Opera skarży Microsoft do Komisji Europejskiej
Oo... Tak ja w temacie. A za co? Cytując za 7thguard.net:
... nadużywanie pozycji monopolistycznej przez włączanie do systemu Windows przeglądarki internetowej Internet Explorer. Drugim zarzutem jest utrudnianie przez Microsoft możliwości wprowadzania pełnej interoperacyjności przez niestosowanie się do uznanych standardów sieciowych.
Ciekawostka. Co nie? Więcej można znaleźć w informacji prasowej Opery. A mój mały komentarz: Celem nie jest może wygranie a zrobienie wokół sprawy szumu... Wtedy trochę firm czy ludzi zauważy inne przeglądarki. Może nawet Microsoft poprawi swojego MISIA?
← Zimowy Zlot Wikimedian - przypomnienie ↓ Spotkanie wikipedystów w Chorzowie →
Komentarze:
adas # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:03:32
Opera chce się pozbyć IE z Windowsa (tak jak inne firmy pozbyły się WMP). I wtedy będzie wybór: IE, FF, O… Ale to się niekoniecznie uda… Bo okrojonych okienek nie będzie nikt kupował ;)
Michał _kUtek_ Kuciński # | dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:05:06
Opera chce się pozbyć IE i wstawić tam siebie. Microsoft się nie zgodzi.
Opera chce, aby Windows był bez przeglądarki – był nieużyteczny; to tajemny spisek popularyzacji GNU/Linuksa. ;-)
pecet # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:05:48
Opera nie potrafi zrobić przeglądarki ale szum robić będzie w końcu ważne żeby o niej mówili ;).
Oczywiście żarcik trochę, nie czytałem całej treści tej skargi, ale uważam że na podobnej zasadzie można jechać po Linuksie. Linuks niby to tylko jądro, za system można uznać więc dystrybucję, a do większości jest dołaczana jakaś przeglądarka. Niby użytkownik może sobie wybrać którą mu się podoba dystrybucję z ulubioną przeglądarką, ale i tak moim zdaniem na podobnej zasadzie do distrów linuksowych nie powinno się dołączać przeglądarek. Po za tym każdy sobie może zainstalować co chce jeśli tylko potrafi po instalacji systemu. Jeśli nie potrafi no to sorry ale będzie narzekał na MIcrosoft że mu tej przeglądarki nie dostarczył, a wina nie będzie w takim przypadku leżała po jego stronie. Choć może takie zmuszenie do instalacji by przyśpieszyło transfer użytkowników z IE na alternatywne przeglądarki (nie mówię o Operze bo nie ukrywam że nie jest ona moim faworytem), ale i tak zapewne wydaje się to mało prawdopodobne, bo użytkownik przyzwyczajony do używania we wczesniejszych wersjach systemu swojego i tak wejdzie na microsoft.com i zassie ulubionego Explorera, lub ewentualnie jeśli jest to nowy użytkownik, zasugruje się tym że jeśli ileśtam procent używa tego to to musi być dobre, a taki użytkownik nowy jest bardziej podatny na sugestie.
Bardzo w ogóle mnie ciekawi dlaczego Microsoft nie uwzględnia IE7 jako standardowego komponentu przy windowsupdate, jest on dostępny jako opcjonalny ale to jednak nie to samo z punktu widzenia zwykłego użytkownika wydaje się mało prawdopodobne zmuszenie go do zainstalowania tej nowszej wersji. I nie mówię że IE7 jest idealny, ale na pewno lepszy w stosunku do IE6 ;)
Proszę nie czytać tego co powyżej, bo generalnie nic ciekawego i wnoszącego do tematu tam nie ma.
adas # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:05:52
Oczywiście w spisku maczam palce używając ubuntu i pisząc powyższy wpis ;)
Jiobel # | dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:07:37
Kutek – czemu jedno ma skutkować drugim. Przecież pozbycie się czegoś nie warunkuje wstawienia na to miejsce nowego. Imo Adam to dość wyraźnie napisał w komentarzu, a ty… Ciągle swoje? Ba, nawet dał analogię do WMP…
D4rky # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:07:37
zastanawiam sie tylko, jak chcecie uzywac inne przegladarki bez tego fantastycznego narzedzia do sciagania Firefoxa o nazwie Internet Explorer (powinni zmienic na Mozilla Downloader :P)
Michał _kUtek_ Kuciński # | dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:08:07
do ściągania Opery. ;-P
adas # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:08:30
D4rky: Patrz… nie pomyślałem, jak się przeglądarki będzie ściągać w okrojonym Win...
D4rky # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:09:44
adas – no wlasnie, no wlasnie. Windowsowcy nie maja wgeta ;]
pecet # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:10:42
ftp jest klient ftp jak sama nazwa wskazuje – konsolowy, standardowo, wiec mysle ze nie byloby to problemem
D4rky # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:11:14
pecet – taa, juz widze jak „Krystyna z gazowni” zapieprza w cmd…
pecet # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:11:50
D4rky – krystyna by i wgetem nie potrafiła, więc nie porównuj, i system tu nic nie ma do znaczenia bo niektóre dystrybucje linuksa mozna równie prosto jak nie prościej niż windowsa zainstalowac
adas # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:11:53
Chyba, że będzie jakiś menadżer oprogramowania i tam: 5 przeglądarek do wyboru…
D4rky # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:12:31
adas – ja bym byl za opcja najmniej hardkorowa – nadal IE, ale z informacja, ze to nie jest jedyna przegladarka.
czara # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:13:04
Troche szumu wokół alternatywnych przeglądarek sie przyda
co do poprawy IE to szybko to sie nie stanie, skoro ostatnio dlugo dyskutowali nad nazwa kolejnej wersji a nie nad zmianami to tak jakby Opera Software zastanawial sie jaka nazwe kodowa bedzie miec kolejny silnik albo czy po wersji 9.20 bedzie wersja 9.50 a moze wersja 9.60 ;)
Kutek: nie chodzi zeby Opera czy Firefox byla z Windowsamu zamiast IE, tylko zeby byl latwiejszy dostep do przegladarek innych niz IE
Niestety domyslne instalowanie IE z systemem sprawia że wielu ludzi nawet nie pomysli ze sa inne przegladarki
adas # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:13:06
Czyli co? Baner w IE: chcesz się pozbyć banera zainstaluj Operę? ;)
Jiobel # | dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:13:41
Windowsowym ftpem sobie można tylko po tyłku posmyrać, jak jesteś z IP prywatnym. ;-)
pecet # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:13:42
D4rky — tja, od razu po zainstalowaniu windowsa, wielki splash: „Czy wiesz że: To nie jest jedyny system operacyjny?”
D4rky # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:14:24
pecet – rotfl!
adas – hm, w sumie racja. No trudny problem, bardzo trudny… A moze po prostu mozliwosc odinstalowania tego scierwa z systemu?
Michał _kUtek_ Kuciński # | dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:15:24
Pecet – idźmy dalej tym tropem. Instalując Windowsa tak naprawdę instalowalibyśmy Ubuntu albo coś w tym rodzaju
Krystek # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:15:45
Dla mnie jest absurdem to, że firma, która stworzyła system nie może dołączać dodatkowego oprogramowania swojego autorstwa, które ułatwia korzystanie z niego i wykonywanie różnych zadań (w przypadku WMP – przeglądania multimediów). To jest chore. Kto broni użytkownikom zainstalować sobie inne programy?
adas # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:16:07
Ale odinstalowanie nic nie da. Tego problemu to się chyba nie da rozwiązać w żaden sposób. Teraz są laptopy z zaszytą gdzieś na dysku płytką z Windowsem. Czyli nawet jak odinstalujesz to i tak to tam jest…
pecet # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:16:38
D4rky — tylko pomysl, wiele przeglarek korzysta z kontrolki shdocvm.dll (czy jakos tak), np. popularne GG i po odinstalowaniu gdybyś my wywalili i ten plik – właściwy silnik przeglądarki GG przestaje działać :O
Krystek — dokładnie, tak jak już pisałem powyżej w dużym komentarzu ;)
pecet # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:18:17
d4rky — może nie pomnę już nazwy, jak pisałem pare lat temu programy w Visual Basicu 6.0 to ten plik oferował kontrolkę „z IE” w sobie niejako
Rajter # | dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:36:54
A co powiecie na taką alternatywę: MS mówi – windows jest windows i nikt nie ma prawa w nim nic doinstalować co koliduje ze źródłowymi programami w systemie? Automatyczna blokada na wszystkie przeglądarki inne niż IE, playery inne niż WMP etc. + stosowny wpis do EULA? To chyba normalne, że firma, która produkuje coś chciała by żeby używano jej produktów a nie konkurencji? Pozew opery jest dla mnie idiotyczny.
Grzegorz | grzglo.jogger.pl # |
dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:48:45
IE z obecnych Windowsów wyrzucić nie można. Windows Explorer i Internet Explorer są patologicznie pozrastane. Mało tego, ogromna liczba programów wykorzystuje choć silnik IE (mshtml.dll i spółka) do działania.
Ale można sobie wyobrazić sytuację, że w przyszłości Microsoft Windows podczas instalacji zadaje dodatkowe pytanie: Czy chcesz posługiwać się przeglądarką Internet Explorer czy system powinien pobrać i zainstalować niezależną przeglądarkę: (a) Mozilla Firefox, (b) Opera, (c) każdy kto zgłosi się do Microsoftu i ma odpowiedni duży udział w rynku lub kogo KE każe uwzględnić.
Michal # | dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 00:27:28
Grzegorz – dokładnie. Na szczęscie ludzie bardziej myslacy odnajduja alernatywy. Ci, ktorzy nie interesuja sie az do tego stopnia komputerami i traktuja je jako narzedzie pracy trzeba pokazac FF czy Operę. TO działa. Przekonalem wiele osob do Liska.
lsr # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 00:28:57
Chyba została przekroczona granica absurdu. Nie lubię M$ i IE, ale mam nadzieję, że sprawa zostanie utrącona, bo to zwykła głupota i w dodatku sprzeczna z prawami rynku.
W sumie pomysł niezły – założę fabryczkę odżywek do włosów i pozwę do sądu producentów szamponów 2 w 1.
Niech się eurokomuszki nie ważą dyktować producentowi jaką funkcjonalność ma mieć jego produkt i czyje komponenty zawierać.
Clou # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 00:43:56
a niech sobie będzie ten IE w Windowsie.
mnie irytuje co innego – firmy które wymuszają używanie IE. Np żeby zainstalować darmowy program Solid Edge 2D muszę kombinować skąd wziąć IE>5.5, bo bez niego instalacja nie ruszy. Idiotyzm.
pijanyadmin # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 01:33:00
„IE z obecnych Windowsów wyrzucić nie można. Windows Explorer i Internet Explorer są patologicznie pozrastane.”
bez jaj… od kiedy? a raczej, do kiedy… od win2000 i XP zostało to oddzielone od siebie i IE można spokojnie wywalić... jedyne co się pozypie to MU. no i programiki kożystajace z IE. Ale nie piszcie że WE zdycha po odinstalowaniu IE…
pecet # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 01:34:24
pijanyadmin — wywal sobie IE, przynajmniej za pomocą dołączonej aplikacji dodaj usuń programy, wywalą się tylko skróty ;)
pijanyadmin # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 01:39:34
od 2,3 lat nie siedze na tym systemie, i za dobrze nie pamietam jak wywalałem tą przeglądarke… było trzeba odblokować coś w rejestrze i dopiero potem odinstalować własnie w dodaj/usuń ;) i kasowało się wszytko a nie tylko skróty…
a i co do tematu… Opera chce zdobyć więszy udział w rynku, im wiekszy rozgłos tym lepiej… sprawa przegrana z góry, bo MS zaplaci kilka milionów $ kary niż pozbedzie sie IE z systemu…
Kowalski kupił komputer…. z Windows 8 i co? I nic… bo niby jak ma ściągnać sobie alternatywe? czym? Programik z „wybierz alternatywe misiu” ? w windows to nie przejdzie, zapominacie dla kogo ten system jest tworzony.
pecet # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 01:41:52
pijanyadmin —
„zapominacie dla kogo ten system jest tworzony.”
oho, czekam aż powiesz że wszyscy użytkownicy Windowsa to debile i idioci ;), a Linuks jest super-uber i dla wybranych. dobra trochę znowu przesadzam zapewne, ale myślę że ten system nie jest stworzony dla kretynów, jak niektórym się wydaje…
pijanyadmin # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 01:46:27
wszyscy użytkownicy Windowsa to debile i idioci ;)
ciesze się iż teraz pokładasz się że szcześćia :D dobra, odsawmy żarty i ironie…
napisze tak… jak ktoś zna w stpniu wiekszym komputer niż „nacisnij przycisk power i uciekaj!” to będzie wiedział jak i co zrobić by żyło się lepiej…
Hoppke # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 12:39:21
Ale przecież Opera może napisać OperaOS i dołączyć do niego swoją przeglądarkę. Sprawiedliwszej konkurencji nie umiem sobie wyobrazić.
Nie pasuje? No to pech.
Gościom z Opery radziłbym raczej dopracować przeglądarkę, a nie szukać kruczków prawnych. Niech zrobią w końcu system pluginów, wygodnego adblocka, dodadzą spellcheckera, otworzą kod – od razu popularność przeglądarki wzrośnie. Na razie mają to, co sobie wypracowali.
pijanyadmin # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 12:43:37
Hoppke – wyśmiewam Cie… {uwaga} HAHAHA!
„Gościom z Opery radziłbym raczej dopracować przeglądarkę” – a w czym ona jest taka niedopracowana? Napisz własną choc w 5% tak zaawansowana.
„wygodnego adblocka” – a to co jest to sobie nie radzisz?
„otworzą kod” – nie wiedziałem iż to jakiś wyznacznik popularności
witek # | dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 12:46:50
to może jeszcze zabronimy włączać notatnika, przeglądarki zdjeć, painta, sapera i instalowanych z systemem tapet na pulpit? A, zapomniałem jeszcze o wygaszaczach ekranu, worpadadzie i pomocy, bo przecież istnieją jeszcze konkurencyjne dla niej książki.
A tak w ogóle to nie wiem czemu uważacie, że usunięcie przegladarki miało by być jednoznaczne z usunieciem biliotek? można usunąć jednego execa.
Ciekawe swoją drogą co zrobi MS, jeśli proces pójdzie po myśli opery. Ja stawiam, że po pierwszym uruchomieniu win wyświetli się komunikat „Czy chcesz automatycznie pobrać i zainstalować przeglądarke Internet Explorer?”.
Porównywanie do usunięcia przeglądarki z jakiejś dystrybucji linuksa jest IMO nietrafione. W win typowym sposobem instalacji programu jest pobranie go za pośrednictwem przeglądarki i 2-klik w setup.exe. Można to raczej porównywać to usunięcia z jakiejś dystrybucji menadżera pakietów i make oczywiście.
Hoppke # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 12:52:21
@pijanyadmin:
„nie wiedziałem iż to jakiś wyznacznik popularności”
A o OpenSource słyszałeś kiedykolwiek?
„a to co jest to sobie nie radzisz”
Jest żenująco słabe w porównaniu z tym, co oferuje FF. To jak porównywać instalowanie programów w LFS i Ubuntu.
„Napisz własną choc w 5% tak zaawansowana.”
Niby dlaczego miałbym się męczyć?
pijanyadmin # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 13:11:59
Hoppke :
„A o OpenSource słyszałeś kiedykolwiek?”
to są te otwarte cześći zamienne do ursusa jo?
„Jest żenująco słabe w porównaniu z tym, co oferuje FF”
są gusta i bezguścia… Fx jak już ignorancie
„Niby dlaczego miałbym się męczyć?”
chocby dlatego aby móc poprzeć swoje marne wywody
Hoppke # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 13:21:27
@pijanyadmin: No ładnie. Nazwałeś mnie ignorantem, mój gust bezguściem, a słowa „marnym wywodem”, omijając temat i zbaczając na „właściwą pisownię” skrótu Fx oraz jakieś problemy z ciągnikami.
Skąd w Tobie tyle agresji? Czuję się jakbym z dresiarzem rozmawiał.
Masz żal do świata? Aż tak sfrustrowany jesteś, że nie umiesz nawet o przeglądarkach porozmawiać bez obrażania rozmówcy? Czujesz się gorszy i musisz sobie na joggerze ego podbudowywać atakując innych? Czy może coś paliłeś? :)
pijanyadmin # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 13:34:09
Hoppke – nic z tych rzeczy, poprostu starałem się dorównać Twojemu poziomowi.. Nie nazwałem Twojego wyboru bezguściem, chodziło raczej o typ słowanictwa jakim to określiłeś. Jak już chcesz tak zachwalać firefoxa [fx] to rób to porpawnie, a jeśli już musisz pisać to przynajmniej wykaż się i napisz coś konkretnego, bo jedyne co napisałeś to zlepek paplaniny o tym jaka to opera jest zła bo niema tego i owego, na rzecz fx. To że ignorujesz pisanie skrótu to nie była obraza Twojej osoby tylko zwrócenie Ci uwagi. OS dla Ciebie to wyznacznik popularności? Jeśli tak to nie mam więcej pytań.
Ok. skończmy tą dyskusje…
adas # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 13:42:42
Czy mogę prosić o spokój? ;) A dodatkowe funkcje, otwartość nie spowodują wzrostu popularności Opery (czyli się z wpisem Hoppke nie zgadzam…)
Hoppke # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 14:35:30
@pijanyadmin: aha, więc dlatego zacząłeś rozmowę od – uwaga – wyśmiania mnie? To jest mój poziom? Gdzie masz oczy, ziom? :)
„Nie nazwałem Twojego wyboru bezguściem”
„są gusta i bezguścia… Fx jak już ignorancie”
Taaaaa…
„bo jedyne co napisałeś to zlepek paplaniny o tym jaka to opera jest zła bo niema tego i owego, na rzecz fx”
No dla mnie to są wady. Skoro szukają popularności, to na dłuższą metę opłaca się inwestować w jakość, a nie szum medialny.
„To że ignorujesz pisanie skrótu to nie była obraza Twojej osoby tylko zwrócenie Ci uwagi.”
Odbieram to jako czepialstwo rodzaju „a ty zając znowu bez czapki…”. Skrót FF jest szalenie popularny, bardziej chyba niż Fx. Po raz pierwszy w ogóle spotykam się z tym, że ktoś uznaje „FF” za niepoprawne.
Chcesz konkretów? Proszę bardzo. Nie chciałem rozwijać, bo uznałem, że to o czym piszę jest oczywiste, ale OK:
OpenSource: otworzenie kodu pozwala dramatycznie powiększyć zespół koderów (oraz robić rozproszony audyt). Dodatkowi programiści to zarazem mocne ogniska popularyzowania produktu. Otwarty kod oznacza też lepszą obsługę różnych platform (nie trzeba błagać producenta, żeby przygotował odpowiedni kompilat), otwarty kod na odpowiedniej licencji daje też szansę na włączenie produktu do standardowych zasobów linuksowych dystrybucji. A możliwość rozpowszechniania browsera z OS-em jest bardzo ważne dla popularności (o tym przecież jest cały ten wątek). Dodatkowo jest szansa, że produkt zostanie dostosowany i zajmie nową niszę (jak np. Flock).
Niedawno do takiej decyzji dojrzał np. Sun ze swoją Javą.
Otwarty kod to w naszych czasach bardzo ważny atut. Wydawało mi się, że w 2007 roku temat OS jest już tak oklepany, że wszyscy to wiedzą.
Dlaczego chcę w Operze np. spellcheckera? Z tego samego powodu, dla którego chcę mieć spellcheckera w edytorze tekstu. Dlaczego chcę rozszerzeń? Bo system ten znakomicie się sprawdza w przypadku Fx – w prosty sposób można np. dodać integrację z google bookmarks czy google notepad (wielu użytkowników woli serwisy Google od podobnych serwisów Opery). Rozszerzenia pozwalają łatwo dopasowywać przeglądarkę do indywidualnych potrzeb. Jeśli np. interesuję się fotografią, to bardzo przydaje mi się rozszerzenie pokazujące dane EXIF (Opera ma pewną część tej funkcjonalności-ale nie możesz jej rozbudować). System wtyczek pozwala na dodawanie rzeczy, których nie ma sensu wpychać wszystkim userom (np. kontrowersyjne widżety) , a jednocześnie przyspiesza rozbudowywanie browsera – bo każdy programista może napisać wtyczkę, a w kod opery tylko niektórzy mogą ingerować. Użytkownicy dostają nową funkcjonalność w szybkim tempie. A to bardzo dobre.
A co mi nie pasuje w operowym adblocku? Choćby to, jak się go używa. Opera pozwala chyba tylko blokować grafikę. A tymczasem w Fx bez problemu można zablokować też iframe (kliknięciem!), czy elementy na podstawie atrybutów (a nawet pełnych selektorów CSS). Jest to szalenie przydatne gdy strona wciąga reklamy za pomocą AJAX/JS czy w zwykłym iframe (i za każdym razem gdy wchodzisz na stronę reklamy są ściągane z serwerów innych agencji).
W Firefoksie adblock po prostu pozwala na więcej. I to Opera mogłaby u siebie dopracować.
Albo webmasterzy. Wszyscy webmasterzy jakich znam pracują na Firefoksie. Dlaczego? Bo ma najlepsze rozszerzenia do pracy z aplikacjami webowymi. Opery używa się do sprawdzania, czy strona się poprawnie renderuje w Operze. A całą pracę odwala w Firefoksie.
Wczoraj musiałem podejrzeć transmisję HTTP między stronami (debugowanie czegoś na styku formularza HTML i kodu). Opera tego nie potrafi.
Moim zdaniem główną przeszkodą na drodze Opery nie jest monopol Microsoftu, tylko braki ich produktu. Porównuję do Firefoksa, bo przecież Firefox walczy w tym samym segmencie co Opera. I jakoś lepiej mu idzie zdobywanie kolejnych procentów rynku.
Kaczor # | dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 18:04:04
Hoppkke:
1.Opera nie ma żadnych luk. Goły firefox ma ich kilka, a dodatkowo całe jego bezpieczeństwo dodatkowo spada, gdy są doinstalowywane wtyczki.
2. Kod tworzony przez zlepek programisów jest gorszy od kodu tworzonego przez kilka osób. Tak samo jak hasła na wikipedii są bardziej chaotyczne od haseł w normalnych encyklopediach.
3. O ezu nie mów mi o funkcjonalności. Opera ma wiele naprawde przemyślanych rozwiązań od razu wbudowanych. Mi sie ngidy nie chciało babrać we wtyczkach. Po 15minutach, gdy brakowło mi jakieś funkcji wracałem do Opery.
I kilka mitów do naprostowania:
Opera ma sprawdzanie pisowni. Zainstalowanie słownika integrującego się z Operą to 0,5 minuty. Jak amsz ochotę to poelcam: aspell
Opera ma wtyczki na nieco innej zasadzie. Zamiast zewnętrznej wtyczki możliwe jest włączanie\wyłączanie dowolnej opcji z narzędzi. Polecam łatwy przycisk noJS, no flash, no sound, no graphic.
A co lubie w operze? Może Fx ma to też, ale jestem leniwy i nie chce mi się spędzać czasu, żeby to działało:
-klient poczty i rssów jest boski w operze. Lepszego nie potrafie wymyśleć.
-gesty
-usuwnaie przycisków z pasków i wklejanie tam własnych (o! mam krótkie linki do storn w formie ich ikon w lewym górnym rogu przeglądarki)
-miły mendżer haseł
-doskonały zoom. używam gociągle
-i brak fanatyków. Ja chce przeglądarke, a ne kontakt z fanatykami. Tak mówie o tych co wszędzie wszystkim wciskają że to co oni żywają jest najlepsze.
P.S. http://operawiki.info/RozszerzeniaFirefoksaVsOpera
P.S.2 Zawsze jak widze fana Fx to myśle: „Ten człowiek, chce się spierać że Fx jest najbezpieczniejszy, najszybszy i najwygodniejszy, kiedy najbezpieczniejszy jest bez pluginów, najszybszy tylko ze speedfoxem, a najwygodniejszy z całą resztą.”
D4rky # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 18:12:19
Kaczor – ale tak czytajac wszystkie komentarze, to z tymi fanatykami to zaszalales ;)
xxx # | dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 19:00:52
@Hoppkke
Ad 2. Tylko, że w Wikipedii znajdziesz na pewno więcej informacji niż w klasycznych encyklopediach:) Jakość spada, ale funkcjonalność się podnosi. Coś za coś, każdy wybiera co lubi, a o gustach już się nie dyskutuje.
Ad 3. To w Fx nie chce Ci się instalować wtyczek, a w operze sprawdzanie pisowni już tak?
A co do tego co lubisz:
Ad. 1 O gustach się nie dyskutuje, nie każdy musi tak uważać
Ad2. Fx też obsługuje gesty
Ad 3. To też mi się podoba , fajną podobną funkcją jest wstawianie miniaturek stron na about:blank
Ad. 5 Ja wolę zoom z Fx, bo powiększa tylko tekst, a opera całą stronę i jak jest standardowo skrajnie mała czcionka, to strona po powiększeniu nie mieści się w okienku. W operze za to plusem jest powiększanie obrazków. Znowu kwestia gustu.
Ad 6. Bez obrazy, ale sam wyglądasz teraz na fanatyka, który wszystkim wpaja, że opera jest najlepsza
Hoppke # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 20:54:11
@Kaczor:
„1.Opera nie ma żadnych luk.”
Może najwyżej nie mieć żadnych oficjalnie znanych luk.
„2. Kod tworzony przez zlepek programisów jest gorszy od kodu tworzonego przez kilka osób.”
„Zlepek programistów” to nie „kilka osób”? Co rozumiesz przez „zlepek” więc?
Poza tym jeśli dobrze kojarzę, to jakieś badania dowodziły, że np. Linux ma współczynnik błędów/wierszy kodu mniejszy, niż systemy rozwijane w bardziej schematycznych strukturach.
„Tak samo jak hasła na wikipedii są bardziej chaotyczne od haseł w normalnych encyklopediach.”
Ale chyba nie chcesz powiedzieć, że lepiej by wikipedii w ogóle nie było? Bo IMO lepsza nawet daleka od ideału funkcjonalność niż jej całkowity brak.
„3. O ezu nie mów mi o funkcjonalności. Opera ma wiele naprawde przemyślanych rozwiązań od razu wbudowanych.”
Przecież nie mówię, że nie ma. Różnica jest taka, że wtyczki firefoksa są dużo bardziej zróżnicowane i jest ich cała masa – więc firefox może spełnić więcej specyficznych zachcianek. Ot, np. wspomniany już dużo bardziej rozbudowany adblock.
A że trzeba sobie doinstalować to, czego potrzebujesz? Mi to nie przeszkadza. Tak samo jak mi nie przeszkadza, że Opera ma wbudowanego klienta torrentów czy poczty (chociaż ich w ogóle nie potrzebuję, bo mam lepsze).
Mi sie ngidy nie chciało babrać we wtyczkach. Po 15minutach, gdy brakowło mi jakieś funkcji wracałem do Opery.”
Szczęściarz. Ja przywykłem do funkcji, których Opera nie ma.
„-klient poczty i rssów jest boski w operze. Lepszego nie potrafie wymyśleć.”
Moim zdaniem jest najwyżej przeciętny. Ot, do poczty np. wolę The Bat. Zupełnie inna liga. Zresztą jestem sieciocentryczny i pocztę/rss-y/... czytam w aplikacjach Google (dużo skaczę między komputerami).
„-usuwnaie przycisków z pasków i wklejanie tam własnych”
Fx ma to o wiele dłużej niż Opera. Fx jako pierwszy umiał też umieszczać elementy toolbarów obok paska menu.
„-miły mendżer haseł”
O, świetnie. Jak zmusić go do pokazania zapamiętanych haseł? Muszę odzyskać hasło, jakie opera zapamiętała dla jednej ze stron. Jak to zrobić? (pytam serio, mam zarchiwizowany profil opery z paroma ważnymi hasłami i szukam sposobu by wyciągnąć same hasła). W Fx to nie problem, da się wyklikać, ale w Operze nie umiem.
„-doskonały zoom. używam gociągle”
Nie lubię, robi pikselozę z obrazków. Do zoomowania całych stron/okien dla osób niedowidzących lepsze są IMO dedykowane narzędzia kart graficznych (albo genialny zoom w berylu).
„-i brak fanatyków. Ja chce przeglądarke, a ne kontakt z fanatykami. Tak mówie o tych co wszędzie wszystkim wciskają że to co oni żywają jest najlepsze.”
...mówi człowiek który twierdzi, że przeglądarka której używa jest bezbłędna i nie ma żadnych dziur ;)
„Zawsze jak widze fana Fx to myśle: „Ten człowiek, chce się spierać że Fx jest najbezpieczniejszy, najszybszy i najwygodniejszy, kiedy najbezpieczniejszy jest bez pluginów, najszybszy tylko ze speedfoxem, a najwygodniejszy z całą resztą.””
Przeginasz. Nie mówię, że Fx jest najszybszy (bo nie jest, jest o wiele wolniejszy od Opery), nie mówię, że jest najbezpieczniejszy (bo nie jest, a otwarty kod ułatwia opracowywanie exploitów), nie mówię też, że jest najwygodniejszy.
Ale mówię, że dzięki rozszerzeniom może dawać możliwości o których userzy Opery mogą tylko pomarzyć. Nie mówię, że każdy tego potrzebuje, ale ja np. przez Fx-owego adblocka nie chcę łazić po sieci. Albo jak mam w Operze zobaczyć, co strona przesłała w POST? Albo jak mam zrobić screenshota jakiejś dłuuugiej strony w całości? Albo jak zobaczyć zapamiętane hasła (a nie tylko listę stron do których zapamiętało hasła?). Albo jak pousuwać ze strony zbędne elementy przed wydrukiem?
Z bajerów Opera ma mi do zaoferowania tylko widżety.
O słowniku pojęcia nie miałem – jak zainstalować go w 30s? Bo nigdzie nie trafiłem jeszcze na takie informacje…
„Opera ma wtyczki na nieco innej zasadzie. Zamiast zewnętrznej wtyczki możliwe jest włączanie\wyłączanie dowolnej opcji z narzędzi.”
No to to jest mocno „inna” zasada. To żadne wtyczki, tylko po prostu przełączniki opcji, takie wyciągnięte na wierzch kawałki opera:config (zgapionego zresztą z mozillowego about:config). Firefoksowe rozszerzenia to często nowa funkcjonalność (ot, np. http://www.piclens.com/site/firefox/ – da się coś takiego Operze dołożyć?)
adas # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 21:07:10
Hoppke: Google + „opera podgląd hasła” – np. strona numer 3. A co do przycisków – w Operze 6 chyba sobie tak edytowałem, że miałem jakieś 2 własne przyciski. Ale nie pamiętam dokładnie. A wtedy nie było jeszcze Firefoksa. Takie prześciganie się jest troszkę średnim pomysłem.
„Szczęściarz. Ja przywykłem do funkcji, których Opera nie ma.” – inni przywykli do funkcji, które są w Operze. I na tym można zakończyć tą dyskusję bo nic z tego nie wyniknie… :)
adas # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 21:10:44
I jeszcze na na 2 pytanie nie odpowiedziałem: Sprawdzanie pisowni albo skrypt Ospell (skrypt jest lepszy).
Hoppke # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 21:17:30
@adas: o, dzięki. Czyli jest jakiś cracker do tych operowych plików. Może wreszcie odzyskam zaginione hasło do paru stron. Ja naprawdę szukałem, tyle że używając angielskich haseł...
„inni przywykli do funkcji, które są w Operze”.
Różnica taka, że jeśli mowa o funkcjach-funkcjach, to Operowe daje się na ogół z łatwością zreplikować w Fx (gesty, quick dial, wbudowany czytnik poczty itp.), ale w drugą stronę już nie ma jak (bo nie ma sposobu na dodawanie rozszerzeń).
Dzięki też za link do spellcheckera, ale chyba sobie odpuszczę, wygląda na zbyt wiele zachodu. Dobrze wiedzieć, że się jednak da (szkoda tylko, że ten sposób z aspellem nie jest interaktywny – tzn. to nie jest „check as you type”, prawda?).
adas # |
dnia 14 grudnia 2007, o godzinie 21:30:23
Podkradnijmy coś lisowi – to jest moje zdanie co do aspella ;) A samo zainstalowanie skryptu Ospell jest króciutkie – instrukcja instalowania skryptów
W drugą stronę część rzeczy da się zrobić korzystając ze skryptów JS. Nie zawsze wychodzą identyczne rzeczy, ale coś jest… Nawet jest stronka z porównaniem 150 najpopularniejszych rozszerzeń FF z Operą
aroundtheworld # | dnia 15 grudnia 2007, o godzinie 01:25:31
Opera musiała coś zrobić, w ostatnich miesiącach straciła dużo pola wobec FF. Rok temu Opera była bezwzglednie najszybsza – obecnie coraz częściej korzystam z FF ze względu na korektor błędów i seoquake
Piotr Konieczny # |
dnia 15 grudnia 2007, o godzinie 06:14:43
#v+
„-miły mendżer haseł”
O, świetnie. Jak zmusić go do pokazania zapamiętanych haseł? Muszę odzyskać hasło, jakie opera zapamiętała dla jednej ze stron. Jak to zrobić? (pytam serio, mam zarchiwizowany profil opery z paroma ważnymi hasłami i szukam sposobu by wyciągnąć same hasła). W Fx to nie problem, da się wyklikać, ale w Operze nie umiem.
#v-
No teraz to daliście czadu… :-) Z tego wynika bowiem to, że lepsze są aplikacje, które mają zje@#^$% kryptografię...
D4rky # |
dnia 15 grudnia 2007, o godzinie 11:09:52
Piotrze, patrz tu – http://developer.pidgin.im/wiki/PlainTextPasswords
Hoppke # | dnia 15 grudnia 2007, o godzinie 13:00:49
@Piotr: no zapamiętywanie haseł jest fajne. Jasne, że bezpieczniej byłoby bez niego, ale…
Nie wiem tylko co ma do tego kryptografia. Przecież obydwie przeglądarki pozwalają ustawić „master password” na dostęp do tych danych, a wtedy to już chyba tylko brute force pozostanie…
Elwis # | dnia 15 grudnia 2007, o godzinie 15:58:21
Jak już parę osób napisało – głupota. Fakt, że jest to dobry sposób na zwrócenie uwagi na istnienie innych przeglądarek niż MSIE, alesama treść pozwu jest głupia. W końcu jakaś przeglądarka od początku być musi, no chyba, że MS zrobi repozytozytorium z którego możnaby ściągnąć jedną z n przeglądarek ;p
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



_kUtek_ # | dnia 13 grudnia 2007, o godzinie 23:01:57
Pytanie.
Jezeli nie IE, to co – rozumiem, że Opera. Wtedy Mozilla zacznie się pluć, że też chce mieć Liska w systemach Microsoft Windows.
Kilka pomniejszych też zechce mieć swoich przedstawicieli.
I zrobi nam się syf..
Jak powiedziałeś – Opera chce zrobić szum.