adas@dziugger - jogger

Legenda o świętym Waglewskim - czyli jak zostać świetnym muzykiem (no i trochę o Ozonie)

dnia 24 czerwca 2005, o godzinie 20:29:11

Przeczytałem już 2 numer tygodnika Ozon no i mi się on podoba. Fajnie się czyta, nie ma za dużo polityki. No i na miłym papierze wydrukowane :) W internecie też można artykuły z Ozonu czytać (ale całe sa dostępne dopiero po 2 tygodniach od wydania). No i na papierze oczywiście wygodniej się czyta.

A w tym numerze można sobie przeczytać o Wojciechu Waglewskim z Voo Voo. Dostał tam taką w pewnym sensie laurkę. Ale chyba zasłużoną :)

Od 30 lat jest przykładnym mężem. W trasy koncertowe jeździł z rodziną, a chwile wolne od muzykowania najchętniej spędza z żoną. Zakochał się w niej w drugiej klasie liceum. Konsekwentnie chroni swoją prywatność i trzyma się z dala od środowiska show-biznesu.

No a Voo Voo jest od jakiegoś czasu zespołem, który uwielbiam słuchać. Może mniej wolę jazzowe utwory, ale to zmienia tego, że ich uwielbiam :) No i chyba nie ma płyty, której bym nie słyszał (no koncert z Buriatami jakoś mnie minął). A może jednak taka jest?

Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.

*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)

**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)

* To jest lista
* Kilku elementów

  • To jest lista
  • Kilku elementów