Tydzień (a może więcej) walki z osłami
Wpadłem na pomysł aby wspólnie pomóc (a może poprzeszkadzać ;) zespołowi osiołków (walczących ze źle stworzonymi stronami - źle działającymi w przeglądarkach Opera czy Firefox). I ta pomoc miała by polegać na:
- Przejrzeniu wszystkich dodanych osiołków w celu sprawdzenia czy jeszcze błąd występuje (może strona się przebudowało, znikła lub poprawiła).
- Dodaniu nowych zgłoszeń - jeżeli walka z nimi jest warta zachodu (serwisy, z których korzysta większa liczba użytkowników)
- Uaktualnieniu opisu błędu - czasami informacje podane na stronach osiołkowych są trochę nieaktualne - można poinformować o tym zarządzających serwisem w komentarzach przy odpowiednim osiołku
- Pisaniu listów do webmasterów z informację, że występuje błąd. Można oczywiście pisać do twórców stron, z których nie korzystamy - licząc na wzajemność (ktoś napisze do innych webmasterów ;) Wystarczy krótka informacja, bez żadnych sankcji (aby się nie wystraszyli od razu):
Witam, Strona www... nie działa w przeglądarce Opera/Firefox (nie wyświetla się pole logowania, menu rozwijane, edytor HTML itp). Trochę nieładnie blokować/przeszkadzać w przeglądaniu strony przez milionową(Opera)/czteromilionową(Firefox) rzeszę polskich internautów. Liczę na odpowiedź.Pozdrowienia...
- Można sprawdzić czy da się ominąć nie działanie strony w jakiś sposób (np. przez zmianę identyfikacji). Jeżeli ktoś potrafi napisać UserCSS albo UserJS poprawiający działanie danej strony to można poprosić w komentarzach o dodanie do opisu osiołka tymczasowego rozwiązania. Poinformowanie użytkowników na forum czy na blogu też byłoby miłe :)
Należałoby się też zastanowić czy opłaca się walczyć ze stronami osób prywatnych, małych przedszkoli, szkół, wizytówek niewielkich firm. Ja bym je powywalał (albo chociaż poukrywał jakoś) - bo te ważniejsze giną w gąszczu takich "maluchów". Nie wiem czy dobrze myślę...
Czy taka akcja da coś, ale może warto zrobić raz na jakiś czas trochę szumu. Przyznaję się, że z zespołem osiołków tego nie konsultowałem... Ciekawe czy mi wybaczą... ;) I może za tydzień któryś z nich poinformuje czy jakieś efekty się pojawiły - mam nadzięję :) Może się jacyś nowi członkowie zespołu osiołków pojawią?
Zobacz też dyskusję na polskim forum Opery. Oraz przyłącz się do sprawdzania osiołków... :) Ja ich już troche komentarzami zawaliłem - ciekawe jak szybko się spośród nich wykopią ;)
Tagi:
firefox opera osiolki strony www
← Aktualny polski słownik pisowni dla Opery ↓ Wikipedia wcale nie pada... →
Komentarze:
adas # |
dnia 11 lutego 2007, o godzinie 12:35:58
Eee… za dużo biurokracji w osiołkach było ;) Bo tam przez pewien czas należałem nawet…
zielski # | dnia 11 lutego 2007, o godzinie 13:21:12
Szkoły i przedszkola to instytucje.
Ich strony powinny z automatu być poprawnie napisane. Choćby i w html 3.2 i być poprawne na poziomie AA
adas # |
dnia 11 lutego 2007, o godzinie 13:22:22
Ale czy jest sens walczyć o stronę, którą widziało 3000 osób w ciagu powiedzmy roku? Nie lepiej zacząć od tych większych?
zielski # | dnia 11 lutego 2007, o godzinie 14:25:54
IMO jest.
Choćby dlatego, że:
1)nauczyciel odpowiedzilany za taką stronę uczy dzieci złych nawyków – strona misyjna ;)
2)to są instytucje mimo wszystko,
3)webmaster takiej strony, jak wynika z moich doświadczeń, jest skłonny do zmian i przyjęcia pomocy,
adas # |
dnia 11 lutego 2007, o godzinie 15:05:35
No niby masz rację ;)
Ale też nie zawsze:
ja sam, jako autor uważam, że strona jest tragiczna, ale nie wiesz jakie były okoliczności jej tworzenia, poza tym zależało mi tylko na ocenie, a nie na tym, żeby było dobrze
oraz
można zrobić w CSS, żeby tylko w IE coś się wyświetlało, że nie działa, ale mnie to aktualnie nie obchodzi, bo już do tej szkoły nie uczęszczam
To z jednej rozmowy na temat jednej strony szkoły ;)
Jurgi # | dnia 11 lutego 2007, o godzinie 15:52:25
Pisać zawsze warto. Owszem, jest to praca syzyfowa, to tego organiczna i u podstaw, a działającym się może wydawać, że jest jakaś nieszczęsna siłaczka. Ale – jak mówi stare filodendryckie przysłowie – nie od razu WSI zlikwidowano.
Kamyczek do ziarnka, wyplujesz zęby do garnka (żeby wspomnieć inne fil. przyslowie), coś się wreszcie ruszy (pytanie, w którą stronę).
zielski # | dnia 11 lutego 2007, o godzinie 20:35:13
@adas
Pisz do dyrekcji. Nacisk warto położyć na zwiększenie dostępności i co za tym idzie większą ilość użyszkodników i łatwiejsze indeksowanie przez roboty – w czasach walki o istnienie szkół to chyba ważny element.
IMO to skandal, żeby tworzenie szkolnej strony zrzucać w całości na uczniów i tylko ich czynić odpowiedzlnymi za wizerunek szkoły.
Ptaszor # | dnia 12 lutego 2007, o godzinie 12:53:25
Heh, po pierwsze dzięki za tą akcję. Brakowało nam tego, aby ktoś przejrzał listę osiołków. W serwisie jest tyle roboty, że niestety, ale po publikacji Osiołka zazwyczaj nie powracamy już do niego (chyba, że jakiś użytkownik poprzez komentarz poinformuje nas, że zaszły jakieś zmiany).
„Należałoby się też zastanowić czy opłaca się walczyć ze stronami osób prywatnych, małych przedszkoli, szkół, wizytówek niewielkich firm. Ja bym je powywalał (albo chociaż poukrywał jakoś) – bo te ważniejsze giną w gąszczu takich „maluchów”. Nie wiem czy dobrze myślę... „
Myślę, że nie masz tu w pełni racji. Wiem, że ilość przytłacza ale te mniej ważne także są Osiołkami i trochę nie fer byłoby ich ukrywanie. Jedyną nagroda dla tych stron (opublikowanych) może być tylko przeniesienie do stron poprawionych. Aby tam trafić należy spełnić warunek, jakim jest poprawienie strony.
„ Czy taka akcja da coś, ale może warto zrobić raz na jakiś czas trochę szumu. „
+1
„ Przyznaję się, że z zespołem osiołków tego nie konsultowałem…”
Nie trzeba z nami takich akcji konsultować – tu chodzi o dobro wyższe – czyli poprawne wyświetlanie we wszystkich przeglądarkach.
„I może za tydzień któryś z nich poinformuje czy jakieś efekty się pojawiły – mam nadzięję :) „
Jestem pełen podziwu włożonej Twojej pracy, jak się uporam z tą masą komentarzy, to podsumuje to na blogu. Jeszcze raz dzięki za włożoną pracę w sprawdzenie tylu stron :)
adas # |
dnia 12 lutego 2007, o godzinie 23:44:28
Ptaszor: sprawdziłem troszkę więcej – do tej niepoprawnej części nawet napisałem… ale na razie bez odzewu. Ktoś oprócz mnie coś jeszcze tam zrobił czy samotnie walczyłem? ;)
zielski # | dnia 13 lutego 2007, o godzinie 09:43:58
Ktoś jeszcze. W piątek powysyłam kolejne maile.
Nie martw się brakiem odzewu. Ostatnio pisałem jak webamster hospicyjny do kolegi z innego hospicjum, po przyjacielsku, dużymi literami z linkami do zrzutów. Flash był źle zrobiony, do tego jest jedynym elementem nawigavyjnym. 0 odpowiedzi i 0 poprawek :]
Poprawiono to po miesiącu – pewnie komuś z zarządu też strona nie działała ;) Ale flash nadal jest jedynym elementem nawigacyjnym.
Ptaszor # | dnia 13 lutego 2007, o godzinie 10:24:30
@adas: Był ktoś jeszcze, ale to wtedy kiedy trwała „pierwsza” runda Twoich zmagań ze sprawdzaniem osłów (jakieś 2 tygodnie temu).
Co do pisania listów – to mogą one odnieść skutek, ale jeśli webmaster jest niereformowalnym betonem to żadne argumenty do niego nie trafią. Czasem nawet są i tacy co pchają się sami na listę, myśląc, że im to większy ruch wygeneruje na stronie.
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



legalnycyklista # | dnia 11 lutego 2007, o godzinie 11:22:44
może się po prostu zgłosisz do osiołków?
nowa siła z pewnością się przyda, zajęcie bez żadnych zobowiązań (: