma przy sobie...
Ganc2 # | dnia 08 października 2009, o godzinie 08:19:51
Mi zdarzało się spać na ziemi, wielokrotnie na sianie, w szałasie, w domu na drzewie, na chłopskim wozie z burakami, w samochodzie (fiat 126p dodajmy) nawet na łodzi.
A chciałbym się przespać w wystarczająco długim (przynajmniej tak żeby mi nogi nie wystawały) łóżku z satynową pościelą.
goral # | dnia 08 października 2009, o godzinie 10:40:17
Ale ten Krywań urósł, jeszcze miesiąc temu był o pół kilometra niższy ;)
Wawrzek # | dnia 08 października 2009, o godzinie 14:16:28
Najdziwniejsze miejsce to chyba było rondo na przedmieściach Lyonu.
Najpiękniejsze to pobocze, bocznej drogi w okolicach Suzy (kurort w Alpach).
Najdziwniejsze pobudka - spaliśmy z kumple niedaleko do angielskiego końca EuroTunelu, rano wstaje, wystawiam głowę za zewnątrz, a kilka metrów od nas stoi wóz transmisyjny BBC i prezenter nagrywa newsa ;)
Wszystko to w trakcie podróży na stopa z Polski do Szkocji przez Węgry (i z powrotem).
Jurgi # | dnia 31 października 2009, o godzinie 10:17:19
Ja parę razy spałem na scenie (nawet w podwójnym tego słowa znaczeniu). Nie, nie było to przedstawienie, naprawdę spałem. Zloty demosceny często odbywają się w salach typu MDK, a scena okazuje się dobrym miejscem na sen, jak ktoś nie ma chęci (albo już nie ma siły) iść do sleeping-roomu.
Gdybyś jeszcze ogłosił konkurs na najciekawszą poduszkę, to bym dorzucił koncept kumpla, który (także na zlocie) wpakował sobie pod głowe mój komputer (Atari) i smacznie kimał.
Oczywiście incydentów, kiedy siedzący przed kompem przez dwie doby koder zasypiał z głową na klawiaturze, nie wliczam, bo to klasyk. ;)
don jubello # | dnia 20 lipca 2010, o godzinie 18:38:13
ja natomiast spałem we własnej piwnicy przykryty starym futrem i jakimiś lumpami ,na dworze -10 stopni a ja zostawiłem klucze u kumpla na imprezie (nie szło się dodzwonić)... kolega spał na wiertarce w garażu jako, że też mu się podobny numer przytrafił. no i spało się w bagażniku seicento van ..
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



gogiel # | dnia 07 października 2009, o godzinie 16:28:09
Nie obawiales sie nigdy kradziezy podczas spania w takich miejscach? Ja troche bym sie bal.