Pierwsze dobre i złe wrażenia ze spotkania z Ubuntu
No jak przyszło to zainstalowałem :) No i mam mieszane uczucia co do Ubuntu 5.04. I dobre i złe...
- Instalator nie jest może piękny, ale miły (bałem się trochę trybu tekstowego). Tylko trochę żle, że nie można sobie poklikać... I czemu w czasie instalowania pakietów przelatują mi białe teksty na czarnym tle... Nie jestem jakimś tam strasznym estetą, ale aby się to ludziom spodobało, to mogłoby ładniej wyglądać. A ta dystrubucja przecież dla ludzi.
- Polskie tłumaczenie instalotora, bez zarzutu, ale partycjonowanie może trochę w głowie zamącić tym z drugim systemem na dysku. Można podmontować partycjie FAT.
- Sam dociągnął sobie pliki z językiem polskim (ale przydałoby się UbuntuPL - słyszałem, że ktoś nad tym myśli - nie każdy ma nielimitowny dostęp do internetu).
- No wszystko ładnie wygląda. W końcu to Gnome :) (nie wiem czemu, ale KDE mnie odrzuca ;). Od razu ładny zestaw aplikacji jest dostępny (ale nie ma XMMS-a).
- GDZIE SA KODEKI MP3!
- Przegladarką jest FF, więc podbiłem licznik ściągnieć Opery ;) Trochę się namęczyłem, aby pakiet .deb zainstalować (nie ma żadnego drakśmaka, opcji w menu kontekstowym do instalowania pakietów samodzielnie ściągnietych). A szkoda...
- Mimo tego, że podmontowałem partycje windowsowe to Ubuntu nie stwierdziło u mnie zainstalowanego Windowsa...
- Po zainstalowaniu Opery jej folder Poczty chciałem mieć na Windowsie... Ale się okazało, że partycje FAT32 podmontowało "tylko do odczytu".
- Teraz jeszcze Gnu Gadu, troszkę zmieniony wygląd ekranu i będzie miło :)
- Trochę głupio wygląda uruchamianie Ubuntu - brak jakiegokolwiek logo do czasu uruchomienia GDM-a.
Jakby ktoś miał problemy to polecam: przewodnik.ubuntu.pl/
Komentarze:
adas # |
dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:54:09
No sobie poradziłem, ale czemu musiałem zmieniać to tylko do odczytu samodzielnie? Instalator nie mógł?
I gdzie
Mp3 nadal nie działa... Tego pakietu synaptic nie znajduje... Ale coś wykombinuje.
Paool # |
dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:55:15
moze nie znajduje bo nie dodales repozytoriow? a dyski fat32 instalator sam Ci wykryl? ja musialem sam robic wpisy w fstab :P
adas # |
dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:57:04
Wykrył Fat32...
Repozytoria sobie włączyłem wszystkie jakie się dało (uniwerse i jakieś tam inne jeszcze też...) Zobaczę jeszcze raz...
Quasisadysta # | dnia 06 maja 2005, o godzinie 23:31:56
Relacjonuj swoje spotkania z ubuntu.. bo zastanawiam się nad migracją ;-)
Sky Ace # | dnia 07 maja 2005, o godzinie 02:21:05
"Instalator nie jest może piękny, ale miły (bałem się trochę trybu tekstowego). Tylko trochę żle, że nie można sobie poklikać... I czemu w czasie instalowania pakietów przelatują mi białe teksty na czarnym tle... Nie jestem jakimś tam strasznym estetą, ale aby się to ludziom spodobało, to mogłoby ładniej wyglądać. A ta dystrubucja przecież dla ludzi."
No i słusznie. Tak naprawdę to ten instalator się widzi raz przy instalacji i nigdy więcej, chyba że np. instalujesz komuś albo dysk wymieniasz i instalujesz od nowa. Więc w sumie po cholerę ma być ładny? Starczy że jest funkcjonalny, działa i mimo tego że tekstowy to się w nim nie zgubiłeś.
"(ale nie ma XMMS-a)."
Synaptic, znajdź, beep-media-player, zainstaluj. :)
"GDZIE SA KODEKI MP3!"
Synaptic, znajdź, gstreamer, zainstaluj paczkę z rozszerzeniem -mad (i inne też). :)
"(nie ma żadnego drakśmaka, opcji w menu kontekstowym do instalowania pakietów samodzielnie ściągnietych). A szkoda..."
Faktycznie, Synaptic mógłby mieć coś takiego. Tym bardziej, że to nie jest jakaś wielka filozofia w sumie. Na razie masz sudo dpkg -i pakiet, konsola nie gryzie. :)
"Mimo tego, że podmontowałem partycje windowsowe to Ubuntu nie stwierdziło u mnie zainstalowanego Windowsa..."
Hm, u mnie stwierdziło. Nie wiem czemu, nie znam się na Grubie.
adamos # | dnia 07 maja 2005, o godzinie 19:41:27
widąc że byłęś cały czas na mdk, ja przeszłem na ubuntu z debiana i zero problemów :)
brak bootsplasha na poczatku mi nie przeszkadza, ale jakbyć chciał go mieć można go zrobić tak jak w debianie
opis na debianusers.pl
co do partycjonowania dysku w ubuntu i debianie kuleje to ale coż coś za coś
jeśli dasz odpowiednie wpisy w /etc/fstab fat32 będzie ci ładnie działało tak jak mi :)
instalacja akietów deb sciągniętych przez siebie jest bardzo łatwe ale tylko w konsoli się da co mi wogóle nie przeszkadza, ale z tego co wiem jest jakiś program ale chyba tylko w kde że 2 razy się klika pisze hasło roota i już :)
Jarek # | dnia 08 maja 2005, o godzinie 20:38:10
To Ubuntu składa się z 1cd instalacyjnej?
Dodaj swój komentarz:
W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.
*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)
**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)
* To jest lista
* Kilku elementów
- To jest lista
- Kilku elementów



>nie ma XMMS-a
apt ;>
>GDZIE SA KODEKI MP3!
pakiet 'gstreamer0.8-mad'
>Trochę się namęczyłem, aby pakiet .deb zainstalować (nie ma żadnego drakśmaka, opcji w menu kontekstowym do instalowania pakietów samodzielnie ściągnietych). A szkoda...
ee tam, jedna komenda w konsoli to chyba nie jest taka straszna niedogodnosc ;P
>Ale się okazało, że partycje FAT32 podmontowało "tylko do odczytu".
w przewodniku jest napisane jak podmontowac zeby mozna bylo zapisywac :)
a wogole to ubuntu rzadzi ;) a w razie problemow zapraszam na forum.ubuntu.pl :D