adas@dziugger - jogger

Radioactive - Czechy, Słowacja

dnia 01 listopada 2007, o godzinie 23:41:12

Jako, że Polska nie posiada elektrowni jądrowych aby się nim przyjrzeć trzeba zrobić wycieczkę. Na przykład do naszych południowych sąsiadów - Czech i Słowacji. Parę tygodni temu udało mi się na takiej być :)

Jądrowa Elektrownia w Bohunicach

Zorganizowana została przez Koło Naukowe Techniki Cieplnej przy Politechnice Śląskiej. Jakimś szczęśliwych trafem się na nią załapałem. Trwała 4 dni, zwiedzone zostały 3 elektrownie - Temelin, Bohunice i Mochowce. A także 3 duże miasta: Czeskie Budziejowice, Bratysława i Nitra. Wszystko co nie jest tajne w tym wpisie opisałem :) Zapraszam do czytania i obejrzenia zdjęć :)

Telč, Czeskie Budziejowice oraz Temelin

Wyjazd we wtorek. W autobusie prawie 30 studentów i 20 miejsc wolnych, a sam wielki autobus zatarasował drogę w okolicy mojego wydziału (IŚiE). Cofanie na tej drodze to niezapomniane przeżycia :) Pierwsze postoje na stacjach benzynowych - stacje jak stacje - paliwo sprzedają.

Rynek w Telcu

Trzeci albo czwarty postój tez na stacji, ale tym razem w mieście Telč. Spodobała mi się wieża z kościoła w oddali to namówiłem 2 osoby na podejście w tamtą stronę (chwilę potem prawie wszyscy ruszyli za nami). Po drodze dowiedzieliśmy się, że centrum miasta jest wpisane na listę światowego dziedzictwa Unesco. Wchodzimy na Rynek i łaaaa... Przepięknie :) Wziąłem się za robienie zdjęć, obeszliśmy Rynek w szerz i wzdłuż. Podeszliśmy też pod zamknięty zamek. Tą przępiękność rynku widać na załączonym zdjęciu. Czasu na postój nie było za wiele - tylko 30 minut.

Ruszamy dalej - do Czeskich Budziejowic na nocleg. Aby przejechać z jednej części miasta do drugiej nasz autobus musiał zrobić jakieś 5-10 km. Wszystko przez za niski most w centrum. Czyli najpierw błądziliśmy :) Po zameldowaniu się w hotelu ruszyliśmy w poszukiwaniu centrum. Aparat i statyw w ręku (dzięki Gosiu za statyw :) Pobłądziliśmy szukając mapy w okolicy dworca kolejowego, ale udało się nam dojść w końcu. I znowu przepięknie :) Statyw na środku drogi, co chwilę musiałem przepuszczać jakieś pojazdy mechaniczne... A to zabawy z fontanną, panoramki, eksperymenty z duchami czy rozmnażaniem. Modeli miałem nad wyraz cierpliwych ;)

Cudowne rozmnożenie w Czeskich Budziejowicach

Rano wyjazd z Czeskich Budziejowic do oddalonej kilkadziesiąt kilometrów pierwszej elektrowni jądrowej - do Temelina. Najpierw w centrum informacyjnym film w 3D, potem poinformowano nas, że telefony, aparaty, noże, pistolety i siekiery mamy zostawić w autobusie. Zmuszono nas też do rachunku sumienia - miała być kontrola trzeźwości przy wejściu. Jakby wyszło pozytywnie z jedna osobą to cała grupa nie wchodzi. Trafiło na mnie... 0,0 :) Kilka dni wcześniej wycieczka z Łodzi miała mniej szczęścia - wcześniej zwiedzali browar w Czeskich Budziejowicach... no a tam opary były... Pozdrowienia dla Łodzian ;)

Rdzeń reaktora - w skali oczywiście ;)

Przy wejściu sprawdzono nas jeszcze wykrywaczem metalu oraz mierzono czy przez przypadek jakiegoś paliwa jądrowego nie wnosimy. Podzieleni na 8 osobowe grupy byliśmy + przewodniczka + tłumacz + ochroniarz. I taką grupą przedzieraliśmy się przez kolejne chronione "śluzy/drzwi". Przeszliśmy do maszynowni jednego z dwóch bloków. Maszynownia jak w zwykłej węglówce: turbina, generator, rury itp. Do tego pozwolono nam jeszcze zajrzeć pod płachtę a tam... Zapasowe części turbiny... Heh... przeszliśmy jeszcze dookoła budynku reaktora i na zewnątrz. Do sterowni nas nie wpuszczono :( Jedynie świadomość, że tu nie ma milionów ton węgla - tylko te 40t uranu na rok... Elektrownia jądrowa w Temelinie to 2 bloki PWR typu VVER 1000 i miejsca przygotowane na 2 kolejne. Moc elektrowni to prawie 2 GW. Czyli takie 2 elektrownie Łaziska.

Ja po wyjściu z elektrowni połaziłem sobie jeszcze z aparatem przed wejściem - podobno nie mogłem... A co tam ;) Była też wystawa, schematy, jakieś gry interaktywne, ciekawe urządzenie przedstawiające zjawiska fizyczne.

Bratysława i Bohunice

Most w Bratysławie

Przejazd na Słowację do Bratysławy - parkujemy pod Hotelem Plaza naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego. Głosy z autokaru:

  • Aż takich wygód nie trzeba było... Nie jesteśmy aż tak wymagający.
  • A to każdy dostanie jeden z tych mercedesów co przed wejściem stoją?
Zamek w Bratysławie

Okazało się, że to nie ten hotel - musimy 300 metrów się przejść. No i ponownie wieczorem na miasto - Pałac Prezydencki, Zamek, most nad Dunajem. Do tego znowu przepięknie stare miasto. Tak do pierwszej czy drugiej chodziliśmy aby wreszcie siąść w jakiejś restauracji. Okazało się że może tam woda kosztować jakieś 300 koron słowackich.

Rano wyjazd do Bohumicach - różnica w porównaniu z czeskim Temelinem wielka. Jeżeli nie techniczna (bo reaktory podobne) to samego wyglądu. Słowackie budynki w gorszym stanie, mniej kontroli bezpieczeństwa (chodziliśmy całą grupą bez ochroniarza - tylko przewodnik). No i najważniejsze - jakieś 20 minut przebywaliśmy w sterowni. Łaziliśmy jak muchy pomiędzy wszystkimi guzikami, pokrętłami itp. Nic nie zepsuliśmy. Albo o tym nie wiemy...

Tutaj też połaziliśmy po jednej maszynowni. W Bohunicach maja 4 bloki energetyczne (każdy 440 MW) - z czego jeden wyłączyli rok temu, a drugi wyłączają w 2008. A powody są polityczne - mimo, że reaktory bez większych problemów mogłyby działać jeszcze jakieś 5-10 lat. Eh ta polityka. W Bohunicach rozdano nam też uran. Taki w pastylkach jak w reaktorze. Już się cieszyliśmy, ale uświadomili nas, że to plastikowa atrapa. :( Dodam jeszcze, że paliwo jądrowe (tlenek uranu) nie jest szkodliwe, więc mieliśmy chęć posiadania czegoś RADIOACTIVE chociaż troszkę. Tak aby kogoś np. postraszyć ;)

Nitra i Mochovce

Rynek w Nitrze

Przejazd autobusem do Nitry - znowu kilkadziesiąt km. Widok z okna na górkę Zobor. Ponownie wieczorne zwiedzanie - centrum totalnie puste o 21. Czyżby powodem to, że był wtedy czwartek? Rynek jakiś taki skośny, kawałek dalej zamek - szkoda, że zamknięty.

Tak wygląda elektrownia z lotu ptaka

Po wyspaniu się ruszyliśmy autobusem do elektrowni w Mochowcach (2 bloki 440 MW) - tutaj też film, jakieś plansze, gość w ubranku ochronnym itp. W tej elektrowni jest Centrum Szkoleń dla operatorów. Wejść nie mogliśmy tam, bo akurat się ktoś szkolił ;) Popatrzyliśmy tylko przez szybę na replikę sterowni - identycznej jak w Bohunicach. Potem weszliśmy na chwilkę na maszynownię gdzie znowu turbina, generator... Takie same jak w Bohumicach - podobny projekt. Na zewnątrz chłodnie kominowe. Wrażenie robi długość maszynowni - 750 m. Przeznaczona na 4 bloki - na razie są 2. Trzeci i czwarty w kilkudziesięciu procentach ukończone - brakło im kilka lat temu funduszy na skończenie. Przymierzają się na dokończenie budowy za parę lat.

Ciekawostką może być ilość osób sterujących elektrownią. Jest ich 3 na blok. Jeden zajmuje się częścią reaktorową, drugi częścią od wytwornic pary do turbiny a trzeci generatorem i prądem. Malutko, co nie? :)

Gość w ubranku z najnowszej kolekcji

Po Bohunicach powrót do Gliwic. Korki. Najpierw, gdy Słowakom skończyła się autostrada do Żyliny, potem gdy trzeba było przejechać przez budowę tej autostrady (cudne estakady będą mieć...). Przejazd przez granicę SK-CZ bez kontroli. Kolejne korki przed i po Jablonkowie. To samo przed Cieszynem. Przejazd przez granicę CZ-PL bez kontroli - czyżbyśmy już w Schengen już byli? :) Po granicy godzina stania na stacji w oczekiwaniu na przyjazd kobiety kierowcy z kasą na paliwo. Z nudów oglądaliśmy debatę Kaczka vs Kaczka.

Przyjazd do Gliwic pod KOMAG po 22, a tam kłótnia 3 osób po drugiej stronie ulicy. Przyjeżdża radiowóz - jeden na maskę samochodu, w kajdanki i pałą go. Drugi niby tak od niechcenie ucieka, policjant tak od niechcenia go goni. I go łapie, zapina kajdanki i prowadzi przez grupę studentów właśnie z jądrówek wracających. Tego na masce jeszcze parę razy pałą. Kawałek dalej - ochroniarz prowadzi kolejnego zakajdankowanego. Hmm... O co chodzi? W Gliwicach grał Piast i tyle powinno wystarczyć za tłumaczenie.

Zdjęcia z elektrowni tam gdzie zwykle: adamdziura.9g.pl/zdjecia

Tagi:

Komentarze:

matuesz # | dnia 02 listopada 2007, o godzinie 00:30:49

to bylo cos tajnego?

bounty_hunter # | dnia 02 listopada 2007, o godzinie 01:37:28

No no no… Niestety, ja, jako student Mechanicznego Technologicznego, po elektrowniach sobie chyba nie pojeżdżę...
Właśnie – może podasz coś tajnego, a wartego odtajnienia?

adas # | dnia 02 listopada 2007, o godzinie 10:13:57

No właśnie nic tajnego nie podam bo nic tajnego mi nie podali ;) No może po za tym, że na sterowni siedzą i spisują na kartki parametry co 20 minut (to po to aby nie zasnęli). Albo, że paliwo cały czas do Temelina przez Polskę przejeżdża. Także to, że mieszkańcy okolicznych miejscowości dostają kasę za zgodę na działanie elektrowni – mimo, że i tak nic im ona nie szkodzi.

bounty_hunter # | dnia 02 listopada 2007, o godzinie 11:20:31

Zgoda na działanie – określiłbym to jako Syndrom Czarnobyla. „Jeśli w Czarnobylu coś poszło nie tak, to i tutaj może pójść nie tak, więc pytajcie nas, prostych ludzi, o zdanie!” Zgodzili się, więc dostają kasę, powiedzmy, za ryzyko.

Kudłaty # | dnia 02 listopada 2007, o godzinie 14:38:27

Świetne zdjęcia

Anonim # | dnia 29 listopada 2007, o godzinie 19:43:27

Świetnie piszesz

Słowak # | dnia 21 grudnia 2007, o godzinie 09:58:40

Człowieku, szanuj ludzi, ich umu i Państwa, do ktorych w nadchodzących czasach się wybierasz. Dziękuję. (Słowak).

adas # | dnia 21 grudnia 2007, o godzinie 10:24:16

Słowak: Hmm… Czyżbym kogoś uraził (nie szanował). Nie jestem w stanie znaleźć niczego złego w swoim wpisie… Mogę o szczegóły jakieś prosić?

Iga # | dnia 19 marca 2009, o godzinie 10:31:41

spodobał mi sie ten pomysł...czy mogłabys mi powiedzieć jaka jest cena takiej wycieczki?? jestem również studentką PolSl…w Gliwicach..i myśle że mojej grupie z pewnością taka wycieczka by sie spodobała;) i właśnie..jak dawno temu tam byłaś? mozę mogłabyś przesłać mi info na maila… iga.patyna@gmail.com z góry dziękuje;)

Dodaj swój komentarz:

W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.

*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)

**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)

* To jest lista
* Kilku elementów

  • To jest lista
  • Kilku elementów