Do Gliwic szybciej rowerem
Tak. Z Tarnowskich Gór na rowerze do Gliwic jest szybciej niż autobusem. Rowerem od mojego domu do uczelni jest równe 25 km. Wczoraj przejechałem to 2 razy (tam i z powrotem) i czas przejazdu trwa 1 godzinę. Autobusem (tym teoretycznie szybszym - 112) jedzie się 50-55 minut, ale trzeba jeszcze 15 minut dojść na przystanek. No i 10 minut z przystanku w Gliwicach.
Jest sobie jeszcze jeden autobus - 80. Szybciej to on może jedzie, ale za to krajobrazowo-objazdową trasą (w cenie nie ma przewodnika). A trwa to godzinę i 10 minut. No i jeszcze czasami się potrafi "utopić" w gliwickim porcie i po prostu nie przyjechać na przystanek.
Ale rower też nie jest całkiem dobrym pomysłem. Co robić jak wieje wiatr na trasie? I to nie w stronę, w którą jedziemy. Albo jak ukryć te plamy na koszulce? A inhalacje na trasie nie są zbyt dobre dla zdrowia... ;)
← Polacy, Czesi, Litwini ↓ Albumy fotograficzne na my.opera.com opanowane przez Polaków →
Komentarze:
adas # |
dnia 08 września 2005, o godzinie 19:42:35
Będe oglądał. Ale machaj do kamery to napewno ciebie poznam... ;)
MatiSz # | dnia 08 września 2005, o godzinie 19:46:46
Wiesz, może lepiej nie machać - tam beda wszyscy machać, to ja jeden bede bede sie nie ruszał :P
Menda # | dnia 11 września 2005, o godzinie 10:21:21
I w ten sposób nawet o tym nie wiedząc wpadłeś na rewolucyjne rozwiązanie: autobus na pedały :)
MatiSz # | dnia 12 września 2005, o godzinie 18:06:18
No, i co? Widziałeś mnie? Miałem tak idiotycznie włożone chipsy do tylnej kieszeni :P
Na poczatku stałem w połowie trasy, później przeniosłem sie na meta, już pod koniec, a juz po zakonczeniu stałem pod samym wejściem do "klatki", w której była dekoracja :P - dosłownie - co chwile sie jakies dziennikarzyki przepychali, a jak jakis facet z krzesłem szedł, to go prawie opluli :P
adas # |
dnia 12 września 2005, o godzinie 18:30:09
ehh... się przyznam. Zasnąłem. Widziałem tylko jak przejeżdzali obok zamku w Malborku...
MatiSz # | dnia 12 września 2005, o godzinie 18:31:45
Aaa! To po co ja te chipsy trzymałem :P.
BTW
Nie wiesz, czy nie ma jakiegoś zapisu transmisji? :) Chciałbym zobaczyc, czy gdzieś mnie widać :DD
adas # |
dnia 12 września 2005, o godzinie 18:34:53
Trza je było zjeść a nie trzymać ;)
http://itvp.pl/tour/ - tu zobacz. Jak będzie gdzieś ciebie widać to się pochwal ;)
MatiSz # | dnia 12 września 2005, o godzinie 18:37:27
Zjeść.. To była ogromna paczka, zostało troche i juz nie mogłem :P. Wsadziłem wiec do kieszeni i ciagle obiecywałem sobie, ze wyrzuce, ale sie jakos nie złożyło :P
No, własciwie, to mam je do tej pory - uwieraja mnie troche, wiec ide na serio wyrzucic.
Szukam własnie na tej stronie, ale cos kiepsko widze - moze to dopiero jutro, albo juz po zakoczeniu?
BTW
TVP rozdawała takie idiotyczne czapeczki - obrzydliwe były, ale pół miasta w nich chodziło :P
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



MatiSz # | dnia 08 września 2005, o godzinie 18:19:24
Też swego czasu dojeżdzałem do skzoły na rowerze ;) - miałem tylko dziesieciokrotnie mniejszy dystans - ok. 2,5-3km. Do tego dochodziły dojazdy za Kanał Elbląski, do Polonia Elbląg - tak, przez miesiąc "trenowałem" kajakarstwo :D.
Zaś wracając do Elbląga i rowerów - pierwszy etap Tour de Pologne konczy sie w Elblągu - rozumiem, ze bedziesz oglądał? ;) Ja bede na miejscu :D