adas@dziugger - jogger

Pierwsze dobre i złe wrażenia ze spotkania z Ubuntu

dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:24:45

No jak przyszło to zainstalowałem :) No i mam mieszane uczucia co do Ubuntu 5.04. I dobre i złe...

  • Instalator nie jest może piękny, ale miły (bałem się trochę trybu tekstowego). Tylko trochę żle, że nie można sobie poklikać... I czemu w czasie instalowania pakietów przelatują mi białe teksty na czarnym tle... Nie jestem jakimś tam strasznym estetą, ale aby się to ludziom spodobało, to mogłoby ładniej wyglądać. A ta dystrubucja przecież dla ludzi.
  • Polskie tłumaczenie instalotora, bez zarzutu, ale partycjonowanie może trochę w głowie zamącić tym z drugim systemem na dysku. Można podmontować partycjie FAT.
  • Sam dociągnął sobie pliki z językiem polskim (ale przydałoby się UbuntuPL - słyszałem, że ktoś nad tym myśli - nie każdy ma nielimitowny dostęp do internetu).
  • No wszystko ładnie wygląda. W końcu to Gnome :) (nie wiem czemu, ale KDE mnie odrzuca ;). Od razu ładny zestaw aplikacji jest dostępny (ale nie ma XMMS-a).
  • GDZIE SA KODEKI MP3!
  • Przegladarką jest FF, więc podbiłem licznik ściągnieć Opery ;) Trochę się namęczyłem, aby pakiet .deb zainstalować (nie ma żadnego drakśmaka, opcji w menu kontekstowym do instalowania pakietów samodzielnie ściągnietych). A szkoda...
  • Mimo tego, że podmontowałem partycje windowsowe to Ubuntu nie stwierdziło u mnie zainstalowanego Windowsa...
  • Po zainstalowaniu Opery jej folder Poczty chciałem mieć na Windowsie... Ale się okazało, że partycje FAT32 podmontowało "tylko do odczytu".
  • Teraz jeszcze Gnu Gadu, troszkę zmieniony wygląd ekranu i będzie miło :)
  • Trochę głupio wygląda uruchamianie Ubuntu - brak jakiegokolwiek logo do czasu uruchomienia GDM-a.

Jakby ktoś miał problemy to polecam: przewodnik.ubuntu.pl/

Inne wpisy (poprzedni i następny):
← Płytki przyszły...Goya w Trójce w niedzielę →

Komentarze:

Paool # | dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:32:57

>nie ma XMMS-a
apt ;>

>GDZIE SA KODEKI MP3!
pakiet 'gstreamer0.8-mad'

>Trochę się namęczyłem, aby pakiet .deb zainstalować (nie ma żadnego drakśmaka, opcji w menu kontekstowym do instalowania pakietów samodzielnie ściągnietych). A szkoda...
ee tam, jedna komenda w konsoli to chyba nie jest taka straszna niedogodnosc ;P

>Ale się okazało, że partycje FAT32 podmontowało "tylko do odczytu".
w przewodniku jest napisane jak podmontowac zeby mozna bylo zapisywac :)


a wogole to ubuntu rzadzi ;) a w razie problemow zapraszam na forum.ubuntu.pl :D

adas # | dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:54:09

No sobie poradziłem, ale czemu musiałem zmieniać to tylko do odczytu samodzielnie? Instalator nie mógł?

I gdzie

Mp3 nadal nie działa... Tego pakietu synaptic nie znajduje... Ale coś wykombinuje.

Paool # | dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:55:15

moze nie znajduje bo nie dodales repozytoriow? a dyski fat32 instalator sam Ci wykryl? ja musialem sam robic wpisy w fstab :P

adas # | dnia 06 maja 2005, o godzinie 22:57:04

Wykrył Fat32...

Repozytoria sobie włączyłem wszystkie jakie się dało (uniwerse i jakieś tam inne jeszcze też...) Zobaczę jeszcze raz...

Quasisadysta # | dnia 06 maja 2005, o godzinie 23:31:56

Relacjonuj swoje spotkania z ubuntu.. bo zastanawiam się nad migracją ;-)

Sky Ace # | dnia 07 maja 2005, o godzinie 02:21:05

"Instalator nie jest może piękny, ale miły (bałem się trochę trybu tekstowego). Tylko trochę żle, że nie można sobie poklikać... I czemu w czasie instalowania pakietów przelatują mi białe teksty na czarnym tle... Nie jestem jakimś tam strasznym estetą, ale aby się to ludziom spodobało, to mogłoby ładniej wyglądać. A ta dystrubucja przecież dla ludzi."

No i słusznie. Tak naprawdę to ten instalator się widzi raz przy instalacji i nigdy więcej, chyba że np. instalujesz komuś albo dysk wymieniasz i instalujesz od nowa. Więc w sumie po cholerę ma być ładny? Starczy że jest funkcjonalny, działa i mimo tego że tekstowy to się w nim nie zgubiłeś.

"(ale nie ma XMMS-a)."

Synaptic, znajdź, beep-media-player, zainstaluj. :)

"GDZIE SA KODEKI MP3!"

Synaptic, znajdź, gstreamer, zainstaluj paczkę z rozszerzeniem -mad (i inne też). :)

"(nie ma żadnego drakśmaka, opcji w menu kontekstowym do instalowania pakietów samodzielnie ściągnietych). A szkoda..."

Faktycznie, Synaptic mógłby mieć coś takiego. Tym bardziej, że to nie jest jakaś wielka filozofia w sumie. Na razie masz sudo dpkg -i pakiet, konsola nie gryzie. :)

"Mimo tego, że podmontowałem partycje windowsowe to Ubuntu nie stwierdziło u mnie zainstalowanego Windowsa..."

Hm, u mnie stwierdziło. Nie wiem czemu, nie znam się na Grubie.

adamos # | dnia 07 maja 2005, o godzinie 19:41:27

widąc że byłęś cały czas na mdk, ja przeszłem na ubuntu z debiana i zero problemów :)
brak bootsplasha na poczatku mi nie przeszkadza, ale jakbyć chciał go mieć można go zrobić tak jak w debianie
opis na debianusers.pl
co do partycjonowania dysku w ubuntu i debianie kuleje to ale coż coś za coś
jeśli dasz odpowiednie wpisy w /etc/fstab fat32 będzie ci ładnie działało tak jak mi :)
instalacja akietów deb sciągniętych przez siebie jest bardzo łatwe ale tylko w konsoli się da co mi wogóle nie przeszkadza, ale z tego co wiem jest jakiś program ale chyba tylko w kde że 2 razy się klika pisze hasło roota i już :)

Jarek # | dnia 08 maja 2005, o godzinie 20:38:10

To Ubuntu składa się z 1cd instalacyjnej?

adas # | dnia 09 maja 2005, o godzinie 06:42:09

Z jednej. A dokładniej z 2: LiveCD i instalacyjna.

Dodaj swój komentarz:

W komentarzach działa formatowanie tekstu Markdown. Dowiedz się jak z tego korzystać.

*To jest tekst z emfazą* - To jest tekst z emfazą (<em>To jest tekst z emfazą</em>)

**To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')** - To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany') (<strong>To jest tekst z większą emfazą ('wykrzyczany')</strong>)

* To jest lista
* Kilku elementów

  • To jest lista
  • Kilku elementów