Google odpowiedziało... Paweł się cieszy... Ja nie...
Google Polska odpowiedziało na list otwarty w sprawie Opery... Paweł Wimmer się cieszy z ich odpowiedzi... Ja nie... A dlaczego się nie cieszę? No bo to taki marketingowy tekst w stylu:
Jak nie wspieramy Opery jak ją wspieramy! Niedawno podpisaliśmy jedną umowę (kasę Operze płacimy!), współpracujemy także przy Operach komórkowych (tez pewnie płacimy), więc niech się cieszą, że to aż tyle. Po za tym czasu nie mamy.
To tak w skrócie ;) Porównaj z pełną wersją wpisu na blogu Google Polska. Żadnego przybliżonego terminu poprawy, żadnej informacji (np. nasi programiści nad tym pracują), żadnej informacji o skrypcie poprawiającym strony Google... Czyli nic ciekawego. No i jeszcze wazelina w stylu:
My również lubimy przeglądarkę Opera! Nie tylko doceniamy jej wartość rynkową, ale staramy się traktować ją jako bliską „przyjaciółkę” Google.
Miłe, nie? Chociaż to miło, że odpowiedzieli jednak... Ale to prawie taka sama odpowiedź jak jej brak...
p.s. Mnie najbardziej rozwaliło to:
Na zakończenie polecimy Wam jedną z naszych ulubionych stron zawierających ciekawe „dodatki” do Opery: http://operawiki.info/SearchInOpera
Widzi ktoś na tej stronie coś ciekawego? Jakieś ciekawe dodatki? Ta strona zawiera opis jak zmieniać sobie wyszukiwarki w Operze (czyżby to była sugestia aby sobie wymienić Google na coś innego? ;) ). Są tam także linki do stron skąd można pobrać program do zmiany wyszukiwarek, który od dziewiątej wersji Opery (czyli tak od roku prawie) jest niepotrzebny. Haa... Czy to znaczy, że w Google używa się jeszcze Opery 8.54? :D Ehh...
Drodzy pracownicy Google: przeczytajcie jak teraz zmieniać wyszukiwarki w Operze.
← Jak blokować reklamy flash w Operze ↓ Śląska Telewizja Kablowa →
Komentarze:
Wimmer # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 18:48:21
I tam, marudnyś Waść. Mogli zarżnąć, a nie zarżnęli :-)
A poważnie, jakaś reakcja jest, a dzisiaj często w ogóle nie ma żadnej reakcji.
adas # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 18:52:31
Wimmer: Ale ja się z reakcji cieszę (że jest), ale narzekam na treść (bo jej prawie nie ma). A dostałeś może jakiś prywatny list jeszcze od nich? Czy tylko to co na blogu jest?
A wogóle to jeden wykładowca nazywa mnie: Pan Adam Maruda. ;) Więc niech mam to narzekanie wybaczone ;)
Wimmer # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 19:46:45
Nie dostałem. Na to musiałbym być jakimś ważnym menedżerem, a nie zwykłym pismakiem :-)
adas # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 20:05:28
A nie jesteś? Uuu... ;) To może jakiś menadżer używajacy Opery z PC Worlda coś napisze? ;) Jakiś ważny menadżer.
p.s. Dziś zauważyłem, że skrypt fix-google-services.js został skrócony z 131 do 117 linii. Czyżby się coś poprawiło?
Wilk # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 20:13:13
@Paweł: reakcja jest, bo dział pijaru wymaga. Mają kupę kasy i nie są w stanie zainwestować w dobrych webmasterów? Albo chociaż się zdeklarować, że zainwestują? Wogole Google to jeden wielki fenomen. Przereklamowana jakosc, kontrowersje z polityka prywatnosci, kontrowersje zwiazane z wspieraniem reżimów (Chiny), a i tak wszyscy chwalą. Potem jak ludzie chca cos od Google. I co? I trudno sie dziwic, ze w opinii pracownikow Google wystarczy w odpowiedzi machnąć ręką.
Riddle # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 20:24:34
Dawno nie widziałem tak lepkiej marketingowej papki jak ten post na blogu Google.
quiris # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 21:08:12
(Komentarz zmodyfikowany 16.12.2006 o 22:16)
Dziś zauważyłem, że skrypt fix-google-services.js został skrócony z 131 do 117 linii. Czyżby się coś poprawiło?
O to należałoby spytać xEratha który dba o ten skrypt.
quiris # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 21:08:51
Textile tu nie działa? :( Podobno działa w joggerze?
Riddle # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 21:09:08
Jak ktoś włączy, o co prosilem Adasia chyba z 10x. ;]
adas # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 21:21:41
Podobno włączyłem... teraz mam może poprawić jeszcze szablon?
quiris # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 21:57:48
Podobno włączyłem…
Istotnie włączyłeś :)
teraz mam może poprawić jeszcze szablon?
Przydałoby się troszeczkę :)
Riddle # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 22:14:11
Adaś, jeśli edytujesz komentarze innych osób musisz używać HTML, nie są parsowane pod kątem Textile.
Riddle # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 22:17:05
Mówię o komentarzu Quirisa. Edytowałeś go w kontekście zaaplikowania mu Textile, po tym jak przełączyłeś opcję w panelu. Lecz to nie zadziała, komentarze przepuszczone przez parser Textile siedzą w bazie jako HTML i tak je musisz edytować z poziomu panelu. Czyli <blockquote> i <a> musisz wstawić ręcznie.
adas # |
dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 22:26:53
Mówię o komentarzu Quirisa.
Wiem. Już poprawiłem :) Ale jak poprawiłem.
MiMaS # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 22:46:23
A ja nie zgadzam się ze stwierdzeniem „to prawie taka sama odpowiedź jak jej brak”. Myślę, że taka odpowiedź jest gorsza od milczenia. W poście na blogu Google nie ma nic oprócz politycznej poprawności i jako taki tekst ten nie zawiera wg mnie ani jednego szczerego zdania. Powiedzieli, co mieli powiedzieć, i co by powiedział każdy wierzący w sens okłamywania klientów. W moich oczach prawdziwa treść tego tekstu brzmi „spier^Wzapomnij, za mały rynek”.
Natomiast za ostatni akapit („Na zakończenie polecimy Wam …”) zablokowałbym roczną premię marketingowca odpowiedzialnego za ten tekst. Żenada. :-(
kopolian # | dnia 24 lutego 2007, o godzinie 14:39:39
Serwis Dokumenty i Arkusze Google nie jest obsługiwany (i prawdopodobnie nie będzie działał) przez następujące przeglądarki*:
IE 5 (Mac) lub IE 4 (Windows)
Safari
Netscape 4
Opera
wielkie G operke olewa
ja to 3,14-e®-doll’e
http://docs.google.com/support/bin/answer.py?answer=37560&query=opera&topic=&type=
Makabda # | dnia 11 grudnia 2007, o godzinie 11:16:56
Dokumenty Google są obsługiwane przez Operę (pełen zakres, formatowanie tekstu także)
Kalendarz Google jest obsługiwany (ale godzinę w edycji zdarzeń trzeba sobie wstawić ręcznie)
Picasa Web ostrzega przed brakiem niektórych funkcji
Notatnik Google nie jest obsługiwany
Google talk (w okienku przeglądarki) nie jest obsługiwany
Zmiany na lepsze pojawiły się bez jakichkolwiek ruchów w Google w związku ze zmianami wersji Opery.
Wniosek: Opera ciągle nie w pełni wspiera Ajax. Jak to się wreszcie stanie, to wszystko zacznie funkcjonować poprawnie.
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



Warum # | dnia 16 grudnia 2006, o godzinie 18:43:44
Szkoda zachowania Google komentować…