adas@dziugger - jogger

Zakończ opowieść - wygraj książkę

dnia 26 października 2008, o godzinie 19:02:34
Okładka książki Zabójcza podróż

W ramach promocji czytelnictwa ogłaszam konkurs z nagrodą książkową :) A nawet z dwiema nagrodami. Polegać będzie na dokończeniu historii znalezionej w pewnym rękopisie, cudem ocalałym po spalonej osiemdziesiątce. Żadnych innych wymagań nie ma - ma się spodobać mi oraz 2 innym osobom (kobietom), które poproszę o ocenę. Nie ma ograniczeń długości, tematu, nowych bohaterów itp. Można nawet styl zmienić (i napisać od początku). Jedynym warunkiem jest to, że osoby które wygrają powinny pokryć koszty przesyłki. Mam jednak nadzieję, że to wielkim kłopotem nie będzie.

Nagrodą jest książka Kathy Reichs "Zabójcza Podróż". Mam takie 2 książki do rozdania, które otrzymałem od sieci blogów YellowGreen.pl. O książce można się więcej dowiedzieć np. w księgarni Merlin.pl.

Nagrodą jest kryminał, ale historia z rękopisu będzie lekko fantastyczna. Oto jej początek:

Był sobie rycerz. Taki nijaki rycerz - nigdy nie pokonał smoka, nie obezwładnił bazyliszka, siłą nie grzeszył, wyglądem nie zachwycał kobiet. Nie dostał nawet połowy królestwa i ręki królewny (królewna zresztą w jego królestwie niczym ciekawym się nie wyróżniała). Miał tego dość, postanowił coś w swoim życiu nijakiego rycerza zmienić. Ruszył na swoim małym posłusznym koniku w stronę słońca. I tak jechał w poszukiwaniu... Hmm... Nie wiedział w czego poszukiwaniu jechał. Ale chyba chodziło mu o rękę królewny i pół królestwa. No nie był zachłanny - mogła być księżniczka i ćwierć królestwa.

Po długiej i wyczerpującej podroży dojechał do pewnego miasta w odległym królestwie. Królestwo było jakieś takie dziwne... bo jak przejezdżał to mieszkańcy wiwatowali na jego cześć. A był taki nijaki przecież. W karczmie nakarmili go za darmo, nieznajomi stawiali mu miód i grzane wino i krzyczeli: "wybawicielu nasz...". Dostawał od wieśniaków kury, warzywa, wino z jabłek (najlepsze w tamtym świecie - "Komandorem" zwane). Ktoś mu do konika doczepił mały, dwukołowy wóz. I tam mu wrzucili świniaka, paręnaście kilo ziemniaków (świniak je zeżarł zaraz), 3 kopy jaj...

I tu się nadpalony rękopis kończy. Co było dalej? Od razu przepraszam - Sienkiewiczem to autor powyższego tekstu nie zostanie :) Rozwiązanie konkursu za 2 dni - w wtorek wieczorem. Dokończenia można słać mejlem na adziura(at)gmail.com lub wpisywać jako komentarze. Polecam komentarze - czytelnicy może się ucieszą z różnych zakończeń.

Tagi:

Komentarze:

adas # | dnia 28 października 2008, o godzinie 18:17:11

Co za ciężki konkurs ;) Tylko jedno zgłoszenie na razie…

Dodaj swój komentarz:

W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.

*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)

**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)

* To jest lista
* Kilku elementów

  • To jest lista
  • Kilku elementów