Gliwickie igraszki - Igry 2006
W Gliwicach odbyły się Igry - czyli takie politechniczne juwenalia :) Parę przemyśleń.
- Boney M nawet się nadaje na imprezę studencką. Chyba śpiewali na żywo. Przynajmniej część piosenek.
- Czy ktoś wie gdzie się można zapisać do partii Pobłogosław Biednym? Jej przewodniczącym jest niejaki Paweł Kukiz. Proszę o linka...
- Koncert-niespodzianka był taką to niespodzianką, że do dziś nikt nie wie kto to był. Wiadomo tylko, że przyjechali zza granicy i śpiewali po angielsku...
- Taniec na trawie jest bezpieczny. Taniec na mokrej trawie troszkę mniej. Taniec na mokrej, rozdeptanej trawie... sory... na błocie nie jest bezpieczny. Bieganie po terenie imprezie może się źle skończyć - uwaga na leżące butelki - są śliskie.
- Polar nasączony dużą ilościa deszczu waży kilka razy więcej. Fajnie się go wykręca.
- 10 klozetów na kilkanaście tysięcy osób to za mało. Na szczęście można skorzystać z dużego, nie zalesione terenu lotniska... - korzystać w kierunku przeciwnym do sceny... Uwaga na wracające kobiety...
- Lotnisko jest jednak daleko... Podobno jeździły specjalne autobusy. Nie widziałem.
- Rakija jest obrzydliwa.... Tak, to taki bimber chorwacki
- "Pijemy zdrowie naszego sponsora - Żywca" - w rękach trzymając puszki z Dębowym, Tyskim i jakieś wino... Wino nie z puszki.
Komentarze:
adas # |
dnia 20 maja 2006, o godzinie 18:33:04
Ja nie byłem na kabaretach :(
A o autobusach słyszałem, ale miałem nocleg koło kraka i nie opłacało nam sie iść pod akademiki aby do nich wsiąść...
Andzia # | dnia 20 maja 2006, o godzinie 23:54:46
ad1. Szkoda mi Boney M:(
ad2. Kukiz był zajebisty - sorki, że tak sie uniosłam słownictwem ale to z zachwytu:D
ad3. Tego mi nie szkoda:P
ad4. Sądzę, że taniec na trawiastym błocie lub błocie trawiastym (wedle życzenia) upstrzonym butelkami należy dopisać do kategorii "sport extreme" w Dniu Sportu:D
ad5. A jeszcze lepiej się wraca z mokrymi jeansami i jak się wstaje z siedzenia w busie to zostawia się pod dupcią taką wielką plamę:D
ad6. Było 12 klozetów - specjalnie liczyłam!!! Chyba, że byłam tak pijana, że miałam cudowne rozmnożenie:D
ad7. Zdecydowanie za daleko - ehh ,ten niekończący się powrót - ja tez busów nie widziałam:/
ad8. Rakija jest przeobrzydliwa:(
ad9. To było najlepsze:D
ale walnęłam przydługawego wpisa:D
Tomek # | dnia 21 maja 2006, o godzinie 23:14:49
autobusy były - sam sprawdzałem, choć troche ciasno w nich było - moja ręka wylądowała na tyłku jakiegoś gościa i nie mogłem jej zabrać :/
co do WC-tów to można nawet nowe znajomości zawierać - też sprawdziłem i poznałem dwuch fajnych kolesi, z MT i z budownictwa, a ten z MT powiedzial że zazdrości nam dziewczyn (fajnych) na naszym wydziale, pozatym IGRY uważam za bardzo udane ;]
Tomek # | dnia 21 maja 2006, o godzinie 23:17:45
... i jeszcze jedno, ja piłęm CARSBERGA :D
Goście z flagą # | dnia 22 maja 2006, o godzinie 13:59:16
Czy ktoś znalazł zaginioną w akcji białą flagę z napisem "IMPERIUM: teraz wiem że masz ochotę na klapsa"?
magda # | dnia 22 maja 2006, o godzinie 18:25:51
ten zespol niespodzianka to byl chyba Damien Rice..taki lekki niewypal bo poscielowy grali...ale ogolnie igry byly zajawkowe :))
no a z tymi WC-tami to fakt za malo ich bylo..musialam z kumpela dylać na łąki daleko daleko i fakt jak wracalysmy to oczywiscie mnustwo facetow stalo i lało offem...teraz na lotnisku bedzie bardzo bujna roslinnosc ;)))
ja on kto? # | dnia 26 maja 2006, o godzinie 23:29:14
normalnie koncerty wymiatały ...no moze poza drugim dniem bo mnie nie było na nim :D
ja # | dnia 21 lipca 2006, o godzinie 16:09:38
heh
tak potwierdzam autobusy jezdzily
nawet udalo mi sie jechac 2 razy:P
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



kranked # | dnia 20 maja 2006, o godzinie 18:08:44
Dobra była też piosenka jakiegoś kabaretu w stylu South Park :)
A autobusy chyba jakieś jeżdziły bo co chwilę była nowa 'dostawa' ludzi i wyglądało to jak pielgrzymka :)