Ja żyję... To tylko komputer padł
Padł mi komputer oraz monitor. Parę dni temu. Dlatego mnie nie ma w internecie. Ale żyje...
Zdobyłem ze znajomymi w ten weekend Babią Górę. Pogoda było świetna, zgubiliśmy się tylko 2 razy. I osuwisko na zamkniętym czerwonym szlaku jest do przejścia. Znaczy nie jest straszne - niebezpieczniej może być na Perci Akademików. A ja z własnym aparatem już na nią chyba nie wejdę nigdy. Tym razem aparat pojechał beze mnie na Małą Fatrę. Dobrze, że się tym razem nie zpsuł.
Spod babiej (a dokładniej Głuchaczek) w 3 osoby wróciliśmy stopem. Drugi samochód przejeżdzajacy się zatrzymał i od razu nas kobieta zawiozła do Katowic. Prawda, ze szczeście? A jechała strasznie szybko :) Godzina czterdzieści i byliśmy. Czasami najwieksze głupki maja szczęście. Pozdrowienie dla pani inżynier budownictwa z gliwickiej Politechniki :)
Co jeszcze napisać? A to, że minął mnie moment utworzenia 250 000 artykułu w Wikipedii. :)
Tagi:
autostop babia góra góry wikipedia
Komentarze:
Andzia # | dnia 27 lipca 2006, o godzinie 20:19:18
hehe bardzo fajnie się wspomina Babią i ten autostop - pozdrowienia dla firmy "Poliwęglan" z Katowic i srebrnej mettalic Skody Fabii :D
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



Adrianer # | dnia 17 lipca 2006, o godzinie 14:45:48
fajnie :)
Ja na Babiej byłem już 3 razy (za każdym razem innym szlakiem praktycznie) i planuje napewno jeszcze kilka razy ją zdobyć. Babia Góra ma coś, czego inne góry nie mają :)