Gorce zimą w śniegu toną
Haa... :) W Gorcach byłem w weekend przed świętami, ale dopiero teraz udało mi się zdjęcia umieścić w sieci. A w Gorcach weszliśmy z Koninek na Turbacz. Szlak latem przechodzi się w 3 godziny. My (przecierając go) prześliśmy go w około 6. Najpierw śniegu było po kolana, potem "po małego", aż się zakopaliśmy po pas. Aparat raz wylądawał w śniegu (przeżył). A moje palce przy wiązaniu sznurówek dziwnie się zachowywały...
Celem było dojście na bacówkę pod Obidowcem, ale nam nie wyszło. Zostaliśmy w schronisku na Turbaczu gdzie otrzymaliśmy od harcerzy barszcz z uszkami i pierogi :) No i nocleg udało się nam załatwić w jadalni (czyli za dychę).
Następnego dnia pogoda się poprawiła - było wreszcie coś widać (nawet troszkę Tatry). Zeszliśmy do Nowego Targu na pociąg.
Relacja fotograficzna na my.opera.com/adas/albums - jak zwykle tylko na jednym zdjęciu jestem. Dziwne... ;)
← Marcoos ankietuje ↓ Chcesz łatwo i przyjemnie pomóc Wikipedii? Interwiki. →
Komentarze:
Anonim # | dnia 23 stycznia 2008, o godzinie 18:41:17
Może i dobrze,ześ cię nie doszli na Obidowiec,bo jakby nie pamiętam żebyśmy Was tam zapraszali…
/właściciele bacówki/
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



Na Turbacz namiętnie chodzi mój wujek. To jedna z jego ulubionych rozrywek. Gdyby miał czas to by nań pewnie wchodził co weekend ;)