Muzeum browaru w Żywcu - prawie jak muzeum ;)
Równo tydzień temu udało mi wraz ze znajomymi ze studiów zwiedzić Muzeum Browaru jak i sam browar w Żywcu. Muzeum zostało otwarte na początku września 2006 czyli bardzo niedawno - pewnie niewiele osób jeszcze o tym wie. Nowość widać na pierwszy rzut oka.
To nie jest zwykłe muzeum - tu można wszystkiego dotknąć, obejść czy wejść, pobiegać pograć w kręgle, napić się... ;)
Ale od początku... Żywiecki Browar znajduje się przy głównej drodze z Żywca w stronę Zwardonia - 20 minut piechotą od dworca w Żywcu. Muzeum znajduje się w Browarze - a dokładniej to pod nim - w dawnych leżakowniach piwa. Zwiedzanie kosztuje 12 lub 15 zł (to droższe o 3zł obejmuje wejście do części produkcyjnej). Cena obejmuje zwiedzanie z przewodnikiem, 0,3l piwa (lub soczek dla niepełnoletnich i uwiązanych pojazdami silnikowymi) oraz kufel. Drogo? Wydawało nam się, że tak. Ale tylko do wejścia.
Nie wiem ile pieniędzy browar wydał na stworzenie tego muzeum, ale w takim jeszcze nie byłem - kilkadziesiąt (bliżej setki) płaskich ekranów, kilka projektorów, głośniki z nagranymi wypowiedziami różnych ludzi (także odgrywane przez aktorów scenki historyczne - np. rozmowy w XIX wiecznej karczmie...).
Przy wejściu trochę długie sprzedawanie biletów. 2 osobom sprawdzili też z dowody pełnoletności - (jedną koleżankę i... mnie). Zawsze wiedziałem, że jestem piękny, młody i nie wyglądam na swoje dwie dwójki... :) Nasze wielkie plecaki (bo zwiedzanie mieliśmy w trakcie drogi do Zwardnonia) udało się przechować w pomieszczeniu dla pracowników (są także schowki - nasze się tam nie mieściły...).
Przewodniczka opowiadała nam dużo... Ale ciekawie. I miło. Pierwsze wrażenie - otwarte usta - ale to wygląda... Co tu robią jakieś fontanty... Ale to fajne...
Najpierw informacje z czego robi się piwo, gdzie jakie budynki stoją, jak to wyglądało dawniej. Trochę historii... No i... wehikułem czasu (dzieci będą miały niezłą radochę) przenieśliśmy się na XIX-wieczna uliczkę w Żywcu. Taką bardzo prawdziwą... Gdy się weszło w zaułek to pies atakował... Pies na fotokomórkę :) Uliczkę widać na zdjeciach - w każdym budynku był ktoś coś robiący dla browaru (drukarz, gościu od beczek - nie wiem jak mu szło ;). Byli też sprzedawcy - nawet targowali się o cenę piwa. Kawałek dalej weszliśmy do gwarnej knajpy... z "prawie" prawdziwymi koścmi na talerzach... I widokiem za okno... W kuflach jednak było sucho.
Następnie były przedstawione dawne urządzenia i przyrządy do produkcji piwa. Czas szybko płynął. Tak szybko że pojawiliśmy sie w restauracji z lat 20 XX. wieku. Baa... nawet tam kręgielnia była. Przewodniczka miała stalowe nerwy - mogliśmy pograć parę chwil... Polać nikt nam tam jeszcze nie chciał. Potem bombardowanie w 1939 - patrzyliśmy w sufit. Znaczy w niebo z niemieckimi samolotami.
Błądziliśmy w lustrzanym labiryncie, przeszliśmy drogę, którą każda butelka przechodzi aby dojść do baru gdzie nam polano w końcu to 0,3 Żywca. Tam też dostaliśmy czas na wypicie (chyba za mało jednak - przewodniczka za drugim podejściem nas wyciągła stamtąd). No i zastanawialiśmy się co zrobimy kuflami w górkich plecakach. Na szczęście wszystkie przeżyły.
Kolejną częścią były hale produkcyjne - czyli warzelnia (pracownik odpowiedzialny za sterowanie w wolnym czasie na jednym z 8 komputerów przeglądał aukcje allegro). Także stara warzelnia, gdzie można było do kadzi zajrzeć. Potem jeszcze puszkownia (60 000 puszek na godzinę - uwierzycie?) i butelkownia (potworny hałas). Nas interesowany odrzuty z taśmy (czyli puszki, które sobie "wyskoczyły"). Nie udostępniono nam ich jednak. Szkoda...
Całe zwiedzanie muzeum i browaru zajęło nam prawie 3 godziny. Warto było. Jeżeli kogoś zacheciłem to się cieszę. Po zwiedzeniu można sobie posiedziedzieć przy piwie w restauracji przy browarze. Bo chodzenie z wielkimi plecakami po całym zakładzie moze być męczące. Tanie piwo to plus tej knajpy :)
p.s. fajne koszulki tam mają... Kupi mi ktoś? ;)
- Strona muzeum browaru w Żywcu - że strona jest dziwna to pozwole sobie tu umieścić numer telefonu do nich - można się szczegółów dowiedzieć. I zarezerwować. Numer to: 0-33 861 24 57.
- Galeria moich zdjęć - troszkę więcej niż we wpisie umieściłem :)
- Zdjęcia robił także Pawełek - nawet parę umieścił u siebie (ciekawe co dostanę za reklamę ;)
Tagi:
browar muzeum browaru piwo Żywiec
← Śmierć, zmartwychwstanie, śledztwo... Wszystko w Wikipedii ↓ Google Reader działa w Operze bez UserJS →
Komentarze:
adas # |
dnia 13 października 2006, o godzinie 22:07:38
Jak masz blisko to się nawet nie zastanawiaj :)
ajot # |
dnia 13 października 2006, o godzinie 22:08:43
Jakieś 70km i myślę, że ze zmontowaniem ekipy nie będzie problemu.
Można wejść ot tak, czy trzeba wcześniej się umawiać?
Pawełek # | dnia 13 października 2006, o godzinie 22:10:20
A nie widziałem, że Allegro przeglądał ;)
Dodałbym jedynie tyle, że czasami ścieżki dźwiękowe nakładały się na siebie - np. przy negocjacjach o cenie piwa - i pewnych fragmentów nie było słychać.
Pamiętasz może jak przewodniczka się nazywała ? Bo chciałem uzupełnić swój wpis ;D
Ogólnie warto było tam wpaść i pochodzić, mało jest takich miejsc, zakładów, które możnaby zwiedzić i jeszcze zdjęć porobić - mi się udało zrobić coś ok 170 ;)
I dzięki za reklamę - ja reklamuję cię stałym linkiem od początku istnienia strony :P
adas # |
dnia 13 października 2006, o godzinie 22:11:15
Ja się umawiałem na 8 osób i na godzinę ranną w piątek. Jak tam przyjechaliśmy to nikogo nie było. Potem do naszej osemki jeszcze doczepiły się 2 pary indywidualnych turystów. W innych porach (weekendy) pewnie jest troszkę więcej osób.
Można mejla im napisać też na rezerwacja@muzeumbrowaru.pl
Piotr Konieczny # |
dnia 14 października 2006, o godzinie 14:27:06
To ja tematycznie dorzucę swój post o podobnym muzeum, ale innym browarze - nie bądźmy piwnymi rasistami - czarnym piwkom też się należy :-)
http://blog.konieczny.be/2006/09/08/googleplex-i-guinness-fotorelacja-cz.-2/
PS: Wykopped.
Krzys # | dnia 15 października 2006, o godzinie 10:51:12
Zapraszam do Tychow :)
http://www.tychy.silesianet.pl/muzeum_piwowarstwa.php
Asia # | dnia 18 października 2006, o godzinie 11:03:24
No właśnie, w Tychach jest równie fajnie :) a do tego zwiedzanie bezpłatne, a na koniec też degustacja tyskiego w pubie browarowym :)
może tez napiszę jakąś spóźnioną fotorelacje? ;)
a następne zwiedzanie może być w Źywcu, czemu nie :)
adas # |
dnia 18 października 2006, o godzinie 19:10:25
@asia: Hmm... Chyba by się przydała jakaś relacja ;)
Chociaż tak na szybko znalazłem takie coś:
http://www.flickr.com/photos/asia_z/225477333/in/set-72157594252470695/ - zdjęcia z browaru tyskiego. Z tego co widzę, też tam podobnie jest.
Asia # | dnia 20 października 2006, o godzinie 14:14:45
@adas - znalazłeś moje fotki z tego zwiedzania :)
a ta strona muzeum żywieckiego to rzeczywiście dziwna, a już wersja html mnie rozwaliła...
evcia18 # | dnia 06 grudnia 2006, o godzinie 21:53:23
Ja dziś tam byłam.Było po prostu super! hehe Takie mikołajki powinny być co roku :P (moja 18tka) hehehe
Anonim # | dnia 02 marca 2007, o godzinie 21:02:56
byłem tam wczoraj. polecam
Wiolex # | dnia 07 marca 2007, o godzinie 21:00:59
Ja byłam dzisiaj i naprawdę warto było:) Hehe fajnie było w „komorze „ czyli- wechikuł czasu… :) polecam to muzeum!pozdro dla fanatyków żywca:)
Be@tk@ # | dnia 16 marca 2007, o godzinie 19:26:26
To prawda jest supper w tym muzeum!!!! Fajnie bylo w wechikum czasu i na kregielni :D:D:D Polecam wszystkim
Smakosz Piwa # | dnia 28 marca 2007, o godzinie 19:40:37
Odwiedziłem to muzeum
jest naprawde ekstra POLECAM!!!!!!!
Mateusz # | dnia 15 maja 2007, o godzinie 18:21:06
Muzeum jest spoko, bardzo fajnie przygotowany program zwiedzania, polecam;P
hh # | dnia 03 lipca 2007, o godzinie 08:44:47
czy jest płatny muzeum
duska64 # | dnia 15 lipca 2007, o godzinie 19:15:50
bylam polecam wrazenia nie zapomniane
OOłka # | dnia 03 sierpnia 2007, o godzinie 20:27:47
Nie lubię piwa Żywiec ale w Muzeum byłam / w ubiegłym tygodniu/. SUPER!!!!!!!!!
Anonim # | dnia 19 sierpnia 2007, o godzinie 19:22:32
BYLAM TAM WIDZIALAM NIE SAMOWITE WRAZENIE
IHA # | dnia 30 listopada 2007, o godzinie 15:12:19
Przestańcie smucić o Tychach
W Żywcu mają Super Laski w obsłudze a nie stare foki.
Laski piszczą na degustacji i w toaletach :)
He He>
Krakuska # | dnia 05 stycznia 2008, o godzinie 21:31:18
Muzeum w żywcu BOOOMba;D Polecam , świetne:)
Paula # | dnia 08 stycznia 2008, o godzinie 16:46:47
Ja tam pojadę w marcu. Szkoda że dopiero w tedy ale mieszkam w zd-woli i to dla tego
Natusia95 # | dnia 26 stycznia 2008, o godzinie 12:11:17
Byłam, piwa nie piłam i świetnie się bawiłam…..Polecam:)
Mieszkanka miasta Żywiec # | dnia 18 lutego 2008, o godzinie 15:01:38
Jestem z Żywca i polecam wam muzemu Browaru w Żywcu. Polecam także mały spacer do naszego parku , który został uznany za najpiękniejszy park w Polsce. W parku znajduje sie także zamek rodziny Habsburgów obecnie jej włascicielka jest Maria Krystyna Habsburg. Polecam także zwiedzenie tego zamku. Żywiec to małe ale piękne miasteczko do , którego polecam się wybrac:) Pozdrawiam:*
miczi # | dnia 06 kwietnia 2008, o godzinie 18:19:29
Bylem , Zwiedzilem i bylo bardzo fajnie. Koszulki tez są całkiem całkiem!!
Ruda # | dnia 08 kwietnia 2008, o godzinie 14:35:33
to jest muzeum, które nie nudzi a wręcz przeciwnie wciąga swoją pomysłowością i ciekawi do ostatniej sali
Lena # | dnia 18 czerwca 2008, o godzinie 10:45:26
Jest bardzo sympatycznie ale uprzedzam małe dzieci mogą się bać sztucznych ludzi i kapsuły czasu
barbul # | dnia 06 września 2008, o godzinie 17:35:40
MUZEUM JEST NA MAKSA WYCZESANE-K O Z A K !!! :D:D
barbul # | dnia 04 października 2008, o godzinie 15:30:34
Tyskie Muzeum Piwowarstwa PZDR ;)):):):) ul. Katowicka 9 , . , W holu muzeum znajduje się sklepik gdzie można nabyć pamiątki: kufle, podstawki, podkładki pod mysz, monografię browaru, kurtki z polaru i inne gadżety piwne. http://www.etychy.org/muzeum-piwowarstwa/ , Wstęp do muzeum i degustacja w pubie jest darmowa ! , No właśnie , w Tychach jest równie fajnie co w Żywcu !!!!!!!! xD;D;D PZDR ;)):):):)
barbul # | dnia 04 października 2008, o godzinie 22:25:10
mam w planach ; już nie długo http://blog.konieczny.be/2006/09/08/googleplex-i-guinness-fotorelacja-cz.-2/ browary Guinessa —- to po prostu obowiązkowa atrakcja!
koneser antyków # | dnia 12 marca 2009, o godzinie 17:44:35
Muzeum w Browarze jest super, natomiast nie polecam żywieckiego muzeum w parku. Drogo bardzo,kawiarnia Rycerska prawie zawsze zamknięta, poprostu kicha, nie ma co oglądać!!!!!!!
byłam # | dnia 17 stycznia 2011, o godzinie 07:12:43
no z opisem "błądzilismy w lustrzanym labiryncie" to trochę przesadziłeś... gdzie tam można zbłądzić? ot korytarzyk i kilka luster :-) nie wiem, kto nazwał to labirynetem
linia, gdzie "czujesz się jak butelka z piwem" to też kilka metrów raptem, ładna z nazwy i wykorzystywana w reklamowaniu, niż naprawdę efektowna
myślę, że muzeum jest fajne, ale te szumne nazwy troche na wyrost
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



muszę się tam wybrać