adas@dziugger - jogger

Śmierć słowackim pogranicznikom!

dnia 03 stycznia 2007, o godzinie 18:15:39

"Śmierć" słowackim pogranicznikom! A dokładniej jednemu spotkanemu w miejscowości Skalite-Serafinov. A dokładniej to życzę mu braku pracy po wejściu do Strefy Schengen. A było to tak...

Byłem na wyjeździe sylwestrowym w Zwardoniu (na chatce Skalanka). Pewnego dnia zrobiliśmy sobie wycieczkę pieszą na Słowację. Przeszliśmy legalnie przez przejście turystyczne na Górce Gomółka i zeszliśmy na dół wzdłuż słowackiego stoku (nawiasem mówiąc słabo przygotowanego - ambitnie tam jeździli narciarze po trawie ;) Połaziliśmy po wiosce, pooglądaliśmy wiatraki słowackie z bliska oraz budowę mostu na przyszłej ekspresówce... Poszliśmy też coś zjeść.

A, że poprzedniego dnia poszliśmy późno spać to poźno wstaliśmy. Z tego wynika, że późno byliśmy na Słowacji. Około 15:30 zamówilśmy vyprażany syr i piwo... Zanim się w tej restauracji uwinęli to minęło dużo czasu...

Około godziny 17 zmierzaliśmy (w 7 osób) w stronę przejścia turystycznego (wiedzieliśmy, że jest czynne do 16 - kto wymyślił takie godziny otwarcia?). Na dole stoku, którym zamierzalśmy się wspinać pojawił się ON. Miał mundur, okulary i czapeczkę... I nie miał przyjaznego uśmiechu. Obok niego piło piwo kilku Polaków.

Zapytał się dokąd zdążamy. Odpowiadamy, że do Zwardonia. On prosi o dokumenty. Pokazujemy dowody i paszporty. On sprawdza i mówi, że przejście nieczynne... I pokazuje palcem kierunek przeciwny do naszego celu. Tam gdzieś jest przejście drogowe... Mamy się tam udać.

Zamiast pół godziny drogi, ciepła na chatce (względnego), piwa (dobrego), towarzystwa (miłego - bo część osób już doszła tam wcześniej) my robimy wycieczkę nocną... Oglądamy przejście graniczne (jeszcze to stare). Na tym przejściu oglądamy ponownie JEGO twarz. Znajduję się tam też tych paru Polaków spod stoku. Nie wzięli dokumentów (nieźle inteligentni, co nie). Ale przynajmniej białą Skodą z napisem POLICIA podwieźli ich na to przejście... Nas nie... Policyjny samochód mijał nas co najmniej z 5 razy w czasie tej naszej wycieczki.

Dwa czy trzy dni później w knajpie w Zwardoniu oglądamy JEGO czapkę na głowie awanturującego się o muzykę turysty (pierwszy raz widziałem jak kogoś wybraszają z knajpy - tak troche ostro)... Czyżby on GO tentego? ;) A kolejnym nawiasem mówiąc knajpa (blisko dworca) też marna... Czekać na gofra 50 minut? Bez przesady...

A wogóle to granice powinny zniknąć. Układ z Schengen niech wreszcie zostanie wprowadzony w Polsce...

Byłyby zdjecia (JEGO w czapce niestety nie) gdyby się coś nie stało dziwnego aparatowi... Właśnie się gwarancja skończyła - czyżby wiedział? ;)

A co do wyjazdu to był bardzo udany :) 5dni bez kontaktu z normalnym światem, oszczędzanie wody i papieru toaletowego, mazanie się kisielem, tarzanie się w śniegu, palenie w piecu węglowym, kiełbaski i chleb na kominku, wspólne żarcie... Było fajnie :) Chcę jeszcze... Kiedy znowu jedziemy?

Tagi:

Komentarze:

Andzia # | dnia 03 stycznia 2007, o godzinie 18:23:01

fajnie było z tym pogranicznikiem – chyba to wykrakaliśmy w naszych opisach ;)
A na swoim blogu to o kisielu zapomniałam ;)

WOPista # | dnia 04 stycznia 2007, o godzinie 17:02:37

Tytuł notki to faktycznie adekwatny do treści…
Taka gościa praca – jak czynne do 16. to do 16. – nie wiem czemu się czepiasz i życzysz jemu i jego kolegom śmierci…

adas # | dnia 04 stycznia 2007, o godzinie 18:40:30

To taki ironiczny tytuł... (a osoby będące na tym wyjeździe wiedzą o co chodzi ;)

A wogóle to ja Adaś maruda jestem…

Zajec # | dnia 07 stycznia 2007, o godzinie 13:08:43

Bez zdjęć? Shame ;-)

Andzia # | dnia 08 stycznia 2007, o godzinie 16:48:06

Adasiu widzę że się tu narażasz ;)

adas@dziugger - blog # | dnia 21 grudnia 2007, o godzinie 22:45:10

Strefa Schengen - wreszcie po górach bez ograniczeń :)

Dziś w nocy można było świętować wejście do strefy Schengen. Dzięki czemu możemy większość granic w naszym kraju przekraczać w miejscu dowolnym. Nie jestem tirowcem, nie latam samolotami (jeszcze ;), samochodem rzadko przekraczam granic[...]

Dodaj swój komentarz:

W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.

*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)

**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)

* To jest lista
* Kilku elementów

  • To jest lista
  • Kilku elementów